Sałatka z ziemniaków i jajek ze szczypiorkiem

Uniwersalna sałatka wykonana z prostych i powszechnie dostępnych składników. Składa się z ziemniaków, boczku, jajek i sosu ze śmietany, musztardy i majonezu ze szczypiorkiem – jak dla mnie nadaje się na danie główne i nie jest za ciężka. Wiem, że sprawdza się w czasie upałów, a prawdopodobnie również przez cały rok, na przykład jako potrawa piknikowa. Ogólnie, polecam.

Najlepsza w temperaturze pokojowej, więc jeśli przechowujemy ją w lodówce, należy wyjąć z niej odpowiednio wcześniej przed jedzeniem.
Jajka w tym przepisie ugotowane są na półtwardo, czyli żółtka ścięte częściowo, białka całkowicie. Czas gotowania zależy od wielkości jaj, do 6 minut.
Przepis według The Australian Women’s Weekly, Feb’17 polecany na Dzień Australii (Australia Day) 26 stycznia.

Składniki

  • 600g młodych ziemniaków
  • 6 jaj
  • 4 plastry (320g) boczku bez skóry pokrojone na 5 cm paski
  • 1/2 szklanki (150g) dobrego majonezu
  • 1/2 szklanki (120g) kwaśnej śmietany
  • 1 łyżka ostrej musztardy
  • cebula dymka – 6 sztuk z pęczka, tylko białe i jasno zielone części, drobno posiekane
  • 2 łyżki szczypiorku drobno posiekanego
  • pieprz i sól do smaku

Metoda

Ziemniaki ze skórką ugotować w osolonej wodzie, 10-15 min zależnie od wielkości ziemniaków, najlepiej nakłuć i sprawdzić w czasie gotowania, powinny być miękkie, lecz nierozgotowane.
Odlać wodę, ziemniaki ostawić do ostygnięcia i pokroić na ćwiartki lub jeśli mniejsze – na połówki.

Jajka ugotować na półtwardo: umieścić je na sitku lub w specjalnej wkładce, zanurzyć we wrzącej wodzie i od momentu kiedy woda zacznie ponownie wrzeć gotować przez 5 minut. Wyjąć, odłożyć aż ostygną, potem obrać ze skorupek i przeciąć na połówki.

Boczek podsmażyć do zrumienienia na małym/średnim ogniu na dużej nieprzywierającej patelni, osączyć z wytopionego tłuszczu. Ziemniaki i boczek umieścić razem w dużym naczyniu.

Kwaśną śmietanę, musztardę, majonez i dymkę połączyć, dodać do ziemniaków i boczku, wymieszać, umieścić w szerokim niezbyt głębokim naczyniu (np. 4-5cm wysokości), na wierzchu ułożyć jajka, posypać szczypiorkiem i pieprzem. Z solą uważałabym, bo mamy ją już w majonezie i boczku, może odrobinę bezpośrednio na żółtka.

Pulpety w sosie koperkowym

Dzisiaj przepis specjalnie dla szczęśliwych zwycięzców kampanii wrześniowej 2016.

Pulpety w sosie koperkowym mają łagodny smak i pasują do wielu różnych dodatków. Łatwo pulpety zrobić, można przechować w lodówce i odgrzać albo zamrozić.

Zwykle używam mieloną chudą wołowinę, jednak można ją zamienić na inne mięso mielone: mieszane wołowo-wieprzowe, kurczaka lub indyka.
Czasami przygotowuję sos pomidorowy zamiast koperkowego.
Z poniższych składników uzyska się około 12 sztuk niewielkich pulpetów.
Ilość można zwiększyć, zwykle przygotowuję podwójną porcję, z 1 kg mięsa w jednym garnku.

Składniki

500g mielonej wołowiny
1 jajko
1/2 szklanki tartej bułki
1 mała cebula bardzo drobno posiekana
1 ząbek czosnku drobno posiekany
1 łyżka drobno posiekanej natki pietruszki
1/2 łyżeczki soli lub według uznania
1/2 łyżeczki zmielonego pieprzu

3 szklanki wody
1 kostka rosołowa
2 łyżki mąki
2 łyżki masła
2-3 łyżki drobno posiekanego koperku, świeży lub suszony

Metoda

Mięso mielone, jajko, bułkę tartą, cebulę, czosnek, pietruszkę, sól i pieprz wymieszać, wyrobić rękami lub mikserem/ robotem kuchennym na gładką masę. Zwilżonymi wodą rękami uformować kulki wielkości orzecha włoskiego.

Wodę z kostką rosołową zagotować w dużym garnku. Do wrzątku włożyć pulpety, pojedynczo. Garnek przykryć, gotować przez 25 minut, w tym czasie zawartość zamieszać, jednak nie wcześniej niż po 15 minutach od rozpoczęcia gotowania.

W mniejszym rondelku lub na patelni roztopić masło, dodać mąkę, wymieszać, smażyć przez około 2 minuty, do lekkiego zrumienienia. Dodać 1/2 szklanki rosołu, w którym gotowały się pulpety, wymieszać, dalej podgrzewać. Powtarzać dodając kolejne porcje rosołu do uzyskania dość rzadkiej konsystencji. Dodać koperek, wymieszać, zagotować. Zawartość rondelka przelać do garnka z pulpetami, delikatnie wymieszać.

Doskonałe z kaszą gryczaną i marchewką z groszkiem lub ziemniakami, kluskami i dowolnym zestawem warzyw. Z chlebem lub bułeczką też bardzo dobre.

img_9192

Trójkąty filo z nadzieniem mięsnym

Ciasto filo zwinięte w trójkąty faszerowane mielonym mięsem przyprawionym na sposób marokański.
Nadzienie ma ciekawy smak i wydaje mi się dosyć uniwersalne, dobrze nadaje się do pierogów i pieczonych pierożków. Można przygotować farsz wcześniej i przechować w lodówce do następnego dnia.

W oryginalnym przepisie z “The Moroccan Coocbook”, autorstwa Rebekah Hassan, smaży się trójkąty w głębokim tłuszczu. Ja wolałam upiec je w piekarniku.

około 24 sztuki

Składniki

2 łyżki oleju słonecznikowego
1 średnia cebula drobno posiekana
2 łyżki posiekanej kolendry, świeżej lub suszonej
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
375g mielonej wołowiny
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1/2 łyżeczki papryki łagodnej w proszku
1/4 łyżeczki mielonego imbiru
2 jajka lekko ubite

na ciasto:

1 opakowanie, około 175g gotowego ciasta filo, jeśli zamrożone – rozmrozić wg wskazań na opakowaniu
około 3 łyżki (40g) masła roztopionego

Metoda

Na dużej patelni rozgrzać olej na małym ogniu, wsypać cebulę i smażyć do miękkości przez około 4 min., dodać kolendrę i pietruszkę, wymieszać.
Dodać mięso, smażyć przez około 5 min. do zbrązowienia mięsa, mieszając i rozbijając większe grudki na drobne kawałki. Wsypać przyprawy, wymieszać i smażyć przez 1 minutę.
Patelnię zdjąć z ognia i wmieszać jajka – powinny lekko ściąć się, odstawić.

Arkusz ciasta filo pociąć na około 8,5 cm paski. Pozostałe ciasto przykryć folią, aby nie wysychało. Pasek ciasta posmarować roztopionym masłem, używając pędzelka do ciasta. Czubatą łyżeczkę nadzienia ułożyć na jednym końcu paska w odstępie 1cm od brzegów, zawinąć róg ciasta z tego samego końca paska i przykryć nadzienie, formując trójkątny kształt. Trójkąt powstały na końcu paska ciasta zawinąć na przylegający do niego odcinek paska, utrzymując kształt trójkąta, powtarzać aż do końca paska, wystające brzegi podwinąć pod boki trójkąta. Powtarzać z pozostałym ciastem i nadzieniem.

Piekarnik nagrzać do 180℃ bez termoobiegu. Blachę od piekarnika wysmarować tłuszczem i wyłożyć papierem do pieczenia. Ułożyć na blasze przygotowane trójkąty w odstępach 4cm. Piec  przez 12-15 minut na lekko złoty kolor.

Najlepsze zaraz po upieczeniu, można odgrzać w piekarniku zawinięte w folię aluminiową.

Harira

Marokańska zupa na bazie baraniny z ciecierzycą i soczewicą. Jadłam ją na arabskim targu w Marakeszu. Było to w środku lata, teraz jednak myślę, że harira bardzo dobrze nadaje się na pożywną i rozgrzewającą zimową zupę. Szczególnie w australijskim buszu, brrr.

Do mojej hariry dodałam cienki makaron, zamiast tego można ją zagęścić mąką – 2 łyżki mąki połączone z 1/4 szklanki zimnej wody, dodane do zupy pod koniec gotowania, na około 20 minut.

Zamiast suszonej ciecierzycy można użyć tej z puszki, gotowej do jedzenia – należy ją wypłukać i dodać do zupy później, około 10 minut przed końcem gotowania.

Składniki

  • 200g – 1 szklanka suszonej ciecierzycy (chickpeas)
  • około 1/2 kg baraniny pokrojonej w 2 cm kostkę
  • 2 średnie cebule
  • 2-3 łyżki masła
  • 400g pomidorów z puszki lub świeżych bez skórki i pestek, pokrojonych w kostkę
  • 2 łyżki natki pietruszki posiekanej
  • 1 łyżka kolendry posiekanej, świeżej lub suszonej
  • 1 łyżka cynamonu w proszku
  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1 łyżeczka kurkumy (turmeric)
  • 1 łyżeczka mielonego kminu rzymskiego
  • 1 łyżeczka mielonego pieprzu
  • 2l wody, więcej w razie potrzeby
  • 200g – 1 szklanka zielonej soczewicy lub pół na pół zielonej i czarnej, wypłukanej w zimnej wodzie
  • 1 łyżka soli, płaska lub do smaku
  • 125g – pół szklanki makaronu nitki lub innego drobnego do zupy
  • sok z 1 cytryny
  • opcjonalnie: 2 żółtka
  • świeża pietruszka lub kolendra posiekana do posypania gotowej zupy

Metoda

Dzień wcześniej suszoną ciecierzycę zalać wodą w misce i zostawić na noc do namoczenia. Następnego dnia wypłukać zimną wodą, osączyć i odstawić.
W dużym garnku o grubym dnie roztopić masło na dużym ogniu. Dodać baraninę i cebulę. Smażyć mieszając przez 6-8 min. do lekkiego zbrązowienia/ścięcia białka na powierzchni mięsa.
Dodać pomidory, zioła i przyprawy, smażyć przez około 1 minutę mieszając.
Wlać 2 litry wody, wsypać ciecierzycę i soczewicę. Gotować pod przykryciem na małym ogniu przez 2h, mieszając kilkakrotnie. Na koniec przyprawić solą.
Do zupy wsypać makaron i gotować przez kilka minut według instrukcji na opakowaniu. Jeśli po ugotowaniu makaronu zupa jest zbyt gęsta, dodać więcej wody i zagotować.
Na koniec wlać sok z cytryny lub 2 żółtka wymieszane z sokiem z cytryny, odstawić z ognia i wymieszać.
Podawać z posiekaną pietruszką lub kolendrą do posypania.

IMG_9720

Lasagne

Lasagne jest jedną z tych potraw, które nie muszą być zjedzone natychmiast, wręcz zyskuje na smaku zostawione do następnego dnia i odgrzane.
Jest to przepis odpowiedni na dużą formę do pieczenia, jednak bez ściśle określonych wymiarów. Warto mieć kilka arkuszy lasagne w zapasie, bo być może będzie potrzeba więcej niż jedno 250 gramowe pudełko. Ja używam formę o wymiarach 32 x 23 x 6,5 cm i potrzebuję 250g plus 4 dodatkowe listki.
Zamiast wołowiny można użyć innego mięsa mielonego, np. wieprzowiny i wołowiny pół na pół.
Pomidory mogą być z puszki lub świeże, bez skórki i pestek.
Jeśli lasagne chcemy odgrzać, polecam w piekarniku przykryte folią aluminiową, około 30 minut w 175℃.

Składniki

2 cebule średniej wielkości drobno posiekane
2 ząbki czosnku drobno posiekane
2 łyżki oliwy z oliwek
1 kg mielonej wołowiny
1600g pomidorów z puszki, pokrojonych w kostkę lub zmiażdżonych
2 łyżeczki soli
2 łyżki cukru
250g + kilka dodatkowych arkuszy lasagne gotowych do użycia bez wcześniejszego gotowania
1/2 szklanki sera żółtego o wyrazistym smaku, startego na tarce o grubych oczkach, do posypania

Sos beszamelowy
50g masła
1/3 szklanki* mąki
3 1/2 szklanki mleka
1 czubata łyżka ostrej musztardy
250g sera żółtego startego na tarce o grubych oczkach
*1 szklanka = 250ml

Metoda

Na dużej patelni o grubym dnie rozgrzać oliwę, dodać cebulę i czosnek, smażyć mieszając do miękkości cebuli. Dodać mięso mielone, smażyć do zbrązowienia, mieszając i rozbijając grudki mięsa jak najdrobniej.
Dodać pomidory, cukier i sól, wymieszać i gotować na bardzo małym ogniu bez przykrycia przez około 1h; całość zmieni kolor na intesywny odcień czerwieni i lekko zgęstnieje.

Pod koniec gotowania mięsa przygotować sos. W garnku na średnim ogniu roztopić masło, dodać mąkę, smażyć mieszając aż składniki połączą się i całość nabierze złotego koloru. Stopniowo dodać mleko – w kilku porcjach, za każdym razem mieszając na jednorodną masę. Gotować na małym ogniu do lekkiego zgęstnienia. Dodać musztardę, ser oraz sól i pieprz do smaku, wymieszać.

Piekarnik nagrzać do 180℃ bez termoobiegu. Dno dużej formy do zapiekania pokryć cienką, 5mm warstwą sosu mięsnego, przykryć warstwą płatków lasagne, na to warstwa sosu mięsnego, a potem warstwa sosu beszamelowego. Sos beszamelowy powinien być gorący, wtedy będzie łatwiej rozprowadzić go na powierzchni mięsa. Powtarzać warstwy: arkusze lasagne, mięso i sos beszamelowy aż do wyczerpania składników. Najlepiej jeśli na szczycie znajdą się płatki lasagne, posmarowane pozostałym beszamelem. Posypać startym serem.
Przykryć natłuszczoną folią aluminiową – natłuszczoną powierzchnią w kierunku sera.
Piec przez 45 minut, potem zdjąć folię i zostawić w piekarniku dalsze 15 minut aż ser przypiecze się na złoto brązowy kolor.

Zapiekanka meksykańska

Lekko ostra zapiekanka. Stanie się daniem głównym lub przekąską zależnie od spożytej ilości. Najlepsza na ciepło, z sosem pomidorowym. Można też na zimno, jeśli ktoś sobie życzy.
Efekt końcowy w dużym stopniu zależy od użytej kiełbasy. Chorizo idealnie pasuje, bo jest lekko ostra i ma wystarczająco dużo tłuszczu, który wytopi się podczas smażenia.
Zmodyfikowałam przepis z Australian Women’s Weekly.

Składniki

około 150-200g kiełbasy chorizo, drobno pokrojonej
1 cebula średniej wielkości, drobno posiekana
1 papryka czerwona średniej wielkości, drobno pokrojona
1 puszka kukurydzy osączonej z zalewy
2 jajka
1 szklanka mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sproszkowanej papryki wędzonej
1/4 szklanki oleju roślinnego
1/2 szklanki mleka
1/4 szklanki listków kolendry drobno posiekanych lub 2 łyżeczki suszonych
1 szklanka tartego sera żółtego
sól – pół łyżeczki lub do smaku
pieprz – pół łyżeczki lub do smaku

forma do pieczenia o wymiarach 18 x 26cm lub zbliżonych wyłożona papierem do pieczenia

Metoda

Piekarnik nagrzać do 180℃ bez termoobiegu.
Kiełbasę i cebulę podgrzewać na dużej patelni na średnim ogniu, do lekkiego zbrązowienia cebuli. Dodać paprykę i kukurydzę, dalej podgrzewać mieszając przez 3 min. Odstawić.
Mikserem lub ręcznie połączyć jajka, mąkę, proszek do pieczenia, paprykę w proszku, olej, pieprz i sól. Dodać kiełbasę z warzywami, mleko, kolendrę i połowę sera, wymieszać. Całość przełożyć do formy. Piec przez około 30 min. do lekkiego zrumienienia powierzchni.

Bigos

Mój bigos w pełnej wersji jest potrawą pracochłonną i wymagającą czasu, więc aby wysiłek się opłacał, przygotowuję duże porcje. Wypełniony 10 litrowy garnek, część znika od razu, część pasteryzuję w słoikach i przechowuję w lodówce – około 3 miesiące, dłużej nie próbowałam. Czasem zamrażam, ale wolę słoiki – mam więcej miejsca w lodówce niż w zamrażarce. Oczywiście można przygotować mniejszą porcję. Proporcje składników nie są ścisłe, jak powszechnie wiadomo, każdy gotuje tę potrawę odrobinę inaczej i nadal jest ona rozpoznawalna jako bigos.

W buszu jestem zmuszona używać kapusty kiszonej ze słoików, produkowana w Polsce, ale nazywa się z niemiecka, sauerkraut – ja mówię sour cabbage i komunikacja działa. Kapusta ze słoików jest bardzo kwaśna, dla mnie za kwaśna, więc ją płuczę w wodzie przed użyciem. W Polsce używałam tylko świeżą z beczki lub wiaderka, jej nie trzeba płukać.

Do bigosu dodaję pokrojoną w kostkę pieczeń z mięsa czerwonego – wołowina lub wieprzowina, można też dziczyznę – kangurzyny nie polecam, jest jak kaczka. Piekę mięso w dniu gotowania bigosu lub wcześniej.

Dodaję suszone borowiki (boletus, włoskie porcini) około 100g. Lepiej byłoby dwa razy więcej, ale cena suszonych borowików wzrasta kilkakrotnie w transporcie do buszu, więc bądźmy realistami, to nie musi być najdroższa potrawa w okolicy.  Aromatu borowików nie zastąpią pieczarki, lepiej dodać mniej, ale te właściwe grzyby.

Składniki

• 100g suszonych prawdziwków
• 3 szklanki bulionu: 2 kostki rosołowe rozpuszczone w 3 szklankach wody
• 500g wędzonego boczku
• 5kg kapusty kiszonej
• 8 jabłek
• 20 jagód jałowca rozgniecionych
• 20 ziaren pieprzu czarnego
• 2 listki laurowe
• 125g – puszka koncentratu pomidorowego
• 500g kiełbasy, najlepiej wędzonej
• 2 łyżki masła
• 500g szynki
• 2 łyżki stołowe cukru, na karmel
• 1,5-2kg wołowiny lub wieprzowiny, lub innego czerwonego mięsa, upieczonego lub uduszonego
• 1/2 szklanki czerwonego wytrawnego wina

Metoda

Suszone prawdziwki zalać gorącym bulionem, odstawić na co najmniej 1h.
Boczek pokroić w kostkę, podsmażyć na bardzo małym ogniu, aby wytopić tłuszcz.
Kapustę kiszoną opłukać, wycisnąć, grubo posiekać.
Jabłka obrać, zetrzeć na tarce o grubych oczkach.
Prawdziwki wyjąć z bulionu, bulion zachować. Grzyby pokroić w cienkie paski.

Na dnie garnka o grubym dnie umieścić boczek, na to grubą warstwę kapusty kiszonej, kilka owoców jałowca i pieprzu, 1 liść laurowy. Dalej część grzybów, pomidorów, jabłek, jałowca, pieprzu oraz liść laurowy. Na to następną warstwę kapusty, potem pozostałe składniki, aż do wyczerpania. Całość dusić pod przykryciem na małym ogniu przez 1,5h.

2 łyżki cukru stopić na karmel, dodać 1 szklankę bulionu, a gdy karmel rozpuści się, całość połączyć z pozostałym bulionem, odstawić.
Kiełbasę pokroić w kostkę, podsmażyć na maśle na małym ogniu, odstawić.
Szynkę pokroić w kostkę (6-10mm), odstawić.

Po 1,5h do garnka z kapustą dodać pieczone mięso pokrojone w kostkę, szynkę, kiełbasę, bulion z karmelem i wino. Wymieszać dokładnie, podgrzewać przez 1/2h na małym ogniu pod przykryciem.
Gotowy można zjeść od razu lub zostawić w chłodnym miejscu i odgrzać następnego dnia, wtedy smak się ustabilizuje i bigos jest leszcze lepszy.

Dorota M.

IMG_8083
Bigos w słoikach przed pasteryzacją

Teryna z wołowiny i kurczaka

Potrawa najlepsza następnego dnia po przyrządzeniu i prostsza niż mogłoby się wydawać. Podawana na zimno, z chlebem i piklami, sosem śliwkowym lub konfiturą z moreli.
Można użyć specjalną blachę do teryny lub posłużyć się dwoma naczyniami, wstawionymi jedno w drugie, zewnętrzne wypełnione wodą. Forma do pieczenia najlepiej ceramiczna lub z grubszego metalu, boczek lub szynka do wyłożenia, oprócz tego papier i tłuszcz – to wszystko po to, aby pieczeń nie wysychała i łatwo było ją wyjąć z formy. Soki powstałe podczas pieczenia najlepiej odlać, w przeciwnym razie otrzymamy terynę w galarecie. Soki te można wykorzystać jako bulion, bazę do zupy lub sosu.
Należy przechowywać w lodówce, oczywiście, przez trzy dni wydaje mi się rozsądne.

Składniki

6-8 plasterków chudego boczku lub tłustej szynki
1kg mielonej wołowiny
1 pierś z kurczaka bez kości i skóry
1/4 szklanki pistacji bez skorupek, niesolonych
1 czubata łyżka ostrej musztardy
3 łyżki posiekanych liści pietruszki
1 płaska łyżeczka soli
1/2 łyżeczki pieprzu
1 łyżka oleju roślinnego do wysmarowania formy

Metoda

Piekarnik nagrzać do 200℃ bez termoobiegu.
Prostokątną formę o wymiarach wewnętrznych około 12 x 24 x 8.5(wysokość)cm wysmarować olejem i wyłożyć dwa dłuższe boki i dno papierem do pieczenia, z 5cm nadmiarem papieru na obu dłuższych bokach.
Wyłożyć dno i boki formy plastrami szynki zostawiając nadmiar na dłuższych bokach (Fot.1a i b).
Pierś kurczaka umyć, osuszyć i pokroić wzdłuż na paski o grubości około 1 x 1cm.
Mięso mielone wymieszać z pistacjami, musztardą, pietruszką, solą i pieprzem. Do formy nałożyć warstwę mięsa mielonego, około 2cm, przyciskając aby nie powstały puste przestrzenie. Na tej warstwie ułożyć wzdłuż paski kurczaka zostawiając po około 1cm miejsca między paskami. Na to znowu warstwę mięsa mielonego, docisnąć, dalej paski kurczaka i na końcu ostatnią warstwę mięsa mielonego. Przykryć mięso wystającymi na boki paskami szynki, a następnie zawinąć na wierzch papier do pieczenia (Fot.2).
Naczynie z mięsem wstawić do większej formy, którą wypełni się wodą po wstawieniu do piekarnika (Fot.3).
Piec przez 1h. Po wyjęciu z piekarnika odlać płyn/ bulion zebrany wokół pieczeni, przytrzymując terynę aby nie wypadła z formy. Odstawić, przycisnąć terynę ustawiając na niej inne naczynie obciążone puszkami lub słoikami (Fot.4). Po ostygnięciu przełożyć do lodówki, zostawić na kilka godzin lub na noc. Wyjąć terynę odwracając formę na deskę, pokroić na plastry o grubości 1cm.

Smacznego

Dorota M.

IMG_8010 (1)
Fot.1a Forma wyłożona papierem i boczkiem
IMG_8013 (1)
Fot.1b Forma wyłożona papierem i szynką
IMG_8019 (1)
Fot.2 Teryna przygotowana do pieczenia
IMG_8022 (1)
Fot.3 Forma z teryną w większym naczyniu wypełnionym wodą, w piekarniku.
IMG_8026 (1)
Fot.4 Teryna z obciążeniem po upieczeniu

Zapiekanka z porami i szynką

Do tej zapiekanki używam formy do tarty lub prostokątnej.
W formie prostokątnej spód i częściowo brzegi wyłożone wytrawnym ciastem kruchym, nadzienie sięga powyżej brzegów ciasta, celowo. W formie do tarty ciasto powinno sięgać powyżej nadzienia – jeśli jest odwrotnie, wyjęcie tarty z formy będzie kłopotliwe, bo trudno odkroić nożem od karbowanego brzegu.
Podaję przepis na podwójną porcję ciasta. Zwykle robię podwójną, i połowę wykorzystuję poźniej do innej tarty. Gotowe ciasto kruche też się nadaje.
Szynkę z porami i ciasto można przygotować wcześniej i przechować w lodówce.
Przepis ten można łatwo modyfikować i zmieniać nadzienie, wykorzystując to samo ciasto i zalewę jajeczną.

Składniki

Spód : ciasto kruche, 2 porcje
500g mąki
250g masła schłodzonego
1 jajko
kilka łyżek wody

Nadzienie, 1 porcja
2 pory – białe i jasno zielone części
200g szynki pokrojonej niezbyt drobno
3-5 łyżek masła

Zalewa jajeczna:
5 jaj
300ml śmietany 36% lub innej
2 łyżki płaskie musztardy
1/2 łyżeczki startego pieprzu
1 łyżeczka gałki muszkatołowej startej
1 łyżka pietruszki posiekanej
sól do smaku – można pominąć, bo zwykle mamy wystarczająco słoną szynkę
1/2 – 1 szklanki startego sera o wyrazistym smaku

prostokątna metalowa forma do pieczenia 32×22 cm
lub forma do tarty o średnicy 25cm

Metoda

Ciasto
Masło posiekać z mąką, dodać jajko, zagnieść ciasto, dodając wody w razie potrzeby, aby ciasto było spoiste. Można też połączyć wszystkie składniki w mikserze. Ciasto podzielić na połowę. Owinąć folią i zostawić w lodówce na ok. 1/2h. Jeśli zamierzamy wykorzystać tylko jedną połowę ciasta, drugą można zamrozić lub przechowywać w lodówce w zamkniętym pojemniku przez ok. 3-4 dni.
Piekarnik nastawić na 200℃ bez termoobiegu.
Formę do pieczenia wysmarować masłem, dno i boki. Jedną część ciasta rozwałkować cienko i wyłożyć dno i częściowo boki formy – do 1/3-1/2 wysokości. Powierzchnię ciasta ponakłuwać widelcem co ok. 4 cm. Jeśli w trakcie wylepiania formy ciasto zrobiło się zbyt miękkie – masło zaczęło się topić, wstawić formę do lodówki na 10-15min.
Piec  do lekkiego zrumienienia przez ok. 8-10 min. w 200℃ bez termoobiegu. Wyjąć i odstawić.
W międzyczasie przygotować nadzienie.

Nadzienie
Pory naciąć wzdłuż, na krzyż, dokładnie umyć. Pokroić na cienkie, ok. 1.5-2mm, plasterki.
Masło roztopić na dużej patelni, dodać pory, mieszając podgrzewać aż zmiękną, w razie potrzeby dodać więcej masła. Następnie dodać pokrojoną szynkę, podgrzewać razem z porami na małym ogniu przez ok. 2 min.

Zalewa jajeczna:
W misce roztrzepać jajka, połączyć ze śmietaną, musztardą, pietruszką, pieprzem i gałką muszkatołową.

Na częściowo upieczony spód z ciasta wyłożyć pory z szynką, zalać masą jajeczną i posypać startym serem.
Wstawić do piekarnika. Temperaturę zmniejszyć do 180℃. Piec przez 20-30 min. do ścięcia masy jajecznej i lekkiego zrumienienia powierzchni. Wyjąć z piekarnika i odstawić na 5-10 min. do lekkiego ostygnięcia – lepiej się kroi niż natychmiast po upieczeniu.

Szaszłyki wołowe

Znakomity, prosty przepis na marynatę do wołowych szaszłyków. Wypróbowałam wielokrotnie, działa. Do pieczenia można użyć grill węglowy, płytę do BBQ lub piekarnik.
Według The Australian Women’s Weekly.

Składniki

2 kg wołowiny pokrojonej w 3cm kostkę
1 szklanka – 280g keczupu
2 łyżeczki zmielonego czarnego pieprzu
2 lyżki sosu sojowego lub łyżka przyprawy Maggi
kilka kropli tabasco
1 łyżka oliwy z oliwek
2 ząbki czosnku drobno posiekane lub zmiażdżone
2-3 papryki czerwone pokrojone w ok. 2,5cm kwadraty
2-3 średnie cebule czerwone pokrojone w ok. 2,5cm kwadraty
szpikulce do szaszłyków metalowe lub drewniane – te wymoczyć w wodzie 30 min. przed użyciem

Metoda

W dużym naczyniu wymieszać keczup, pieprz, sos sojowy lub Maggi, tabasco, oliwę z oliwek i czosnek. Dodać wołowinę, wymieszać, przykryć, zostawić w chłodnym miejscu na kilka godzin lub na noc. Przed pieczeniem doprowadzić do temperatury pokojowej.

Na szpikulce do szaszłyków nadziać kostki mięsa, oddzielając je kawałkami papryki i cebuli.

Na grillu węglowym najpierw przypiec szaszłyki w gorącej części, przewrócić na drugą stronę, po ok. 1 min. na stronę. Następnie przełożyć w mniej gorącą część grilla, aby się dopiekły.
lub
Na lekko natłuszczonej i średnio rozgrzanej płycie barbeque piec po 2-3 min. z każdej strony.
lub
W piekarniku piec w 230℃ bez termoobiegu przez 15 min., przewrócić na drugą stronę w połowie pieczenia i podlać sosem.

Podawać z zieloną sałatą, piklami lub surówką warzywną.

IMG_7813IMG_7817