Pierniki staropolskie najlepsze

Przepisy na tradycyjne ciasto piernikowe można spotkać w wielu miejscach, między innymi w “Encyklopedii polskiej sztuki kulinarnej” Hanny Szymanderskiej mamy Piernik staropolski. Wspaniałym pomysłem było zastosowanie ciasta na piernik do przygotowania pierniczków w przepisie Aganiok, z którego korzystam, uważam za najlepszy i, lekko zmodyfikowany, tu podaję.

Mój zestaw przypraw – taki, jaki lubię najbardziej – cynamon, kardamon, goździki, pieprz, kawa i in. Bakalie dowolne, rodzynki, orzechy, kandyzowana skórka cytrusowa. Proponuję nie rezygnować z rodzynek, bo ten słodki dodatek ma znaczenie w cieście, które przesadnie słodkie nie jest.

Makę pszenną częściowo zastępuję mąką żytnią, bo mam dużo. Nie wydaje mi się, żeby smak i inne właściwości pierników uległy przez to zmianie. Mąkę gryczaną, uzyskaną ze zmielenia prażonej kaszy gryczanej warto dodać dla uzyskania orzechowego posmaku, jeśli musimy zrezygnować z orzechów.

Ciasto powinno dojrzewać, czyli leżeć przez kilka (ok. 6) tygodni w chłodnym miejscu. Należy więc przygotować je z wyprzedzeniem. Przed Bożym Narodzeniem  w tym roku to już ostatni dzwonek. Moja rodzina lubi pierniki przez cały rok, więc to bardzo wygodne mieć ciasto gotowe w lodówce i zużywać mniejsze porcje kiedy potrzeba.

Przepis wystarcza na dużą liczbę pierników, prawdopodobnie około 100 sztuk o średnicy 6cm i grubości 4-5mm przed pieczeniem.

Składniki

500g miodu
2 szklanki cukru
250g masła
1 kg + 1 szklanka /1180g mąki pszennej krupczatki lub innej przesianej, lub 500g mąki pszennej + reszta mąki żytniej, 680g
3 jaja
3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
pół szklanki mleka UHT lub przegotowanego
1 czubata łyżka kakao, przesianego
1/2 łyżeczki soli

Bakalie: po 1/2 szklanki posiekanych rodzynek i orzechów włoskich, skórka starta z 1 pomarańczy
lub: orzechy laskowe, migdały, rodzynki, skórka pomarańczowa kandyzowana

Przyprawy: najlepiej świeżo zmielone, po 1 łyżce: pieprz, cynamon, goździki, kardamon, gałka muszkatołowa, imbir (+/-)
4 łyżki kawy drobno zmielonej, przesianej przez sitko,

do posmarowania przed pieczeniem: 1 jajo + 3 łyżki mleka, opcjonalnie, ja nie stosuję

Metoda

W garnku na małym ogniu podgrzać miód, cukier i masło, mieszając do połączenia składników. Odstawić, dodać bakalie i przyprawy.

W dużym garnku lub misie miksera wymieszać większą część mąki, sól, kakao, jaja i sodę rozpuszczoną w mleku. Dodać gorącą masę miodową, wymieszać. Gdy masa jest jednolita, dodać pozostałą mąkę, wymieszać.

Ciasto przełożyć do innego naczynia, przykryć ponakłuwaną folią lub gęstą ściereczką lnianą aby nie wysychało i oddychało. Odstawić w chłodne miejsce, np. do lodówki na ok. 6 tygodni. W tym czasie ciasto zgęstnieje.

Przed rozwałkowaniem można zostawić ciasto na krótki czas w temperaturze pokojowej, aby ogrzało się i zmiękło. Jeśli powierzchnia wyschła i się kruszy, można lekko zwilżyć wodą. Wałkować na lekko podsypanej mąką powierzchni do grubości ok. 5mm, wykrajać pierniczki. Można posmarować jajkiem rozmąconym z mlekiem.

Piec w temperaturze 160-170℃ przez 9-11 min, zależnie od wielkości pierników. Brzeg powinien być twardy, środek jeszcze miękki, wtedy pozostaną miękkie po upieczeniu. Jeśli będą twarde, należy je umieścić na kilka dni w szczelnie zamkniętym pojemniku – ja używam szklany z plastikową pokrywką.

Można polukrować.

IMG_7979

Pierniki na festyn

Pierniki, które zrobiłam na bazarek – festyn odpustowy w Essendon. Mają dość ciemny kolor dzięki dodatkowi kawy, udekorowane lukrem. Początkowo po upieczeniu są twarde, po kilku dniach w zamkniętej puszce miękną.

Składniki

350g (2 szklanki) cukru, połowa z tego na karmel
2/3 szklanki wody
350g miodu
250g masła (można część zastąpić smalcem)
1 kg mąki pszennej + ok. 200g do podsypania przy wałkowaniu ciasta
250g mąki żytniej (opcjonalnie; można też zmienić proporcje do pół na pół mąki żytniej i pszennej)
2 płaskie łyżki sody
przyprawy zmielone, po 1 łyżce: pieprz, cynamon, gożdziki, kardamon, gałka muszkatołowa, imbir
4 łyżki kawy drobno zmielonej, przesianej przez sitko
skórka otarta z 2 cytryn
2 jajka

Lukier: 1 białko, ok. 1 szklanka cukru pudru, 2 łyżki soku z cytryny, 1-2 łyżki gorącej wody, szpryca z wąską końcówką lub papier do pieczenia zwinięty w rożek

Metoda

Do garnka wsypać 1 szklankę cukru, podgrzewać aż utworzy się karmel, czyli cukier stopi się i lekko zmieni kolor. Zalać wodą, wymieszać. Dodać masło (+/-smalec), resztę cukru i miód, mieszać aż się połączą.

Do dużego naczynia przesiać mąkę, wmieszać sodę, przyprawy, kawę i skórkę cytrynową. Dodać jajka, połączyć. Dodać masę miodową, dokładnie wymieszać.

Przykryć i odstawić w chłodne miejsce na 24h.

Porcje ciasta wałkować na blacie obficie posypanym mąką – ciasto powinno jeszcze wchłonąć dość dużą ilość mąki. Wycinać pierniczki i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, w odstępach ok. 3cm.

Piec w 180℃ bez termoobiegu, na środkowej półce piekarnika przez ok.7 min. Czas pieczenia zależy od wielkości i kształtu pierników, należy sprawdzać. Powinny lekko wyrosnąć i delikatnie sciemnieć. Upieczone przełożyć na płaską powierzchnię do ostygnięcia. Są bardzo miękkie po wyjęciu z piekarnika, potem twardnieją.

Sporządzić lukier. Białko ubić, pod koniec ubijania dodać 3 łyżki przesianego cukru pudru, ubić na sztywno. Pozostały cukier puder przesiać, utrzeć z 2 łyżkami soku z cytryny na bardzo gęstą, jednorodną masę. Dodać 1-2 łyżki gorącej wody, jeśli potrzeba do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Dodać i wymieszać ubite białko – 1/3, potem resztę. Przełożyć do szprycy z wąską końcówką.

Pierniki po wystygnięciu udekorować lukrem, zostawić aż lukier stwardnieje – kilka godzin. Potem trzymać w zamkniętym metalowym pudełku. W ciągu kilku dni powinny zmięknąć.