Jajka sadzone zapiekane

Pyszne niezbyt szybkie śniadanko, jajka lekko ścięte – należy wyjąć z piekarnika w odpowiednim czasie kiedy będą miały odpowiednią konsystencję, więc to my zbieramy się i czekamy na jajka a nie jajka na nas.

Szynka może być lepsza lub gorsza, oczywiście ma to znaczenie dla potrawy, ale dla przypieczenia samych jajek niespecjalnie.

Dodatki do szynki i jajek to rzecz drugorzędna, ale mogą uczynić potrawę bardziej atrakcyjną smakowo i kolorystycznie, np. kapary, suszone pomidory pokrojone w paski, pietruszka, szczypiorek, pieprz do posypania. Z solą uważałabym, może wystarczy już tej, co znajduje się w szynce.

Koniecznie potrzebny jest piekarnik.
Obecnie nie posiadam, czekam, jeszcze jakieś 2 miesiące. 
Mój piekarnik na wymianę płynie do Australii, miejscowe zapasy dawno się skończyły z powodu k-wirusa.
Piszę ten przepis z rozrzewnieniem i daję upust frustracji.

Polecem medytacje Biblii na YouTube z poglebiarka.pl i Mocni w Duchu.

Składniki
2 łyżki oliwy z oliwek
12 jajek
12 plasterków szynki
Dodatki:
Szczypiorek posiekany lub inne zioła
Ewentualnie kapary, pokrojone suszone pomidory itp.
Mielony pieprz i pietruszka posiekana do posypania
Foremka do babeczek z 12 dołkami
Pędzel do posmarowania dołków foremki oliwą

Metoda
Piekarnik nagrzać do 180℃.
Dołki foremki do babeczek wysmarować oliwą z oliwek, przy pomocy pędzla. Ten sposób jest szybki i skuteczny.
Dołki wyłożyć plasterkami szynki, można je naciąć do połowy średnicy w celu lepszego składania.
Na szynce ułożyć dodatki szczypiorek, suszone pomidory, kapary lub inne.
Do każdego dołka wbić po jednym jajku.
Formę z jajkami włożyć do nagrzanego piekarnika i zapiekać około 10 minut lub tyle czasu, aby białko lekko się ścięło, a żółtko pozostało płynne.

 

Tarta na kruchym cieście ze śmietaną

Tarta z wytrawnym nadzieniem na kruchym cieście z dodatkiem śmietany.
Składniki nadzienia można zmieniać dowolnie i używać to, co mamy akurat dostępne. W zalewie podstawa to jajka i śmietana; przyprawy takie, jakie lubimy.
Bardzo polecam kruche ciasto z dodatkiem śmietany, przepis na podstawie The Australian Women’s Weekly.

Składniki
ciasto:
♠  335g (2 1/4 szklanki) mąki
♠  125g zimnego masła posiekanego na małe kawałki
♠  120g (1/2 szklanki) kwaśnej śmietany ok. 30%
♠  1/4 łyżeczki soli
♠  masło do wysmarowania formy
♠  1 jajko lekko roztrzepane do posmarowania ciasta

nadzienie:
♥  2-4 łyżek oliwy z oliwek
♥  3 średnie cebule posiekane w kostkę
♥  1 łyżeczka suszonego rozmarynu
♥  200g boczku posiekanego w cienkie słupki

zalewa:
♦  6 jajek
♦  120g (1/2 szklanki) kwaśnej śmietany ok. 30%
♦  1 łyżka musztardy
♦  80g (2/3 szklanki) startego sera żółtego o wyrazistym smaku
♦  3 łyżki posiekanych ziół: po 1 łyżce koperku, natki pietruszki i  szczypiorku lub inne proporcje
♦  1/2 łyżeczki zmielonego pieprzu
♦  1/2 startej gałki muszkatołowej, opcjonalnie
♦  można dodać sól do smaku, ja nie dodaję – mamy już sól w serze żółtym i boczku

♣  forma do pieczenia o dolnej średnicy ok. 22cm i głębokości 5cm lub podobna

Metoda

•  Masło posiekać z mąką i solą lub połączyć używając miksera/ robota kuchennego, dodać śmietanę i wyrobić ciasto. Formę do pieczenia wysmarować masłem.
•  Ciasto rozwałkować na grubość około 5mm, wyłożyć nim formę do pieczenia – można przenieść arkusz ciasta na formę lub wylepić formę rozwałkowanymi kawałkami, ja zwykle łączę te dwie metody. Resztę ciasta zwinąć w kulę, którą można umieścić wewnątrz formy, całość owinąć folią spożywczą i zostawić w lodówce na co najmniej 30 minut, można do następnego dnia.
•   Oliwę podgrzać na dużej patelni, dodać cebulę i rozmaryn, smażyć przez 5-8 minut mieszając, aż cebula zmięknie i lekko zmieni kolor. Usmażoną cebulę przełożyć do miski i odstawić.
• Na patelnię wyłożyć boczek i podsmażyć aż tłuszcz się wytopi i boczek przyrumieni, odstawić.
•   Jajka roztrzepać ze śmietaną i musztardą, dodać ser żółty, zioła i przyprawy, wymieszać.
•  W międzyczasie nagrzać piekarnik do 180℃ bez termoobiegu.
•   Formę z ciastem wyjąć z lodówki, ciasto nakłuć widelcem przez całą grubość ciasta równomiernie na całej powierzchni w odległości co 3-4cm. Pozostałą kulę z ciasta rozwałkować (0,5cm) i odłożyć. Ciasto piec przez około 15 minut na środkowej półce piekarnika na lekko złoty kolor. Podczas pieczenia ciasto skurczy się – po wyjęciu z piekarnika brakujące kawałki dokleić z odłożonego ciasta, posmarować roztrzepanym jajkiem (resztę jajka zachować) i piec przez 5 minut na złoty kolor.
•   Pozostałe ciasto pokroić na paski, które użyjemy do dekoracji.
Podpieczone ciasto napełnić nadzieniem: najpierw warstwa cebuli, potem boczek, na to masa jajeczna. Na wierzchu ułożyć kratkę z pasków ciasta i posmarować je roztrzepany jajkiem. Piec przez około 30 minut na złoty kolor.
Po wyjęciu z piekarnika odczekać 5-10 minut aż lekko przestygnie, będzie lepiej trzymało kształt przy krojeniu.

Rosół z kurczaka

Rosół z kurczaka, wersja z wykorzystaniem dostępnych dla mnie składników.
Kurczak najlepiej z ekologicznej hodowli, który chodził sobie po trawce i skubał ziarenka zanim.
O kurze na rosół to głównie kulinarne wspomnienia i legendy, bardzo miłe.

Bardzo dobrze, jeśli oprócz kurczaka użyjemy pełen bukiet warzyw: marchew, por – mogą być tylko ciemno zielone części, cebulę, korzenie pietruszki i selera. Najważniejszym warzywem w rosole jest dla mnie skarmelizowana cebula, zawsze ją dodaję aby rosół miał charakterystyczny przyjemny smak.
Z warzyw daję marchew, pory, cebulę i łodygi pietruszki po odcięciu listków.
Korzeń pietruszki, zamiast zgrabnego pala, w miejscowej ziemi tworzy wiązkę, którą trudno do czegoś wykorzystać, jeśli ktoś sobie wyhoduje. Pasternak udaje tu korzeń pietruszki, nie ma jednak tak intensywnego smaku.
Bulwę selera można kupić (ang. celeriac), jednak konsystencja miąższu jest włóknista w części zewnętrznej i gąbczasta w środku; po kilku próbach stwierdziłam, że nie warto i przestałam używać.

Cebula karmelizowana, czyli przekrojona część przypieczona na czarno nad ogniem lub na blasze nadaje rosołowi charakterystyczny pyszny smak. Niestety, okazuje się, że to czarne jest rakotwórcze, a rosół jest też dobry z cebulą nieprzypieczoną.

Do rosołu najczęściej dodaję drobne kluseczki, np. typu wermiszel ugotowane osobno. Można też kluski lane lub ugotowane ziemniaki.

Następnego dnia z rosołu można zrobić zupę pomidorową dodając koncentrat pomidorowy; z kluskami to ulubiona zupa moich dzieci według przepisu Babci.

Składniki

1 kurczak o wadze około 1,5 kg
1 cebula średnia lub większa, obrana z łupinek, przekrojona na pół lub ćwiartki
2 marchewki obrane, w całości
kilka liści pora, zielone części
kilka łodyg pietruszki bez listków, listki zachować do posypania rosołu na talerzach
1-2 łodygi selera naciowego z listkami, opcjonalnie
1 listek laurowy
3 ziarenka ziela angielskiego (ang. allspice)
6 ziarenek pieprzu
sól: 1 płaska łyżeczka na 1/2 litra wody lub do smaku
2l wody, więcej w razie potrzeby

dodatkowo drobne kluseczki ugotowane osobno i drobno posiekane listki pietruszki

Metoda

Kurczaka umyć pod bieżącą wodą, umieścić w dużym garnku, zalać wodą do poziomu górnej powierzchni kurczaka, aż lekko go przykryje. Dodać warzywa i przyprawy. Doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu przez około 1h. Wyjąć większe kawałki kurczaka i warzyw, resztę przecedzić przez duże sitko do innego garnka.
Gorącym rosołem zalać ugotowane kluseczki rozłożone na talerzach i posypać posiekaną pietruszką.

Ugotowane mięso z kurczaka i marchewkę można wykorzystać do farszów, zapiekanek lub jako wkładkę do zupy. Moj ulubiony sposób to galeretka z kurczakiem i warzywami, na nią jednak wolę poczekać do wiosny aż zrobi się cieplej.

Sałatka z ziemniaków i jajek ze szczypiorkiem

Uniwersalna sałatka wykonana z prostych i powszechnie dostępnych składników. Składa się z ziemniaków, boczku, jajek i sosu ze śmietany, musztardy i majonezu ze szczypiorkiem – jak dla mnie nadaje się na danie główne i nie jest za ciężka. Wiem, że sprawdza się w czasie upałów, a prawdopodobnie również przez cały rok, na przykład jako potrawa piknikowa. Ogólnie, polecam.

Najlepsza w temperaturze pokojowej, więc jeśli przechowujemy ją w lodówce, należy wyjąć z niej odpowiednio wcześniej przed jedzeniem.
Jajka w tym przepisie ugotowane są na półtwardo, czyli żółtka ścięte częściowo, białka całkowicie. Czas gotowania zależy od wielkości jaj, do 6 minut.
Przepis według The Australian Women’s Weekly, Feb’17 polecany na Dzień Australii (Australia Day) 26 stycznia.

Składniki

  • 600g młodych ziemniaków
  • 6 jaj
  • 4 plastry (320g) boczku bez skóry pokrojone na 5 cm paski
  • 1/2 szklanki (150g) dobrego majonezu
  • 1/2 szklanki (120g) kwaśnej śmietany
  • 1 łyżka ostrej musztardy
  • cebula dymka – 6 sztuk z pęczka, tylko białe i jasno zielone części, drobno posiekane
  • 2 łyżki szczypiorku drobno posiekanego
  • pieprz i sól do smaku

Metoda

Ziemniaki ze skórką ugotować w osolonej wodzie, 10-15 min zależnie od wielkości ziemniaków, najlepiej nakłuć i sprawdzić w czasie gotowania, powinny być miękkie, lecz nierozgotowane.
Odlać wodę, ziemniaki ostawić do ostygnięcia i pokroić na ćwiartki lub jeśli mniejsze – na połówki.

Jajka ugotować na półtwardo: umieścić je na sitku lub w specjalnej wkładce, zanurzyć we wrzącej wodzie i od momentu kiedy woda zacznie ponownie wrzeć gotować przez 5 minut. Wyjąć, odłożyć aż ostygną, potem obrać ze skorupek i przeciąć na połówki.

Boczek podsmażyć do zrumienienia na małym/średnim ogniu na dużej nieprzywierającej patelni, osączyć z wytopionego tłuszczu. Ziemniaki i boczek umieścić razem w dużym naczyniu.

Kwaśną śmietanę, musztardę, majonez i dymkę połączyć, dodać do ziemniaków i boczku, wymieszać, umieścić w szerokim niezbyt głębokim naczyniu (np. 4-5cm wysokości), na wierzchu ułożyć jajka, posypać szczypiorkiem i pieprzem. Z solą uważałabym, bo mamy ją już w majonezie i boczku, może odrobinę bezpośrednio na żółtka.

Trójkąty filo z nadzieniem mięsnym

Ciasto filo zwinięte w trójkąty faszerowane mielonym mięsem przyprawionym na sposób marokański.
Nadzienie ma ciekawy smak i wydaje mi się dosyć uniwersalne, dobrze nadaje się do pierogów i pieczonych pierożków. Można przygotować farsz wcześniej i przechować w lodówce do następnego dnia.

W oryginalnym przepisie z “The Moroccan Coocbook”, autorstwa Rebekah Hassan, smaży się trójkąty w głębokim tłuszczu. Ja wolałam upiec je w piekarniku.

około 24 sztuki

Składniki

2 łyżki oleju słonecznikowego
1 średnia cebula drobno posiekana
2 łyżki posiekanej kolendry, świeżej lub suszonej
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
375g mielonej wołowiny
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1/2 łyżeczki papryki łagodnej w proszku
1/4 łyżeczki mielonego imbiru
2 jajka lekko ubite

na ciasto:

1 opakowanie, około 175g gotowego ciasta filo, jeśli zamrożone – rozmrozić wg wskazań na opakowaniu
około 3 łyżki (40g) masła roztopionego

Metoda

Na dużej patelni rozgrzać olej na małym ogniu, wsypać cebulę i smażyć do miękkości przez około 4 min., dodać kolendrę i pietruszkę, wymieszać.
Dodać mięso, smażyć przez około 5 min. do zbrązowienia mięsa, mieszając i rozbijając większe grudki na drobne kawałki. Wsypać przyprawy, wymieszać i smażyć przez 1 minutę.
Patelnię zdjąć z ognia i wmieszać jajka – powinny lekko ściąć się, odstawić.

Arkusz ciasta filo pociąć na około 8,5 cm paski. Pozostałe ciasto przykryć folią, aby nie wysychało. Pasek ciasta posmarować roztopionym masłem, używając pędzelka do ciasta. Czubatą łyżeczkę nadzienia ułożyć na jednym końcu paska w odstępie 1cm od brzegów, zawinąć róg ciasta z tego samego końca paska i przykryć nadzienie, formując trójkątny kształt. Trójkąt powstały na końcu paska ciasta zawinąć na przylegający do niego odcinek paska, utrzymując kształt trójkąta, powtarzać aż do końca paska, wystające brzegi podwinąć pod boki trójkąta. Powtarzać z pozostałym ciastem i nadzieniem.

Piekarnik nagrzać do 180℃ bez termoobiegu. Blachę od piekarnika wysmarować tłuszczem i wyłożyć papierem do pieczenia. Ułożyć na blasze przygotowane trójkąty w odstępach 4cm. Piec  przez 12-15 minut na lekko złoty kolor.

Najlepsze zaraz po upieczeniu, można odgrzać w piekarniku zawinięte w folię aluminiową.

Harira

Marokańska zupa na bazie baraniny z ciecierzycą i soczewicą. Jadłam ją na arabskim targu w Marakeszu. Było to w środku lata, teraz jednak myślę, że harira bardzo dobrze nadaje się na pożywną i rozgrzewającą zimową zupę. Szczególnie w australijskim buszu, brrr.

Do mojej hariry dodałam cienki makaron, zamiast tego można ją zagęścić mąką – 2 łyżki mąki połączone z 1/4 szklanki zimnej wody, dodane do zupy pod koniec gotowania, na około 20 minut.

Zamiast suszonej ciecierzycy można użyć tej z puszki, gotowej do jedzenia – należy ją wypłukać i dodać do zupy później, około 10 minut przed końcem gotowania.

Składniki

  • 200g – 1 szklanka suszonej ciecierzycy (chickpeas)
  • około 1/2 kg baraniny pokrojonej w 2 cm kostkę
  • 2 średnie cebule
  • 2-3 łyżki masła
  • 400g pomidorów z puszki lub świeżych bez skórki i pestek, pokrojonych w kostkę
  • 2 łyżki natki pietruszki posiekanej
  • 1 łyżka kolendry posiekanej, świeżej lub suszonej
  • 1 łyżka cynamonu w proszku
  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1 łyżeczka kurkumy (turmeric)
  • 1 łyżeczka mielonego kminu rzymskiego
  • 1 łyżeczka mielonego pieprzu
  • 2l wody, więcej w razie potrzeby
  • 200g – 1 szklanka zielonej soczewicy lub pół na pół zielonej i czarnej, wypłukanej w zimnej wodzie
  • 1 łyżka soli, płaska lub do smaku
  • 125g – pół szklanki makaronu nitki lub innego drobnego do zupy
  • sok z 1 cytryny
  • opcjonalnie: 2 żółtka
  • świeża pietruszka lub kolendra posiekana do posypania gotowej zupy

Metoda

Dzień wcześniej suszoną ciecierzycę zalać wodą w misce i zostawić na noc do namoczenia. Następnego dnia wypłukać zimną wodą, osączyć i odstawić.
W dużym garnku o grubym dnie roztopić masło na dużym ogniu. Dodać baraninę i cebulę. Smażyć mieszając przez 6-8 min. do lekkiego zbrązowienia/ścięcia białka na powierzchni mięsa.
Dodać pomidory, zioła i przyprawy, smażyć przez około 1 minutę mieszając.
Wlać 2 litry wody, wsypać ciecierzycę i soczewicę. Gotować pod przykryciem na małym ogniu przez 2h, mieszając kilkakrotnie. Na koniec przyprawić solą.
Do zupy wsypać makaron i gotować przez kilka minut według instrukcji na opakowaniu. Jeśli po ugotowaniu makaronu zupa jest zbyt gęsta, dodać więcej wody i zagotować.
Na koniec wlać sok z cytryny lub 2 żółtka wymieszane z sokiem z cytryny, odstawić z ognia i wymieszać.
Podawać z posiekaną pietruszką lub kolendrą do posypania.

IMG_9720

Zapiekanka meksykańska

Lekko ostra zapiekanka. Stanie się daniem głównym lub przekąską zależnie od spożytej ilości. Najlepsza na ciepło, z sosem pomidorowym. Można też na zimno, jeśli ktoś sobie życzy.
Efekt końcowy w dużym stopniu zależy od użytej kiełbasy. Chorizo idealnie pasuje, bo jest lekko ostra i ma wystarczająco dużo tłuszczu, który wytopi się podczas smażenia.
Zmodyfikowałam przepis z Australian Women’s Weekly.

Składniki

około 150-200g kiełbasy chorizo, drobno pokrojonej
1 cebula średniej wielkości, drobno posiekana
1 papryka czerwona średniej wielkości, drobno pokrojona
1 puszka kukurydzy osączonej z zalewy
2 jajka
1 szklanka mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sproszkowanej papryki wędzonej
1/4 szklanki oleju roślinnego
1/2 szklanki mleka
1/4 szklanki listków kolendry drobno posiekanych lub 2 łyżeczki suszonych
1 szklanka tartego sera żółtego
sól – pół łyżeczki lub do smaku
pieprz – pół łyżeczki lub do smaku

forma do pieczenia o wymiarach 18 x 26cm lub zbliżonych wyłożona papierem do pieczenia

Metoda

Piekarnik nagrzać do 180℃ bez termoobiegu.
Kiełbasę i cebulę podgrzewać na dużej patelni na średnim ogniu, do lekkiego zbrązowienia cebuli. Dodać paprykę i kukurydzę, dalej podgrzewać mieszając przez 3 min. Odstawić.
Mikserem lub ręcznie połączyć jajka, mąkę, proszek do pieczenia, paprykę w proszku, olej, pieprz i sól. Dodać kiełbasę z warzywami, mleko, kolendrę i połowę sera, wymieszać. Całość przełożyć do formy. Piec przez około 30 min. do lekkiego zrumienienia powierzchni.

Bigos

Mój bigos w pełnej wersji jest potrawą pracochłonną i wymagającą czasu, więc aby wysiłek się opłacał, przygotowuję duże porcje. Wypełniony 10 litrowy garnek, część znika od razu, część pasteryzuję w słoikach i przechowuję w lodówce – około 3 miesiące, dłużej nie próbowałam. Czasem zamrażam, ale wolę słoiki – mam więcej miejsca w lodówce niż w zamrażarce. Oczywiście można przygotować mniejszą porcję. Proporcje składników nie są ścisłe, jak powszechnie wiadomo, każdy gotuje tę potrawę odrobinę inaczej i nadal jest ona rozpoznawalna jako bigos.

W buszu jestem zmuszona używać kapusty kiszonej ze słoików, produkowana w Polsce, ale nazywa się z niemiecka, sauerkraut – ja mówię sour cabbage i komunikacja działa. Kapusta ze słoików jest bardzo kwaśna, dla mnie za kwaśna, więc ją płuczę w wodzie przed użyciem. W Polsce używałam tylko świeżą z beczki lub wiaderka, jej nie trzeba płukać.

Do bigosu dodaję pokrojoną w kostkę pieczeń z mięsa czerwonego – wołowina lub wieprzowina, można też dziczyznę – kangurzyny nie polecam, jest jak kaczka. Piekę mięso w dniu gotowania bigosu lub wcześniej.

Dodaję suszone borowiki (boletus, włoskie porcini) około 100g. Lepiej byłoby dwa razy więcej, ale cena suszonych borowików wzrasta kilkakrotnie w transporcie do buszu, więc bądźmy realistami, to nie musi być najdroższa potrawa w okolicy.  Aromatu borowików nie zastąpią pieczarki, lepiej dodać mniej, ale te właściwe grzyby.

Składniki

• 100g suszonych prawdziwków
• 3 szklanki bulionu: 2 kostki rosołowe rozpuszczone w 3 szklankach wody
• 500g wędzonego boczku
• 5kg kapusty kiszonej
• 8 jabłek
• 20 jagód jałowca rozgniecionych
• 20 ziaren pieprzu czarnego
• 2 listki laurowe
• 125g – puszka koncentratu pomidorowego
• 500g kiełbasy, najlepiej wędzonej
• 2 łyżki masła
• 500g szynki
• 2 łyżki stołowe cukru, na karmel
• 1,5-2kg wołowiny lub wieprzowiny, lub innego czerwonego mięsa, upieczonego lub uduszonego
• 1/2 szklanki czerwonego wytrawnego wina

Metoda

Suszone prawdziwki zalać gorącym bulionem, odstawić na co najmniej 1h.
Boczek pokroić w kostkę, podsmażyć na bardzo małym ogniu, aby wytopić tłuszcz.
Kapustę kiszoną opłukać, wycisnąć, grubo posiekać.
Jabłka obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach.
Prawdziwki wyjąć z bulionu, bulion zachować. Grzyby pokroić w cienkie paski.

Na dnie garnka o grubym dnie umieścić boczek, na to grubą warstwę kapusty kiszonej, kilka owoców jałowca i pieprzu, 1 liść laurowy. Dalej część grzybów, pomidorów, jabłek, jałowca, pieprzu oraz liść laurowy. Na to następną warstwę kapusty, potem pozostałe składniki, aż do wyczerpania. Całość dusić pod przykryciem na małym ogniu przez 1,5h.

2 łyżki cukru stopić na karmel, dodać 1 szklankę bulionu, a gdy karmel rozpuści się, całość połączyć z pozostałym bulionem, odstawić.
Kiełbasę pokroić w kostkę, podsmażyć na maśle na małym ogniu, odstawić.
Szynkę pokroić w kostkę (6-10mm), odstawić.

Po 1,5h do garnka z kapustą dodać pieczone mięso pokrojone w kostkę, szynkę, kiełbasę, bulion z karmelem i wino. Wymieszać dokładnie, podgrzewać przez 1/2h na małym ogniu pod przykryciem.
Gotowy można zjeść od razu lub zostawić w chłodnym miejscu i odgrzać następnego dnia, wtedy smak się ustabilizuje i bigos jest leszcze lepszy.

Dorota M.

IMG_8083
Bigos w słoikach przed pasteryzacją

Teryna z wołowiny i kurczaka

Potrawa najlepsza następnego dnia po przyrządzeniu i prostsza niż mogłoby się wydawać. Podawana na zimno, z chlebem i piklami, sosem śliwkowym lub konfiturą z moreli.
Można użyć specjalną blachę do teryny lub posłużyć się dwoma naczyniami, wstawionymi jedno w drugie, zewnętrzne wypełnione wodą. Forma do pieczenia najlepiej ceramiczna lub z grubszego metalu, boczek lub szynka do wyłożenia, oprócz tego papier i tłuszcz – to wszystko po to, aby pieczeń nie wysychała i łatwo było ją wyjąć z formy. Soki powstałe podczas pieczenia najlepiej odlać, w przeciwnym razie otrzymamy terynę w galarecie. Soki te można wykorzystać jako bulion, bazę do zupy lub sosu.
Należy przechowywać w lodówce, oczywiście, przez trzy dni wydaje mi się rozsądne.

Składniki

6-8 plasterków chudego boczku lub tłustej szynki
1kg mielonej wołowiny
1 pierś z kurczaka bez kości i skóry
1/4 szklanki pistacji bez skorupek, niesolonych
1 czubata łyżka ostrej musztardy
3 łyżki posiekanych liści pietruszki
1 płaska łyżeczka soli
1/2 łyżeczki pieprzu
1 łyżka oleju roślinnego do wysmarowania formy

Metoda

Piekarnik nagrzać do 200℃ bez termoobiegu.
Prostokątną formę o wymiarach wewnętrznych około 12 x 24 x 8.5(wysokość)cm wysmarować olejem i wyłożyć dwa dłuższe boki i dno papierem do pieczenia, z 5cm nadmiarem papieru na obu dłuższych bokach.
Wyłożyć dno i boki formy plastrami szynki zostawiając nadmiar na dłuższych bokach (Fot.1a i b).
Pierś kurczaka umyć, osuszyć i pokroić wzdłuż na paski o grubości około 1 x 1cm.
Mięso mielone wymieszać z pistacjami, musztardą, pietruszką, solą i pieprzem. Do formy nałożyć warstwę mięsa mielonego, około 2cm, przyciskając aby nie powstały puste przestrzenie. Na tej warstwie ułożyć wzdłuż paski kurczaka zostawiając po około 1cm miejsca między paskami. Na to znowu warstwę mięsa mielonego, docisnąć, dalej paski kurczaka i na końcu ostatnią warstwę mięsa mielonego. Przykryć mięso wystającymi na boki paskami szynki, a następnie zawinąć na wierzch papier do pieczenia (Fot.2).
Naczynie z mięsem wstawić do większej formy, którą wypełni się wodą po wstawieniu do piekarnika (Fot.3).
Piec przez 1h. Po wyjęciu z piekarnika odlać płyn/ bulion zebrany wokół pieczeni, przytrzymując terynę aby nie wypadła z formy. Odstawić, przycisnąć terynę ustawiając na niej inne naczynie obciążone puszkami lub słoikami (Fot.4). Po ostygnięciu przełożyć do lodówki, zostawić na kilka godzin lub na noc. Wyjąć terynę odwracając formę na deskę, pokroić na plastry o grubości 1cm.

Smacznego

Dorota M.

IMG_8010 (1)
Fot.1a Forma wyłożona papierem i boczkiem
IMG_8013 (1)
Fot.1b Forma wyłożona papierem i szynką
IMG_8019 (1)
Fot.2 Teryna przygotowana do pieczenia
IMG_8022 (1)
Fot.3 Forma z teryną w większym naczyniu wypełnionym wodą, w piekarniku.
IMG_8026 (1)
Fot.4 Teryna z obciążeniem po upieczeniu

Zapiekanka z porami i szynką

Do tej zapiekanki używam formy do tarty lub prostokątnej.
W formie prostokątnej spód i częściowo brzegi wyłożone wytrawnym ciastem kruchym, nadzienie sięga powyżej brzegów ciasta, celowo. W formie do tarty ciasto powinno sięgać powyżej nadzienia – jeśli jest odwrotnie, wyjęcie tarty z formy będzie kłopotliwe, bo trudno odkroić nożem od karbowanego brzegu.
Podaję przepis na podwójną porcję ciasta. Zwykle robię podwójną, i połowę wykorzystuję poźniej do innej tarty. Gotowe ciasto kruche też się nadaje.
Szynkę z porami i ciasto można przygotować wcześniej i przechować w lodówce.
Przepis ten można łatwo modyfikować i zmieniać nadzienie, wykorzystując to samo ciasto i zalewę jajeczną.

Składniki

Spód : ciasto kruche, 2 porcje
500g mąki
250g masła schłodzonego
1 jajko
kilka łyżek wody

Nadzienie, 1 porcja
2 pory – białe i jasno zielone części
200g szynki pokrojonej niezbyt drobno
3-5 łyżek masła

Zalewa jajeczna:
5 jaj
300ml śmietany 36% lub innej
2 łyżki płaskie musztardy
1/2 łyżeczki startego pieprzu
1 łyżeczka gałki muszkatołowej startej
1 łyżka pietruszki posiekanej
sól do smaku – można pominąć, bo zwykle mamy wystarczająco słoną szynkę
1/2 – 1 szklanki startego sera o wyrazistym smaku

prostokątna metalowa forma do pieczenia 32×22 cm
lub forma do tarty o średnicy 25cm

Metoda

Ciasto
Masło posiekać z mąką, dodać jajko, zagnieść ciasto, dodając wody w razie potrzeby, aby ciasto było spoiste. Można też połączyć wszystkie składniki w mikserze. Ciasto podzielić na połowę. Owinąć folią i zostawić w lodówce na ok. 1/2h. Jeśli zamierzamy wykorzystać tylko jedną połowę ciasta, drugą można zamrozić lub przechowywać w lodówce w zamkniętym pojemniku przez ok. 3-4 dni.
Piekarnik nastawić na 200℃ bez termoobiegu.
Formę do pieczenia wysmarować masłem, dno i boki. Jedną część ciasta rozwałkować cienko i wyłożyć dno i częściowo boki formy – do 1/3-1/2 wysokości. Powierzchnię ciasta ponakłuwać widelcem co ok. 4 cm. Jeśli w trakcie wylepiania formy ciasto zrobiło się zbyt miękkie – masło zaczęło się topić, wstawić formę do lodówki na 10-15min.
Piec  do lekkiego zrumienienia przez ok. 8-10 min. w 200℃ bez termoobiegu. Wyjąć i odstawić.
W międzyczasie przygotować nadzienie.

Nadzienie
Pory naciąć wzdłuż, na krzyż, dokładnie umyć. Pokroić na cienkie, ok. 1.5-2mm, plasterki.
Masło roztopić na dużej patelni, dodać pory, mieszając podgrzewać aż zmiękną, w razie potrzeby dodać więcej masła. Następnie dodać pokrojoną szynkę, podgrzewać razem z porami na małym ogniu przez ok. 2 min.

Zalewa jajeczna:
W misce roztrzepać jajka, połączyć ze śmietaną, musztardą, pietruszką, pieprzem i gałką muszkatołową.

Na częściowo upieczony spód z ciasta wyłożyć pory z szynką, zalać masą jajeczną i posypać startym serem.
Wstawić do piekarnika. Temperaturę zmniejszyć do 180℃. Piec przez 20-30 min. do ścięcia masy jajecznej i lekkiego zrumienienia powierzchni. Wyjąć z piekarnika i odstawić na 5-10 min. do lekkiego ostygnięcia – lepiej się kroi niż natychmiast po upieczeniu.