Lekkie i szybkie danie warzywne, do którego można dodać proteinową wkładkę, na przykład kurczaka lub wołowinę.
Orzechy nerkowca można zastąpić ziemnymi. Ostrożnie z dodatkową solą, jeśli używamy solonych orzechów.
Nie wiem czym można zastąpić kapustę chińską (bok choy), może cykoria?
4 porcje
Składniki
1 szklanka ryżu długoziarnistego 1 1/2 szklanki wody
2 łyżki oliwy z oliwek 2 ząbki czosnku, obrane i posiekane w cienkie plasterki 2 sztuki kapusty chińskiej, bok choy, umytej, osuszonej i pokrojonej poprzecznie na kawałki o szerokości 2-3cm (Fot.1) 3-4 liście szczypioru, posiekane na około 3mm kawałki 1/3 szklanki orzechów nerkowca, cashews (Fot.2) 1 łyżka sosu sojowego sól i pieprz do smaku
Metoda
Ryż gotować w wodzie przez około 10 min, na bardzo małym ogniu, pod przykryciem. Następnie garnek odstawić przykryty na około 5 min, aby ryż wchłonął resztę wody.
Czosnek i oliwę umieścić na patelni, najlepiej o grubym dnie, podgrzewać na małym ogniu przez 1 min. Czosnek powinien lekko podsmażyć się, ale nie może się przypalić, bo nabierze gorzkiego smaku.
Dodać kapustę chińską, podgrzewać na małym ogniu przez około 5 min., mieszając od czasu do czasu aż zielone części liści zwiędną, a białe lekko zmiękną – powinny pozostać twardawe. Dodać szczypiorek i orzechy nerkowca, wymieszać i podgrzewać dalej przez 1 min. Dodać sos sojowy, wymieszać. Przyprawić solą i pieprzem do smaku.
Podawać z ryżem.
Fot.1 Bok choy, kapusta chińskaFot.2 Orzechy nerkowca, cashews po dodaniu do reszty.
Ciekawe zastosowanie kaszy mannej, która w tych ciasteczkach jest mało wyczuwalna. Miękkie, o piankowej konsystencji w środku i twardawej powierzchni. Zamiast limonki można użyć cytrynę.
Zmodyfikowany przepis z Australian Women’s Weekly.
2 duże blachy ciastek
Składniki
60g masła, miękkiego
1/2 szklanki – 115g drobnego cukru (caster sugar)
2 łyżki oliwy z oliwek
1 jajko
1 limonka – otarta skórka – tylko kolorowa część i wyciśnięty sok
1 szklanka – 170g mąki
1/2 szklanki – 80g kaszy mannej (coarse semolina)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
cukier puder do posypania – opcjonalnie
Metoda
Masło i cukier ubić mikserem lub ręcznie do konsystencji kremu, powinny dokładnie połączyć się. Dodać oliwę, jajko, otartą skórkę i sok z limonki, miksować do połączenia składników. W osobnym naczyniu wymieszać mąkę, proszek do pieczenia, kaszę manną i sól, dodać porcjami do masła cały czas miksując. Całość zostawić w lodówce na 30 min.
Piekarnik nagrzać do 180℃ bez termoobiegu. Blachę lub blachy wyłożyć papierem do pieczenia.
Z ciasta formować kulki wielkości orzecha włoskiego, lekko spłaszczyć i rozłożyć na blasze do pieczenia w odstępach około 3cm. Jeśli masło zaczęłoby topić się, uformowane ciasto włożyć do lodówki na kolejne 15 min.
Piec przez 10-12 min. na lekko złoty kolor. Po wyjęciu z piekarnika zostawić na blasze przez 5 min. – spód będzie dość miękki. Po ostudzeniu można posypać cukrem pudrem.
Potrawka składa się głównie z cukinii, papryki i pomidorów, marchewkę można ostatecznie pominąć. Powstała jako wariacja na temat ratatouille, z którego wyrzuciłam bakłażana, a dodałam marchewkę. O dziwo, bakłażana niektórzy nie lubią.
Polecam z chlebem jako główną część posiłku, oczywiście nadaje się też świetnie na dodatek warzywny do innego dania. Najlepsza w sezonie ze świeżych warzyw.
Jeśli ktoś lubi, można podostrzyć smak i dodać chilli w początkowym etapie, razem z czosnkiem.
Składniki
2-3 łyżki oliwy z oliwek 2-3 marchewki średniej wielkości obrane i pokrojone w cienkie słupki – julienne 1 cebula posiekana w grubą kostkę 2 ząbki czosnku grubo pokrojone 3 cukinie średniej wielkości pokrojone poprzecznie w cienkie talarki 4 czerwone papryki średniej wielkości pokrojone w czworokąty, ok. 2×3 cm 1 puszka, ok 400g pomidorów pokrojonych w kostkę sól i pieprz po 1/2 łyżeczki lub do smaku 1 łyżka liści pietruszki posiekanych
Metoda
W garnku lub patelni o grubym dnie podgrzać oliwę, dodać marchewkę, mieszać na małym ogniu przez ok. 2 min., dodać cebulę i czosnek, dalej podgrzewać razem z marchewką aż lekko zmiękną, ok. 2 min. Dodać cukinie, smażyć bez przykrycia aż zmiękną – ok 5min., mieszać od czasu do czasu.
Papryki położyć na wierzchu pozostałych warzyw, przykryć pokrywką i podgrzewać na małym ogniu przez 5 min. bez mieszania. Całość polać pomidorami i sosem z puszki, przykryć i podgrzewać – dusić, całość niech lekko gotuje się przez kolejne 5-10 min. Papryka powinna pozostać lekko twarda, ale zmięknąć na tyle, aby nie była chrupiąca.
Na koniec doprawić solą i pieprzem, wymieszać. Posypać pietruszką.
Bardzo pożyteczny przepis. Przygotowanie wymaga minimalnego nakładu pracy i trochę uwagi, aby wszystkiego nie przypalić.
Pochodzi z Hiszpanii – mnie nauczyła go Włoszka dawno temu. Wersję podstawową najczęściej stosuję, oczywiście możliwe są różne modyfikacje i zrobienie z tego bardziej skomplikowanego risotto.
Może stanowić główną część posiłku lub dodatek.
Dla 4- 6 osob, na patelnię o średnicy 26 cm, najlepiej o grubym dnie.
Na mniejszą patelnię proponuję mniej ryżu, aby równomiernie podgrzewał się.
Składniki
1,5 szklanki ryżu Arborio, czyli ryżu o krótkich ziarnach
2-3 ząbki czosnku grubo pokrojone wzdłuż
2-3 łyżki oliwy z oliwek
1/2 łyżeczki soli lub do smaku
2 szklanki wody, więcej w razie potrzeby
Metoda
Ryż Arborio wysypać na suchą patelnię, podgrzewać mieszając aż zacznie zmieniać kolor – najpierw zrobi się mleczny, potem zacznie lekko brązowieć i to wystarczy. Pod koniec tego procesu prażenia dodać czosnek, podgrzewać mieszając przez 1 min. Dodać oliwę z oliwek, wymieszać, podgrzewać kolejną minutę, aby ryż wchłonął oliwę.
Zalać 2 szklankami wody, wsypać sól, gotować bez przykrywania patelni na małym ogniu przez około 10 min. Jeśli woda odparuje za wcześnie, dodać więcej – po maksymalnie 1/2 szklanki za jednym razem.
Po 10 min. woda powinna prawie całkowicie odparować. Gdy to nastąpi, wyłączyć ogień i zostawić ryż na 5 min., aby wchłonął resztki wody. Gotowe.
Lekko ostra zapiekanka. Stanie się daniem głównym lub przekąską zależnie od spożytej ilości. Najlepsza na ciepło, z sosem pomidorowym. Można też na zimno, jeśli ktoś sobie życzy.
Efekt końcowy w dużym stopniu zależy od użytej kiełbasy. Chorizo idealnie pasuje, bo jest lekko ostra i ma wystarczająco dużo tłuszczu, który wytopi się podczas smażenia.
Zmodyfikowałam przepis z Australian Women’s Weekly.
Składniki
około 150-200g kiełbasy chorizo, drobno pokrojonej
1 cebula średniej wielkości, drobno posiekana
1 papryka czerwona średniej wielkości, drobno pokrojona
1 puszka kukurydzy osączonej z zalewy
2 jajka
1 szklanka mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sproszkowanej papryki wędzonej
1/4 szklanki oleju roślinnego
1/2 szklanki mleka
1/4 szklanki listków kolendry drobno posiekanych lub 2 łyżeczki suszonych
1 szklanka tartego sera żółtego
sól – pół łyżeczki lub do smaku
pieprz – pół łyżeczki lub do smaku
forma do pieczenia o wymiarach 18 x 26cm lub zbliżonych wyłożona papierem do pieczenia
Metoda
Piekarnik nagrzać do 180℃ bez termoobiegu.
Kiełbasę i cebulę podgrzewać na dużej patelni na średnim ogniu, do lekkiego zbrązowienia cebuli. Dodać paprykę i kukurydzę, dalej podgrzewać mieszając przez 3 min. Odstawić.
Mikserem lub ręcznie połączyć jajka, mąkę, proszek do pieczenia, paprykę w proszku, olej, pieprz i sól. Dodać kiełbasę z warzywami, mleko, kolendrę i połowę sera, wymieszać. Całość przełożyć do formy. Piec przez około 30 min. do lekkiego zrumienienia powierzchni.
Danie azjatyckie przerobione na europejskie – z niezłym skutkiem, bo smakowało osobie, która nie przepada za kuchnią azjatycką. Lekko pikantne, szybkie do przygotowania. Można przechować w lodówce do następnego dnia i odgrzać w piekarniku przykryte folią aluminiową.
Przepis według Australian Women’s Weekly.
Składniki
1 1/2 szklanki (300g) ryżu białego długoziarnistego 2 1/4 szklanki (560ml) bulionu lub 1 kostka bulionowa rozpuszczona w 2 1/4 szklanki wody 1/2 szklanki migdałów grubo posiekanych 2 łyżki oliwy z oliwek 500g wołowiny mielonej 2 średnie cebule obrane i pokrojone na ćwiartki 2 ząbki czosnku obrane ze skórki 2 długie zielone papryczki chilli, pozbawione nasion i posiekane 1 łyżka proszku curry 2 średnie cukinie pozbawione gniazd nasiennych, pokrojone wzdłuż na ćwiartki, a potem w 1cm kostkę puszka (ok. 400g) pomiodrów pokrojonych w kostkę 1 szklanka jogurtu naturalnego 1/4 szklanki liści kolendry, można użyć łyżkę suszonej
1 szklanka = 250 ml
Metoda
Ryż ugotować w bulionie – 10 min. na małym ogniu, potem zostawić na 5 min. pod przykryciem lub według wskazań na opakowaniu.
W międzyczasie na dużej patelni uprażyć orzechy – podgrzewać do lekkiego zbrązowienia, potem przełożyć do innego naczynia i odstawić.
Na patelnię wylać olej. Dodać wołowinę, smażyć na średnim ogniu mieszając i rozbijając grudki mięsa aż zbrązowieje.
Cebulę, czosnek i chilli drobno posiekać w blenderze, można ręcznie. Dodać do wołowiny, gotować na małym ogniu mieszając przez 5 min. Dodać curry i gotować jeszcze przez 1 min.
Dodać cukinie, pomidory i połowę jogurtu, zwiększyć ogień i zagotować. Gotować przez 5 min. pod przykryciem, mieszając od czasu do czasu.
Do wołowiny dodać ryż i wymieszać, podgrzewać jeszcze przez około minutę, aby nadmiar wody wyparował. Posypać posiekanymi listkami kolendry.
Podawać z uprażonymi migdałami i jogurtem.
Popularna warzywna część drugiego dania. Dzieci zwykle lubią, ale mam jedno takie, co bawi się w Kopciuszka i pracowicie wybiera groszek.
Proste i dostępne składniki. Znakomicie nadaje się do zamrażania i odgrzewania.
Jeśli ktoś lubi, można dodać mąkę, wtedy uzyskamy gęstszą i bardziej gładką konsystencję potrawy. Ja zwykle dodaję, ale mało.
Składniki
4-5 średnich marchewek, obranych i pokrojonych w kostkę 1 szklanka zielonego groszku mrożonego 2 łyżki masła 1/2 łyżeczki cukru 1/4 łyżeczki soli lub do smaku 1/4 łyżeczki pieprzu lub do smaku 1 łyżeczka estragonu (tarragon) suszonego opcjonalnie: 1 łyżka mąki i pół łyżki masła
Metoda
W garnku, najlepiej o grubym dnie, podgrzać masło, dodać marchewkę. Smażyć ok. 2 min. mieszając. Dodać cukier, sól, pieprz i estragon, wymieszać, przykryć pokrywką i dusić/ gotować na małym ogniu przez około 10 min., aż marchewka częściowo zmięknie – powinna zachować twardawą konsystencję. Dodać groszek, wymieszać, przykryć pokrywką i podgrzewać na małym ogniu przez 5 min.
Można dodać dodatkowo masło połączone/ rozgniecione z mąką lub oddzielnie włożyć masło i posypać mąką, wymieszać. Podgrzewać przez 1-2 min., mieszając. Gotowe!
Lekkie, chociaż pożywne danie. Jajka gotowane na miękko lub półtwardo w pomidorach to pyszne śniadanie, jeśli możemy poświęcić 10-15 min. rano, aby je przygotować.
Porcja dla 2 osób
Składniki
2-3 łyżki oliwy z oliwek 2 ząbki czosnku obrane i grubo pokrojone 1/3 łyżeczki płatków chilli puszka (400g) pomidorów lub 1,5 szklanki przecieru pomidorowego 4 jajka 1 łyżeczka posiekanych listków pietruszki sól i pieprz do smaku
Metoda
Oliwę, czosnek i chilli umieścić w małym rondlu, podgrzać, smażyć przez 1 min. Dodać pomidory z sosem – jeśli pomidory są w całości, rozgnieść lub pokroić na mniejsze kawałki. Zamieszać, doprowadzić do wrzenia, gotować przez 5 min. częściowo przykryte pokrywką.
Do garnka z pomidorami wbić jajka, gotować prze kolejne 5-7 min. na małym ogniu bez mieszania. Białka powinny być scięte, a żółtka najlepiej półpłynne. Posypać solą, pieprzem i pietruszką.
Świetny deser na gorące dni. Wiem, że mijam się w fazie pór roku z niektórymi z Czytelników, proszę wybaczcie. Przy +40℃ smakują inne potrawy niż w czasie mroźnej zimy, śledzie na Boże Narodzenie były wyjątkiem. Ostatnio przyrządzam więc letnie potrawy i jednym z takich przepisów chciałabym się z Wami podzielić.
Część główna:
1/2 kg mrożonych-rozmrożonych kawałków mango lub osączonych brzoskwiń z puszki
375g serka ricotta lub gęstego serka homogenizowanego
1/2 szklanki cukru
1 1/4 szklanki jogurtu naturalnego
1 cytryna – skórka drobno starta i wyciśnięty sok
3 płaskie łyżeczki żelatyny w proszku, 4-6 łyżek wody
okrągła forma do pieczenia z wyjmowanym dnem, czyli tortownica 😉 o średnicy 25 cm.
Metoda
Piekarnik nagrzać do 125℃. Podstawę formy wyłożyć papierem do pieczenia, nałożyć i zamknąć obręcz. Jajka lekko rozkłócić, wymieszać z wiórkami kokosowymi i cukrem, przełożyć do formy, wyrównać powierzchnię lekko dociskając. Piec przez około 40 min. do lekkiego zrumienienia. Odstawić do ostygnięcia.
W blenderze połączyć i zmielić mango lub brzoskwinie, serek, cukier, jogurt, skórkę i sok z cytryny. Do małej miski wlać 3 łyżki wody, powoli wsypać żelatynę i zostawić na około 3 min. do napęcznienia. Do żelatyny dodać po 1 łyżce gorącą wodę, mieszać aż do rozpuszczenia żelatyny.
Do roztworu żelatyny dodać 2 łyżki masy serowej, wymieszać, dodać kolejne kilka łyżek i wymieszać, następnie całość dodać do pozostałej masy serowej i bardzo dokładnie wymieszać lub zmiksować.
Masę serową wyłożyć na ostudzony spód, wstawić do lodówki na 4-5h lub na noc.
Mój bigos w pełnej wersji jest potrawą pracochłonną i wymagającą czasu, więc aby wysiłek się opłacał, przygotowuję duże porcje. Wypełniony 10 litrowy garnek, część znika od razu, część pasteryzuję w słoikach i przechowuję w lodówce – około 3 miesiące, dłużej nie próbowałam. Czasem zamrażam, ale wolę słoiki – mam więcej miejsca w lodówce niż w zamrażarce. Oczywiście można przygotować mniejszą porcję. Proporcje składników nie są ścisłe, jak powszechnie wiadomo, każdy gotuje tę potrawę odrobinę inaczej i nadal jest ona rozpoznawalna jako bigos.
W buszu jestem zmuszona używać kapusty kiszonej ze słoików, produkowana w Polsce, ale nazywa się z niemiecka, sauerkraut – ja mówię sour cabbage i komunikacja działa. Kapusta ze słoików jest bardzo kwaśna, dla mnie za kwaśna, więc ją płuczę w wodzie przed użyciem. W Polsce używałam tylko świeżą z beczki lub wiaderka, jej nie trzeba płukać.
Do bigosu dodaję pokrojoną w kostkę pieczeń z mięsa czerwonego – wołowina lub wieprzowina, można też dziczyznę – kangurzyny nie polecam, jest jak kaczka. Piekę mięso w dniu gotowania bigosu lub wcześniej.
Dodaję suszone borowiki (boletus, włoskie porcini) około 100g. Lepiej byłoby dwa razy więcej, ale cena suszonych borowików wzrasta kilkakrotnie w transporcie do buszu, więc bądźmy realistami, to nie musi być najdroższa potrawa w okolicy. Aromatu borowików nie zastąpią pieczarki, lepiej dodać mniej, ale te właściwe grzyby.
Suszone prawdziwki zalać gorącym bulionem, odstawić na co najmniej 1h.
Boczek pokroić w kostkę, podsmażyć na bardzo małym ogniu, aby wytopić tłuszcz.
Kapustę kiszoną opłukać, wycisnąć, grubo posiekać.
Jabłka obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach.
Prawdziwki wyjąć z bulionu, bulion zachować. Grzyby pokroić w cienkie paski.
Na dnie garnka o grubym dnie umieścić boczek, na to grubą warstwę kapusty kiszonej, kilka owoców jałowca i pieprzu, 1 liść laurowy. Dalej część grzybów, pomidorów, jabłek, jałowca, pieprzu oraz liść laurowy. Na to następną warstwę kapusty, potem pozostałe składniki, aż do wyczerpania. Całość dusić pod przykryciem na małym ogniu przez 1,5h.
2 łyżki cukru stopić na karmel, dodać 1 szklankę bulionu, a gdy karmel rozpuści się, całość połączyć z pozostałym bulionem, odstawić.
Kiełbasę pokroić w kostkę, podsmażyć na maśle na małym ogniu, odstawić.
Szynkę pokroić w kostkę (6-10mm), odstawić.
Po 1,5h do garnka z kapustą dodać pieczone mięso pokrojone w kostkę, szynkę, kiełbasę, bulion z karmelem i wino. Wymieszać dokładnie, podgrzewać przez 1/2h na małym ogniu pod przykryciem.
Gotowy można zjeść od razu lub zostawić w chłodnym miejscu i odgrzać następnego dnia, wtedy smak się ustabilizuje i bigos jest leszcze lepszy.