Precle z makiem 

Kruche drożdżowe słodkie precle z makiem lubiane przez dzieci, również te australijskie, przyzwyczajone do nieskomplikowanej brytyjskiej kuchni. Są kruche, ale nie twarde, o dość luźnej strukturze, którą zawdzięczają drożdżom. 
Precle powstają z połączenia ciasta kruchego i drożdżowego, które przygotowuje się osobno a potem miesza. Rosną podczas pieczenia i przyjmują lekko gąbczastą formę.
Drożdżowe wymaga wyrabiania, mikserem łatwiej oczywiście – w tym przepisie dokładne wyrobienie nie jest aż tak istotne; ciasto nie wymaga wyrastania oprócz początkowego wyrośnięcia drożdży przed dodaniem ich do ciasta.
Wielkość precli zależy od naszych preferencji. Moje najmniejsze to około 5×7 cm i 6mm grubości, zbyt małe i cienkie są za twarde. Optymalne wydają mi się 8x10x1 cm zrobione z wałka ciasta o długości około 28 cm i tę wielkość podaję w poniższym przepisie.
Przepis na podstawie „Ciasta ciastka ciasteczka wypiek domowy”, Jan Czernikowski.

Składniki, ciasto kruche
150g masła
100g cukru
1 żółtko, białko zostawić do posmarowania precli
250g mąki

Składniki, ciasto drożdżowe
7g drożdży w proszku
125g / pół szklanki ciepłego mleka
250g mąki
100g cukru
150g masła
1 jajo

1 białko i mak do posypania precli
około 24 sztuki

Metoda

Drożdże wsypać do mleka, dodać 2 łyżki mąki, wymieszać, odstawić na ok. 15 minut aż drożdże zaczną rosnąć i mieszanina zwiększy objętość dwukrotnie.
W międzyczasie zagnieść ciasto kruche. Jeśli ręcznie: najpierw masło rozetrzeć, połączyć z cukrem, potem z żółtkiem, na końcu mąka.
Na ciasto drożdżowe wymieszać mąkę i cukier, dodać wyrośnięte drożdże, jajo i masło, zagnieść ciasto, wyrobić aż zacznie odstawać od miski.
Oba ciasta połączyć mikserem lub ręcznie – ciasto kruche posiekać i wyrobić krótko z drożdżowym. Zwijać wałeczki o długości 28cm i grubości 1cm, a z nich u formować precle – ósemki, zaczynając od ułożenia centralnej części, a potem zawijając końce.
Posmarować roztrzepanym białkiem lub jajem, posypać makiem.
Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w odstępach 3cm, włożyć do nagrzanego do 220℃ piekarnika, zmniejszyć temperaturę do  200℃ i piec bez termoobiegu przez około 12 minut – sprawdzić po 8 minutach. Wyjąć, ostudzić na blasze, na której się piekły.

Babka na drożdżach w proszku

Jest możliwe upieczenie babki na drożdżach w proszku zamiast żywych. Stosowałam starą metodę prób i błędów, przy czym liczba jednych i drugich była równa przez długi czas. Naturalnie, jeśli ktoś może iść do sklepu i kupić świeże drożdże w kostce, to bardzo polecam takie ułatwienie.

Można znaleźć analogię między ciastem na babkę i ciężkim żytnim ciastem chlebowym – z tym ostatnim mam doświadczenie. Podobnie jak zakwas na ciasto chlebowe, zaczyn drożdżowy musi nabrać odpowiednio gęstej struktury zanim połączymy go z pozostałymi składnikami gęstego, ciężkiego ciasta (dokładny opis poniżej). Ważne wydaje mi się też dwukrotne wyrastanie zaczynu przed dodaniem go do reszty ciasta. Po dwuetapowym  wyrastaniu zaczynu drożdżowego – lub zakwasu – dziurki w cieście rozłożone są równomiernie i mają bardziej jednorodny kształt; lepsze ciasto ;-).

Krótko mówiąc, rozpuszczamy drożdże w wodzie, dodajemy trochę mąki, rośnie przez 15-30 minut. Potem dodajemy więcej mąki i wody, dalej rośnie przez 1-1,5h. Kiedy wyrośnie, łączymy z częścią składników ciasta, wyrabiamy, znowu rośnie – około dwukrotnie przez 1-2h. Dalej dodajemy resztę mąki i rodzynki, do blachy i rośnie przez 1-2h. Potem tylko pieczenie i gotowe.

Wyrabiać ciasto drożdżowe na babkę można ręcznie lub mikserem odpowiednio silnym. Oba sposoby są skuteczne; osobiście pierwszy sposób zastosowałam tylko raz, potem na Wielkanoc były wyłącznie mazurki. Polecam mikser.

Użycie miksera ułatwia pracę z ciastem zaparzanym; kiedy część mąki łączymy z wrzącym mlekiem, łatwiej wymieszać je mikserem. Warto, bo babka z zaparzonej mąki pozostaje dłużej miękka.

Temperatura, wilgotność i przeciągi mają wpływ na wyrastanie ciasta. Miskę z ciastem przykrywam dużym talerzem i wstawiam do komory zlewozmywaka wypełnionej ciepła wodą, dużo szybciej.

W tym przepisie z jajek idą tylko żółtka. Białka zamrażam po 5 w plastikowych torebkach z suwakiem.

Składniki
7g drożdży w proszku – 1 torebka
620g (500g + 100g/ pół szklanki + 3 łyżki/ 15-20g) mąki – polecam krupczatkę lub Continental flour, lub mąkę 00 z Włoch
4 łyżki + 2/3 szklanki wody
500 ml mleka
starta skórka z 1 pomarańczy i z 1 cytryny (lub olejek cytrynowy)
2-3 łyżki Żubrówki lub rumu
1 szklanka rodzynek
10 żółtek
150g cukru
150g masła
1/2 łyżeczki soli
1 jako do posmarowania ciasta przed pieczeniem

Lukier: 1 szklanka cukru pudru, 2 łyżki Żubrówki lub rumu, 1 łyżka soku z cytryny, 1-2 łyżki gorącej wody

2 średnie formy na babkę lub jedna duża podłużna wysmarowane masłem i oprószone mąką lub bułką tartą

Metoda
I
7g drożdży
4 łyżki wody
3 łyżki mąki
Drożdże rozpuścić w 4 łyżkach ciepłej nie gorącej wody – wymieszać, zostawić na 2-3 minuty. Dodać 3 płaskie łyżki mąki, rozmieszać – powinna powstać rzadka, płynna pasta. Odstawić na 15-30 minut aż pojawią się bąbelki i objętość wzrośnie co najmniej o połowę. Jeśli będzie to dłużej, piana opadnie i nie będzie dalej rosła – stan nasycenia – nie ma to znaczenia, idziemy dalej.
Ia
rodzynki
Żubrówka lub rum
Rodzynki wsypuję do kubka, zalewam Żubrówką, przykrywam.
II
produkt “I”
1/2 szklanki / 100g mąki
2/3 szklanki wody
Do drożdżowej mikstury z “I” dodajemy 1/2 szklanki mąki i 2/3 szklanki wody, mieszamy; powstanie pasta. Zostawiamy na około 1h aż podwoi objętość, jak powyżej w “I”.
Jeśli chcemy rozłożyć sobie pracę na kilka dni zamiast poświęcać pół dni na pieczenie babki, etap „II” i „III” można zostawić w 3-4 razy większym szczelnym plastikowym pojemniku w lodówce do następnego dnia.

III
300g mąki
500ml mleka
produkt “II”
Skórka z pomarańczy i cytryny lub olejek
W międzyczasie część mąki (300g) zalewam wrzącym mlekiem (500ml), dokładnie mieszam na gładką masę i zostawiam do ostygnięcia. Dalej łączę z drożdżowym zaczynem z punktu “II” i skórką cytrusową lub olejkiem, dokładnie mieszam, nie wyrabiam, zostawiam aby wyrosło. Miskę przykrywam talerzem, wstawiam do zlewozmywaka wypełnionego ciepłą wodą na 1-2h aż ciasto podwoi objętość.
IV
produkt “III”
200g mąki (pozostała z 500g)
10 żółtek
150g cukru
150g masła
1 jajko roztrzepane
Do wyrośniętego ciasta dodaję mąkę, żółtka i cukier. Wyrabiam aż zacznie odstawać od miski (mikser). Tak, w końcu to nastąpi. Zacznie odstawać, nie uformuje się w kulę. W międzyczasie masło się topi i stygnie do temperatury pokojowej.
Do wyrobionego ciasta dodać masło z solą i dokładnie połączyć. Następnie rodzynki dodać do ciasta, wymieszać. Ciasto przełożyć do formy, posmarować roztrzepanym jajkiem, odstawić do wyrośnięcia, na około 1-2h.
Piec w 180℃ przez około 50 minut. Po 25 minutach pieczenia sprawdzić, jeśli powierzchnia zbytnio się przypieka, przykryć luźno arkuszem folii aluminiowej.
Po upieczeniu zostawić w formie prze 10 min., wyjąć i polukrować.
Lukier: cukier puder, wodę, żubrówkę i sok z cytryny wymieszać na gładką masę.

Magdalenki

Powszechnie znane niewielkie ciasteczka pieczone w foremkach o muszelkowym kształcie, pozostają świeże nawet przez kilka dni.
Kluczowy etap to bardzo dobre, długie schłodzenie ciasta – tylko wtedy uzyskamy charakterystyczną górkę na powierzchni.
Jest to przepis podstawowy, możliwe różne modyfikacje – dodatki, np. łyżka maku lub kakao.
Polecam!

Składniki

150g masła
3 jajka
150g (2/3szklanki) cukru
150g (1 szklanka) mąki
2/3 łyżeczki (płaska niepełna łyżeczka) proszku do pieczenia
skórka starta z 1 cytryny
1 łyżka likieru adwokat, niekoniecznie

forma do pieczenia magdalenek

Metoda

Masło stopić i ochłodzić do temperatury pokojowej.
Jajka ubić z cukrem na krem o białawym kolorze i średnio gęstej konsystencji – konsystencji gęstej śmietany 😉 . Potrwa to około 10 minut.
Nie przerywając ubijania dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, stopione masło, skórkę cytrynową i likier.
Ciasto przykryć i mocno schłodzić w lodówce przez co najmniej 2h, można zostawić na noc.
Piekarnik nagrzać co najmniej do 220℃.
Formę do magdalenek natłuścić – natrzeć masłem, można formę schłodzić w lodówce lub zamrażarce. Dołki do magdalenek napełniać w 2/3, nie do pełna.
Wstawić do piekarnika, obniżyć temperaturę do 200℃ i piec przez około 8-10 minut.
Po upieczeniu zostawić w formie przez 10 minut i wyjąć.

Ciasto isaura / Isaura cake

English text below

Kto pamięta brazylijski serial o Isaurze? Jeden z pierwszych tasiemców w polskiej telewizji, dawne czasy. Ciasto isaura jest połączeniem sernika i murzynka. Wybacza nieidealny wybór sera. Najlepiej kiedy mamy twaróg półtłusty lub tłusty zmielony 2-3 razy. Możliwe, że będziemy zmuszeni użyć twarożek o rzadszej konsystencji, w dodatku z grudkami; w Australii polecam Cottage Cheese firmy Diary Farmers – jest odpowiednio kwaśny i smakowo najbardziej zbliżony do polskiego twarogu, pozostałe serki tego typu są dosyć mdłe – jeśli chcemy je użyć, proponuję zakwasić śmietaną. W efekcie użycia twarożku otrzymamy masę serową o rzadszej konsystencji i z grudkami. Aby pozbyć się grudek, wystarczy tę masę lub wcześniej sam ser potraktować blenderem. W dalszym ciągu będzie dość rzadka, trudno – zamiast ciemnych i jasnych fal typowych dla ciasta isaura, uzyskamy dość równe warstwy: cienka ciemna na dole, nad nią jasna serowa, na górze ciemna.
Polewa robi się sama jako pierwsza część ciasta, jak to w murzynku. Można jeszcze posypać wiórkami kokosowymi, moje dzieci lubią wyłącznie bez wiórków.

Składniki

Ciasto:
250g masła
1 1/2 szklanki cukru
3 czubate łyżki kakao
5 łyżek wody
1 łyżka cukru waniliowego lub łyżeczka ekstraktu waniliowego
+
4 jajka, białka i żółtka osobno
1 1/2 szklanki mąki
3 łyżeczki proszku do pieczenia, płaskie

Masa serowa:
100g masła, najlepiej w temperaturze pokojowej, nieschłodzonego
1 szklanka cukru
500 – 750g polskiego sera białego na sernik zmielonego lub cottage cheese/ricotta + 3 łyżki kwaśnej śmietany
4 jajka

duża forma, około 37×24 cm wyłożona papierem do pieczenia lub wysmarowana masłem i obsypana mąką

Metoda

Można zacząć od zrobienia I etapu ciasta, w międzyczasie przygotować masę serową, a na koniec II etap ciasta.

Ciasto I etap:
W garnku stopić masło z cukrem, kakao, wodą i cukrem waniliowym. Gdy zacznie wrzeć, gotować przez 5 minut na małym ogniu, mieszając. Odlać 1/2 szklanki na polewę, garnek przykryć i odstawić do ostygnięcia.

Masa serowa:
Masło utrzeć na miękko/na puch mikserem lub ręcznie, dodać cukier, dalej ucierać. Dodać po jednym jajku i ser po trochu, zmiksować, powtórzyć do końca.
Jeśli używamy cottage cheese albo ricotta, to można całość zmiksować w blenderze do uzyskania gładkiej masy bez grudek. Sama stosuję ten sposób i polecam.

Ciasto II etap:
Po ostygnięciu do temperatury pokojowej do masy kakaowej dodać żółtka i wymieszać do połączenia, potem dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i całość wymieszać/ zmiksować na jednolitą masę.
Białka ubić na sztywno, dodać do ciasta – najpierw /4 ubitych białek dokładnie połączyć z masą, następnie pozostałą pianę delikatnie wmieszać w ciasto.
Ciasto wyłożyć do formy, wyrównać powierzchnię, pokryć warstwą masy serowej – po jednej łyżce, możliwie równomiernie na całą powierzchnię ciasta.
Piec w 180℃ przez około 40-45 minut bez termoobiegu. Po 30 min. sprawdzić patyczkiem, jeśli jest mokry, piec dłużej – można przykryć lekko arkuszem folii aluminiowej, jeśli powierzchnia ciasta zbyt się przypieka.
Na upieczonym cieście rozprowadzić polewę czekoladową – cienką warstwą lub w łatki. Jeśli w międzyczasie polewa zbyt zgęstniała, można podgrzać ją aż odzyska płynną konsystencję, np. w mikrofalówce przez 30 sekund do 1 min lub w piekarniku jeszcze gorącym po upieczeniu ciasta.

English:

Isaura cake is a cross between cheesecake and murzynek. It forgives a less-than-ideal choice of cheese. It’s best when you have semi-fat or full-fat Polish cottage cheese, ground two or three times. You might have to use a thinner, lumpier cottage cheese; in Australia cottage cheeses can be quite bland – if you want to use them, I suggest souring them with cream. Using cottage cheese will result in a thinner, lumpier cheese mass. To remove the lumps, process the cheese in a blender first. It will still be quite thin so instead of the dark and light waves typical of the isaura cake, you’ll end up with fairly even layers: a thin dark one at the bottom, a light cheese layer above it, and a dark one on top.
The icing is made as the dark layer of the cake before adding flour. You can also sprinkle it with coconut flakes.

Ingredients

Cake:
250g butter
1 1/2 cups sugar
3 heaped tablespoons cocoa powder
5 tablespoons water
1 tablespoon vanilla sugar or 1 teaspoon vanilla extract
+
4 eggs, whites and yolks separated
1 1/2 cups flour
3 level teaspoons baking powder

Cheese mass:
100g butter, preferably at room temperature not chilled
1 cup sugar
500-750g ground Polish white cheese or cottage cheese/ricotta + 3 tablespoons sour cream
4 eggs
Baking pan, approximately 37×24 cm, lined with baking paper or greased with butter and floured

Method

You can start by making the first step of the cake, in the meantime prepare the cheese mass, and finally the second step of the cake.

Cake Step 1:
In a pot, melt butter with sugar, cocoa powder, water, and vanilla sugar. When it begins to boil, simmer for 5 minutes, stirring. Set aside 1/2 cup for the topping, cover the pot, and set aside to cool.

Cheese mass:
Cream the butter until soft/fluffy using a mixer or by hand. Add the sugar and continue beating. Add the eggs one at a time and the cheese a spoonful at a time, mix, and repeat until you use it all.
If using cottage cheese or ricotta, you can blend everything in a blender until smooth – no lumps. I use this method myself and recommend it.

Cake Step 2:
After the mixture cooled to room temperature, add the egg yolks and mix until combined. Then add the flour mixed with baking powder and mix until smooth.
Whip the egg whites until stiff peaks form and add them to the mixture. First, thoroughly fold in 1/4 of the beaten egg whites, then gently fold in the rest. Pour the batter into the prepared pan, smooth the surface, and top with a layer of the cheese mass – one tablespoon at a time, as evenly as possible over the entire surface of the cake.

Bake at 180°C (350°F) for about 40-45 minutes, not fan-forced. After 30 minutes, check with a wooden stick; if it’s wet, bake longer – you can lightly cover the cake with a sheet of aluminum foil if the surface is browning too much.

Spread the chocolate topping over the baked cake – either in a thin layer or in patches or streaks. If the icing has thickened too much, you can heat it until it regains a liquid consistency, for example, in the microwave for 30 seconds to 1 minute, or in the oven while it is still hot.

Ciasto śliwkowe

Dobre ciasto na sezon śliwkowy.
Można użyć tylko mąkę pszenną lub zastąpić część mąką ziemniaczaną.
Dodatek mąki ziemniaczanej prawdopodobnie zmienia konsystencję ciasta, różnica ta jednak umknęła mojej uwadze, przynajmniej do tej pory i w przypadku tego ciasta. Posiadam nadmiar mąki ziemniaczanej, którą kupuję dość regularnie w lokalnym Coles, bo na moją prośbę sprowadzają i jak nie będę kupować, to oni przestaną sprzedawać i nie będę miała w ogóle. Tak samo mam z kilkoma innymi produktami w buszu.
Owoce dałam świeże, bo właśnie mam na nie sezon, mrożone też się nadają.
Przepis według The Australian Women’s Weekly 03’17.

Składniki

180g zmiękczonego masła
1 szklanka (220g) ciemnego cukru
3 jajka
2/3 szklanki jogurtu naturalnego
300g (2 szklanki) mąki pszennej lub 250g (ok. 1 2/3 szlanki) mąki pszennej i 50g (ok. 1/3 szklanki) mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki mielonego imbiru
2 łyżki kakao
1/4 łyżeczki soli
800g-1kg śliwek bez pestek, pokrojonych na połówki lub ćwiartki – przy większych śliwkach
1 łyżeczka mielonego cynamonu
3 łyżki drobnego cukru
cukier puder do oprószenia gotowego ciasta

Metoda

Piekarnik nagrzać do 180℃. Tortownicę o średnicy 25cm wysmarować masłem i obsypać mąką.
Masło rozetrzeć łyżką lub mikserem do lekkiej kremowej konsystencji, dodać cukier i dalej ucierać. Dodać po jednym jajka.
W innym naczyniu wymieszać suche składniki: mąki, proszek do pieczenia, imbir, kakao i sól. Połączone proszki i jogurt stopniowo, porcjami dodać do masy maślanej, połączyć.
Ciasto przełożyć do przygotowanej tortownicy, na wierzchu ułożyć śliwki w jednej warstwie. Posypać cynamonem i cukrem.
Piec w 180℃ przez około 45 minut do suchego patyczka. Cienki patyczek – wykałaczka, którą nakłujemy głęboko ciasto powinna wyjść sucha, jeśli jest mokra – piec przez następne 5-7 minut i sprawdzić znowu. Po upieczeniu odstawić w formie do lekkiego ostygnięcia na około 15 min., wyjąć, a po całkowitym ostygnięciu posypać cukrem pudrem.

Mazurek migdałowy

Mazurek migdałowy lubię przez cały rok. Prosty i wychodzi zawsze, gdy mamy świeże białka, bo tylko takie dobrze się ubiją. Na polewę używam jedynie roztopionej gorzkiej czekolady; tworzy ona cienką warstwę i dobrze komponuje się ze słodkim bezowym mazurkiem.
Zmielone migdały ze skórką nadają cieście ciemniejszego koloru, oczywiście można użyć migdałów bez skórki, gotowego proszku lub mieszanki wyżej wymienionych.
Ciasta tego nie przechowuję w lodówce, bo czekoladzie i bezie to nie służy – w zamkniętym pojemniku, a przynajmniej przykryte ściereczką, aby nie obsychało. Znika szybko, ale niedojadki utrzymały się przed ponad tydzień.
Tym razem użyłam blachy do pieczenia o wymiarach 29×39 cm i moje ciasto razem z polewą miało wysokość około 4 cm. Czasami wybieram większą blachę, od piekarnika i wtedy mazurek wychodzi niższy.

Składniki

500g midgałów ze skórką
2 szklanki (około 440g) cukru kryształu
1/2 łyżeczki esencji migdałowej
10 białek (żółtka np. do babki, faworków, kremu katalońskiego)
1-2 paczki płaskich wafli lub duży wafel

Polewa
200g gorzkiej czekolady

blacha do pieczenia 29 x 39cm lub podobna

Metoda

Piekarnik nagrzać do 160℃. Papierem do pieczenia wyłożyć spód i dwa dłuższe boki blachy – tu zostawić dłuższe końce, które wykorzystamy do wyjęcia ciasta z blachy. Spód wyłożyć waflami w jednej warstwie, dociąć jeśli potrzeba.
Migdały zmielić na proszek z 1 szklanką cukru – w blenderze, porcjami. Umieścić w dużej misce, dodać esencję migdałową, wymieszać.
Białka ubić w dużej misce, pod koniec ubijania (zaokrąglone krawędzie piany), nie przerywając ubijania, dodać cukier – stopniowo, ubijać jeszcze przez kilka minut (na sztywno, ostre krawędzie piany).
1/3 białek dodać do migdałów, dokładnie wymieszać. Masę migdałową dodać do reszty białek (lub białka do migdałów, jak nam wygodniej), wymieszać delikatnie i dokładnie.
Masę wyłożyć na wafle, piec przez 45-50 minut. Sprawdzić po 30 minutach, cieńszy mazurek na większej blasze potrzebuje mniej czasu pieczenia. Zostawić w formie przez 10 minut do lekkiego przestygnięcia, wyjąć z formy na papierze do pieczenia, odstawić.
Zanim całkowicie wystygnie, polać roztopioną w misce na parze czekoladą. Najlepiej pokroić zanim czekolada mocno stwardnieje – to zależy od temperatury otoczenia.

Tort z orzechów włoskich z polewą czekoladową

   Mój ulubiony tort orzechowy łączy smak orzechów włoskich, pomarańczy i czekolady. Biszkopt z orzechów przełożony masą czekoladową i polany czekoladą – lub polewą czekoladową. Można też górny i środkowy krążek przełożyć masą czekoladową, a dolny i środkowy dość gęstym dżemem, na przykład z czarnej porzeczki.
Zwykle pojawiał się w domu mojej babci na Boże Narodzenie razem z tortem makowym. Przepis na taki tort znajduje się również w książce Anieli Rubinstein “Kuchnia Neli”, którą polecam. Piekę go od wielu lat i próbowałam różnych modyfikacji. Można białka ubić z połową cukru i przełożyć do innej miski, dalej w mikserze ubić żółtka z resztą cukru, dodać orzechy, bułkę tartą i skórkę pomarańczową i całość połączyć z ubitymi białkami – sposób dobry, tylko ciasto wychodzi dosyć  suche; oczywiście to kwestia upodobań. Jeśli białka bez cukru ubijemy osobno i dodamy do żółtek ubitych z cukrem, otrzymamy ciasto bardziej wilgotne w środku, o cięższej konsystencji i taki właśnie powinien być ten tort.
Ważne, aby jajka były bardzo świeże, bo tylko wtedy białka dobrze się ubiją i oczywiście czysty i suchy mikser do ubijania. Przy białkach co nie chciały się ubić, zdarzały mi się przypadki ratowania tego ciasta dodatkiem proszku do pieczenia (1,5 – 2 łyżeczki). Nieidealne, ale działało.
Najlepiej wszystkie składniki przygotować i odmierzyć wcześniej, a zacząć od zmielenia orzechów, może w kilku porcjach – to bywa czasochłonne i zależy od wydajności blendera. Nie mam dostępu do gotowych zmielonych orzechów włoskich.
Powodzenia i smaczego!

Składniki

450g orzechów włoskich
1/2 szklanki cukru
otarta skórka z 1 pomarańczy
1/2 szklanki tartej bułki
12 jaj, białka i żółtka osobno
1 szklanka cukru dodatkowo
1/3 łyżeczki soli
4 łyżki stołowe żubrówki (lub rumu)

Metoda

♥  Tortownicę o średnicy 25 cm wysmarować masłem i obsypać mąką.
♥  Orzechy zemleć (w blenderze) na proszek z 1/2 szklanki cukru. Połączyć zmielone orzechy, tartą bułkę i skórkę z pomarańczy.
♥  Piekarnik nagrzać do 180℃ bez termoobiegu.
♥  Żółtka ubić z 1 szklanką cukru na gęstą, jasną masę, dodać orzechy i wymieszać.
♥  Białka ubić na sztywno z dodatkiem soli, dodać do masy orzechowej i połączyć – najpierw 1/4 białek wymieszać dokładnie z masą, potem dodać resztę i delikatnie mieszać, aby składniki się połączyły, a piana nie opadła.
♥  Ciasto przełożyć do tortownicy, piec przez około 45 minut, do suchego patyczka. Po 25-30 minutach pieczenia sprawdzić – jeśli wierzch jest już zarumieniony, przykryć lekko płatem folii aluminiowej na resztę pieczenia.
♥  Upieczone odstawić w formie na 15 minut, a następnie wyjąć z tortownicy – obrócić na deskę do góry nogami, wtedy górna powierzchnia stanie się równa i płaska. Po ostygnięciu przekroić poprzecznie na trzy płaty, każdy nasączyć alkoholem (żubrówka), przełożyć masą czekoladową, całość polać polewą czekoladową i udekorować, na przykład orzechami włoskimi.
♥  Aby wygodnie pokroić tort, wycinamy długim cienkim nożem środkową część – cylinder o średnicy około 6 cm, a następnie odkrajamy kawałki wokół niego.

Masa czekoladowa

ilość do przełożenia trzech blatów – 2 warstwy
120g czekolady średnio gorzkiej
120g masła
2 łyżki żubrówki lub rumu

Czekoladę roztopić w kąpieli wodnej, odstawić do ostygnięcia  Masło utrzeć, połączyć z czekoladą i alkoholem.

Polewa czekoladowa

250g gorzkiej czekolady
250ml śmietany 35%
1 łyżeczka pasty waniliowej lub kilka kropli esencji
40g drobnego cukru
40g syropu glukozowego
40g miękkiego masła

   Śmietanę, wanilię, cukier i glukozę zagotować w małym garnku o grubym dnie. Kiedy płyn zacznie wrzeć, zdjąć z ognia i dodać czekoladę. Wymieszać trzepaczką lub zmiksować ręcznym blenderem – żyrafą – do roztopienia czekolady i połączenia składników.
Dodać masło i zmiksować. Powinniśmy otrzymać gładką i błyszczącą polewę.

Babeczki bananowe z czarnymi jagodami

Smaczne babeczki śniadaniowe, proste do zrobienia i nieprzesadnie słodkie.
Banany powinny być mocno dojrzałe z ciemnymi plamkami na skórce, rozgniecione, na przykład widelcem, lekko – nie na papkę.
Podane składniki wystarczą do napełnienia 12 foremek lub 12- dołkowej blachy na babeczki i prawdopodobnie zostanie nam nadmiar ciasta, z którego można upiec babeczki w innych foremkach, niekoniecznie dedykowanych do tego celu – ale żaroodpornych. Na przykład papierowe foremki można umieścić w kokilkach lub niedużych filiżankach i w nich upiec ciasto.

Składniki

1 3/4 szklanki (280g) mąki
1/4 szklanki kakao
2 łyżeczki proszku do piecznia
1/2 szklanki brązowego cukru
1 szklanka (2 średnie sztuki) bananów rozgniecionych
125 g masła roztopionego i ostudzonego
1/2 szklanki jogurtu naturalnego
2 jajka
3/4 szklanki czarnych jagód zamrożonych

około 12 sztuk (+2)

Metoda

Piekarnik nagrzać do 180℃ bez termoobiegu. 12-dołkową formę do babeczek natłuścić lekko i wyłożyć papierowymi foremkami.
Do dużej miski wsypać mąkę, dodać przesiane kakao, proszek do pieczenia i cukier, wymieszać.
W innym naczyniu wymieszać masło, jajka, jogurt i banany, na koniec dodać jagody.
W mieszance mąki wgnieść dołek, dodać masę bananową i wymieszać lekko, tylko do połączenia się składników. Ciasto rozłożyć do przygotowanych foremek.
Piec przez około 20 minut, do suchego patyczka (patyczek, którym nakłujemy ciasto powinien wyjść suchy). Upieczone zostawić w formie na 5 minut, a następnie wyjąć i odstawić na kratce do ostygnięcia.

Tiramisu

Powszechnie znany włoski deser z kawą, biszkoptami i mascarpone. Lubię proporcje składników w tym przepisie. Polecam!

Składniki

3/4 szklanki – 200ml mocnej kawy
1/4 szklanki – 60ml likieru czekoladowego lub kawowego lub innego alkoholu, lub esencji kawowej
4 jajka, sparzone wrzątkiem przez 3 sekundy, następnie białka i żółtka oddzielone
3/4 szklanki cukru kryształu
500g serka mascarpone
300ml śmietany 30-36% do ubijania
400g podłużnych biszkoptów (sponge finger biscuits)
6 łyżek kakao

forma o wielkości 32 x 23 x 6,5 cm lub o objętości około 2l prostokątna lub kwadratowa

Metoda

1. Zaparzyć kawę, przelać do miseczki lub głębokiego talerza, ostudzić, dodać likier lub esencję.

Przygotować wszystkie składniki w postaci gotowej do użycia, aby zminimalizować czas kiedy ubite białka czekają na swoją kolej – w przeciwnym razie białka mogą częściowo opaść.
Metoda ta oszczędza nam pracy bo pozwala użyć jeden mikser do wszystkich czynności. Jeśli chcemy, możemy ubić białka na końcu, używając inny mikser lub umyć i dokładnie osuszyć pierwszy , bo przy niewielkiej nawet ilości wody białka nie ubiją się dobrze.

2. Białka ubić; pod koniec ubijania (zaczynają być widoczne spirale na powierzchni piany) i nie przerywając tej czynności, dodać połowę cukru, dalej ubijać na sztywno (piana o sztywnych ostrych krawędziach). Ubite białka przełożyć do innej miski.

3. W tej samej misce ubić żółtka z drugą połową cukru i przełożyć do innej miski.

4. Tym samym mikserem ubić śmietanę, dodać masę żółtkową i mascarpone, połączyć na wolnych obrotach miksera.

5. Do masy z mascarpone dodać ubite białka i delikatnie, powoli wymieszać.

6. Biszkopty zanurzać krótko, przez 1-2 sekundy w kawie i układać jeden przy drugim w formie, w jednej warstwie (Fot.1).

7. Na biszkoptach rozłożyć połowę masy serowej, powierzchnię wygładzić, posypać połową kakao – przesiać przez sitko. Na to ułożyć warstwę biszkoptów umoczonych w kawie, a na biszkopty resztę masy serowej. Całość oprószyć kakao (fot.2,3).
Wstawić do lodówki na 4h lub na całą noc – w tym wypadku przykryć folią spożywczą. Wyjąć z lodówki dopiero bezpośrednio przed jedzeniem, pokroić na kwadraty nożem lub nakładać porcje dużą łyżką.

img_0871
Fot.1
img_0878
Fot.2
img_0884
Fot.3

Rogaliki migdałowe z tymiankiem cytrynowym

Pyszne kruche rogaliki migdałowe są popularne w Austrii, Czechach i prawdopodobnie w innych krajach regionu. Do Australii też je przywieziono.
Niewielki dodatek tymianku cytrynowego nadaje ciekawy smak. Gdybym miała czymś zastąpić tymianek cytrynowy, użyłabym świeżo startą skórkę cytryny.
Po upieczeniu są bardzo kruche i rozpadają się łatwo, wiec lepiej nie dotykać ich aż ostygną.
Cukier puder z wanilią do posypania rogalików można łatwo przygotować; po przekrojeniu wzdłuż laski wanilii zeskrobuje się nasionka i dodaje do cukru pudru (około 500g), po wymieszaniu przechowuje się w zamkniętym pojemniku. Prawie natychmiast cukier przechodzi aromatem wanilii.

Składniki

125g zimnego masła
30g cukru pudru
150g mąki
100g migdałów bez skórki zmielonych na proszek
1 łyżeczka listków tymianku cytrynowego posiekanych
około pół szklanki cukru pudru z wanilią dodatkowo do oprószenia gotowych rogalików

2 blachy, około 22 rogaliki

Metoda

Masło utrzeć z cukrem pudrem do miękkości łyżką lub mikserem. Dodać mąkę, migdały i tymianek, połączyć.

Ciasto zwinąć w wałek o średnicy około 3cm, zawinąć w folię lub papier do pieczenia i włożyć do lodówki na 30 minut.

Ze zwiniętego ciasta odkrajać plastry o grubości 1cm, z każdego uformować w dłoniach wałeczek o długości 5-6cm i zgiąć w rogalik, umieścić na blasze – lub od razu na dwóch blachach wyłożonych papierem do pieczenia. Umieścić na 15 minut w lodówce.
Piekarnik nagrzać do 180℃ bez termoobiegu.

Piec przez 12-15 minut, na jasnozłoty kolor. Po wyjęciu z piekarnika odstawić na 10 minut aby rogaliki lekko ostygły, następnie oprószyć ze wszystkich stron cukrem pudrem waniliowym przesianym przez sitko lub obtoczyć w cukrze pudrze.

Po całkowitym ostygnięciu można przechowywać rogaliki w szczelnie zamkniętym pojemniku przez tydzień.