Chłodnik

W buszu lato, na razie 38℃, będzie 40℃. Najlepsza pogoda na chłodnik.
Mam dwie wersje: na bogato i szybka. Dzisiaj na obiad będzie szybka, ale z przepisem bardziej się wysilę i podam obie.
Do chłodnika używam buraki z puszki, oczywiście można je ugotować i obrać samemu.
Botwinkę bardzo trudno dostać w buszu, więc jeśli to się zdarzy – gotuję ją i zamrażam, a często robię chłodnik bez niej.
Cebulę siekam w kostkę bardzo drobno i daję do bulionu lub osobno w miseczce.
W mojej wersji używam jogurt naturalny pełnotłusty, można śmietanę lub maślankę.

Składniki

Dla 6 osób

1,5 litra bulionu – można z Vegety lub kostek rosołowych
Ok. 300g buraków z puszki, osączonych i pokrojonych w kostkę
5 łyżek koncentratu buraczanego lub zalewa z buraków z puszki
500g jogurtu naturalnego
1 cebula średniej wielkości drobno posiekana – opcjonalnie
2 szklanki botwiny posiekanej i ugotowanej
1 – 2 łyżki koperku posiekanego

Dodatkowo:

6 jajek ugotowanych na pół twardo – idealnie, na twardo też ok, przekrojonych wzdłuż na pół
Po 1/2 – 1 szklanki posiekanych w kostkę rzodkiewek, cebuli – o ile już jej nie dodaliśmy do bulionu, ogórków świeżych i ogórków kiszonych, osobno

Metoda

Bulion zagotować, ochłodzić do temperatury pokojowej.
Dodać botwinkę, buraki, koperek i +/- cebulę. Jeśli dodaję botwinę do bulionu, to cebula idzie osobno.
Połączyć z jogurtem – przy różnicy temperatur do zimnego jogurtu dodawać stopniowo, porcjami po 1/2 szklanki bulion, mieszać dokładnie i wlać do głównej części bulionu.
Dla uzyskania intensywnie różowego koloru możemy potrzebować dodatku koncentratu buraczanego lub zalewy z puszki.
Schłodzić w lodówce przez 2-4h.

Zwykle kładę na talerzu przepołowione jajko i zalewam chłodnikiem. Osobno leżą posiekane rzodkiewki, ogórki i cebula do wyboru dla każdego; zamiast tego można je dodać bezpośrednio do chłodnika.

W wersji uproszczonej jedynie gotuję i studzę bulion, kroję buraki, siekam cebulę, mieszam wszystko z jogurtem, dodaję koperek, schładzam i zalewam ugotowane połówki jajek.

Magdalenki

Powszechnie znane niewielkie ciasteczka pieczone w foremkach o muszelkowym kształcie, pozostają świeże nawet przez kilka dni.
Kluczowy etap to bardzo dobre, długie schłodzenie ciasta – tylko wtedy uzyskamy charakterystyczną górkę na powierzchni.
Jest to przepis podstawowy, możliwe różne modyfikacje – dodatki, np. łyżka maku lub kakao.
Polecam!

Składniki

150g masła
3 jajka
150g (2/3szklanki) cukru
150g (1 szklanka) mąki
2/3 łyżeczki (płaska niepełna łyżeczka) proszku do pieczenia
skórka starta z 1 cytryny
1 łyżka likieru adwokat, niekoniecznie

forma do pieczenia magdalenek

Metoda

Masło stopić i ochłodzić do temperatury pokojowej.
Jajka ubić z cukrem na krem o białawym kolorze i średnio gęstej konsystencji – konsystencji gęstej śmietany 😉 . Potrwa to około 10 minut.
Nie przerywając ubijania dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, stopione masło, skórkę cytrynową i likier.
Ciasto przykryć i mocno schłodzić w lodówce przez co najmniej 2h, można zostawić na noc.
Piekarnik nagrzać co najmniej do 220℃.
Formę do magdalenek natłuścić – natrzeć masłem, można formę schłodzić w lodówce lub zamrażarce. Dołki do magdalenek napełniać w 2/3, nie do pełna.
Wstawić do piekarnika, obniżyć temperaturę do 200℃ i piec przez około 8-10 minut.
Po upieczeniu zostawić w formie przez 10 minut i wyjąć.

Tarta na kruchym cieście ze śmietaną

Tarta z wytrawnym nadzieniem na kruchym cieście z dodatkiem śmietany.
Składniki nadzienia można zmieniać dowolnie i używać to, co mamy akurat dostępne. W zalewie podstawa to jajka i śmietana; przyprawy takie, jakie lubimy.
Bardzo polecam kruche ciasto z dodatkiem śmietany, przepis na podstawie The Australian Women’s Weekly.

Składniki
ciasto:
♠  335g (2 1/4 szklanki) mąki
♠  125g zimnego masła posiekanego na małe kawałki
♠  120g (1/2 szklanki) kwaśnej śmietany ok. 30%
♠  1/4 łyżeczki soli
♠  masło do wysmarowania formy
♠  1 jajko lekko roztrzepane do posmarowania ciasta

nadzienie:
♥  2-4 łyżek oliwy z oliwek
♥  3 średnie cebule posiekane w kostkę
♥  1 łyżeczka suszonego rozmarynu
♥  200g boczku posiekanego w cienkie słupki

zalewa:
♦  6 jajek
♦  120g (1/2 szklanki) kwaśnej śmietany ok. 30%
♦  1 łyżka musztardy
♦  80g (2/3 szklanki) startego sera żółtego o wyrazistym smaku
♦  3 łyżki posiekanych ziół: po 1 łyżce koperku, natki pietruszki i  szczypiorku lub inne proporcje
♦  1/2 łyżeczki zmielonego pieprzu
♦  1/2 startej gałki muszkatołowej, opcjonalnie
♦  można dodać sól do smaku, ja nie dodaję – mamy już sól w serze żółtym i boczku

♣  forma do pieczenia o dolnej średnicy ok. 22cm i głębokości 5cm lub podobna

Metoda

•  Masło posiekać z mąką i solą lub połączyć używając miksera/ robota kuchennego, dodać śmietanę i wyrobić ciasto. Formę do pieczenia wysmarować masłem.
•  Ciasto rozwałkować na grubość około 5mm, wyłożyć nim formę do pieczenia – można przenieść arkusz ciasta na formę lub wylepić formę rozwałkowanymi kawałkami, ja zwykle łączę te dwie metody. Resztę ciasta zwinąć w kulę, którą można umieścić wewnątrz formy, całość owinąć folią spożywczą i zostawić w lodówce na co najmniej 30 minut, można do następnego dnia.
•   Oliwę podgrzać na dużej patelni, dodać cebulę i rozmaryn, smażyć przez 5-8 minut mieszając, aż cebula zmięknie i lekko zmieni kolor. Usmażoną cebulę przełożyć do miski i odstawić.
• Na patelnię wyłożyć boczek i podsmażyć aż tłuszcz się wytopi i boczek przyrumieni, odstawić.
•   Jajka roztrzepać ze śmietaną i musztardą, dodać ser żółty, zioła i przyprawy, wymieszać.
•  W międzyczasie nagrzać piekarnik do 180℃ bez termoobiegu.
•   Formę z ciastem wyjąć z lodówki, ciasto nakłuć widelcem przez całą grubość ciasta równomiernie na całej powierzchni w odległości co 3-4cm. Pozostałą kulę z ciasta rozwałkować (0,5cm) i odłożyć. Ciasto piec przez około 15 minut na środkowej półce piekarnika na lekko złoty kolor. Podczas pieczenia ciasto skurczy się – po wyjęciu z piekarnika brakujące kawałki dokleić z odłożonego ciasta, posmarować roztrzepanym jajkiem (resztę jajka zachować) i piec przez 5 minut na złoty kolor.
•   Pozostałe ciasto pokroić na paski, które użyjemy do dekoracji.
Podpieczone ciasto napełnić nadzieniem: najpierw warstwa cebuli, potem boczek, na to masa jajeczna. Na wierzchu ułożyć kratkę z pasków ciasta i posmarować je roztrzepany jajkiem. Piec przez około 30 minut na złoty kolor.
Po wyjęciu z piekarnika odczekać 5-10 minut aż lekko przestygnie, będzie lepiej trzymało kształt przy krojeniu.

Rosół z kurczaka

Rosół z kurczaka, wersja z wykorzystaniem dostępnych dla mnie składników.
Kurczak najlepiej z ekologicznej hodowli, który chodził sobie po trawce i skubał ziarenka zanim.
O kurze na rosół to głównie kulinarne wspomnienia i legendy, bardzo miłe.

Bardzo dobrze, jeśli oprócz kurczaka użyjemy pełen bukiet warzyw: marchew, por – mogą być tylko ciemno zielone części, cebulę, korzenie pietruszki i selera. Najważniejszym warzywem w rosole jest dla mnie skarmelizowana cebula, zawsze ją dodaję aby rosół miał charakterystyczny przyjemny smak.
Z warzyw daję marchew, pory, cebulę i łodygi pietruszki po odcięciu listków.
Korzeń pietruszki, zamiast zgrabnego pala, w miejscowej ziemi tworzy wiązkę, którą trudno do czegoś wykorzystać, jeśli ktoś sobie wyhoduje. Pasternak udaje tu korzeń pietruszki, nie ma jednak tak intensywnego smaku.
Bulwę selera można kupić (ang. celeriac), jednak konsystencja miąższu jest włóknista w części zewnętrznej i gąbczasta w środku; po kilku próbach stwierdziłam, że nie warto i przestałam używać.

Cebula karmelizowana, czyli przekrojona część przypieczona na czarno nad ogniem lub na blasze nadaje rosołowi charakterystyczny pyszny smak. Niestety, okazuje się, że to czarne jest rakotwórcze, a rosół jest też dobry z cebulą nieprzypieczoną.

Do rosołu najczęściej dodaję drobne kluseczki, np. typu wermiszel ugotowane osobno. Można też kluski lane lub ugotowane ziemniaki.

Następnego dnia z rosołu można zrobić zupę pomidorową dodając koncentrat pomidorowy; z kluskami to ulubiona zupa moich dzieci według przepisu Babci.

Składniki

1 kurczak o wadze około 1,5 kg
1 cebula średnia lub większa, obrana z łupinek, przekrojona na pół lub ćwiartki
2 marchewki obrane, w całości
kilka liści pora, zielone części
kilka łodyg pietruszki bez listków, listki zachować do posypania rosołu na talerzach
1-2 łodygi selera naciowego z listkami, opcjonalnie
1 listek laurowy
3 ziarenka ziela angielskiego (ang. allspice)
6 ziarenek pieprzu
sól: 1 płaska łyżeczka na 1/2 litra wody lub do smaku
2l wody, więcej w razie potrzeby

dodatkowo drobne kluseczki ugotowane osobno i drobno posiekane listki pietruszki

Metoda

Kurczaka umyć pod bieżącą wodą, umieścić w dużym garnku, zalać wodą do poziomu górnej powierzchni kurczaka, aż lekko go przykryje. Dodać warzywa i przyprawy. Doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu przez około 1h. Wyjąć większe kawałki kurczaka i warzyw, resztę przecedzić przez duże sitko do innego garnka.
Gorącym rosołem zalać ugotowane kluseczki rozłożone na talerzach i posypać posiekaną pietruszką.

Ugotowane mięso z kurczaka i marchewkę można wykorzystać do farszów, zapiekanek lub jako wkładkę do zupy. Moj ulubiony sposób to galeretka z kurczakiem i warzywami, na nią jednak wolę poczekać do wiosny aż zrobi się cieplej.

Ciasto isaura / Isaura cake

English text below

Kto pamięta brazylijski serial o Isaurze? Jeden z pierwszych tasiemców w polskiej telewizji, dawne czasy. Ciasto isaura jest połączeniem sernika i murzynka. Wybacza nieidealny wybór sera. Najlepiej kiedy mamy twaróg półtłusty lub tłusty zmielony 2-3 razy. Możliwe, że będziemy zmuszeni użyć twarożek o rzadszej konsystencji, w dodatku z grudkami; w Australii polecam Cottage Cheese firmy Diary Farmers – jest odpowiednio kwaśny i smakowo najbardziej zbliżony do polskiego twarogu, pozostałe serki tego typu są dosyć mdłe – jeśli chcemy je użyć, proponuję zakwasić śmietaną. W efekcie użycia twarożku otrzymamy masę serową o rzadszej konsystencji i z grudkami. Aby pozbyć się grudek, wystarczy tę masę lub wcześniej sam ser potraktować blenderem. W dalszym ciągu będzie dość rzadka, trudno – zamiast ciemnych i jasnych fal typowych dla ciasta isaura, uzyskamy dość równe warstwy: cienka ciemna na dole, nad nią jasna serowa, na górze ciemna.
Polewa robi się sama jako pierwsza część ciasta, jak to w murzynku. Można jeszcze posypać wiórkami kokosowymi, moje dzieci lubią wyłącznie bez wiórków.

Składniki

Ciasto:
250g masła
1 1/2 szklanki cukru
3 czubate łyżki kakao
5 łyżek wody
1 łyżka cukru waniliowego lub łyżeczka ekstraktu waniliowego
+
4 jajka, białka i żółtka osobno
1 1/2 szklanki mąki
3 łyżeczki proszku do pieczenia, płaskie

Masa serowa:
100g masła, najlepiej w temperaturze pokojowej, nieschłodzonego
1 szklanka cukru
500 – 750g polskiego sera białego na sernik zmielonego lub cottage cheese/ricotta + 3 łyżki kwaśnej śmietany
4 jajka

duża forma, około 37×24 cm wyłożona papierem do pieczenia lub wysmarowana masłem i obsypana mąką

Metoda

Można zacząć od zrobienia I etapu ciasta, w międzyczasie przygotować masę serową, a na koniec II etap ciasta.

Ciasto I etap:
W garnku stopić masło z cukrem, kakao, wodą i cukrem waniliowym. Gdy zacznie wrzeć, gotować przez 5 minut na małym ogniu, mieszając. Odlać 1/2 szklanki na polewę, garnek przykryć i odstawić do ostygnięcia.

Masa serowa:
Masło utrzeć na miękko/na puch mikserem lub ręcznie, dodać cukier, dalej ucierać. Dodać po jednym jajku i ser po trochu, zmiksować, powtórzyć do końca.
Jeśli używamy cottage cheese albo ricotta, to można całość zmiksować w blenderze do uzyskania gładkiej masy bez grudek. Sama stosuję ten sposób i polecam.

Ciasto II etap:
Po ostygnięciu do temperatury pokojowej do masy kakaowej dodać żółtka i wymieszać do połączenia, potem dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i całość wymieszać/ zmiksować na jednolitą masę.
Białka ubić na sztywno, dodać do ciasta – najpierw /4 ubitych białek dokładnie połączyć z masą, następnie pozostałą pianę delikatnie wmieszać w ciasto.
Ciasto wyłożyć do formy, wyrównać powierzchnię, pokryć warstwą masy serowej – po jednej łyżce, możliwie równomiernie na całą powierzchnię ciasta.
Piec w 180℃ przez około 40-45 minut bez termoobiegu. Po 30 min. sprawdzić patyczkiem, jeśli jest mokry, piec dłużej – można przykryć lekko arkuszem folii aluminiowej, jeśli powierzchnia ciasta zbyt się przypieka.
Na upieczonym cieście rozprowadzić polewę czekoladową – cienką warstwą lub w łatki. Jeśli w międzyczasie polewa zbyt zgęstniała, można podgrzać ją aż odzyska płynną konsystencję, np. w mikrofalówce przez 30 sekund do 1 min lub w piekarniku jeszcze gorącym po upieczeniu ciasta.

English:

Isaura cake is a cross between cheesecake and murzynek. It forgives a less-than-ideal choice of cheese. It’s best when you have semi-fat or full-fat Polish cottage cheese, ground two or three times. You might have to use a thinner, lumpier cottage cheese; in Australia cottage cheeses can be quite bland – if you want to use them, I suggest souring them with cream. Using cottage cheese will result in a thinner, lumpier cheese mass. To remove the lumps, process the cheese in a blender first. It will still be quite thin so instead of the dark and light waves typical of the isaura cake, you’ll end up with fairly even layers: a thin dark one at the bottom, a light cheese layer above it, and a dark one on top.
The icing is made as the dark layer of the cake before adding flour. You can also sprinkle it with coconut flakes.

Ingredients

Cake:
250g butter
1 1/2 cups sugar
3 heaped tablespoons cocoa powder
5 tablespoons water
1 tablespoon vanilla sugar or 1 teaspoon vanilla extract
+
4 eggs, whites and yolks separated
1 1/2 cups flour
3 level teaspoons baking powder

Cheese mass:
100g butter, preferably at room temperature not chilled
1 cup sugar
500-750g ground Polish white cheese or cottage cheese/ricotta + 3 tablespoons sour cream
4 eggs
Baking pan, approximately 37×24 cm, lined with baking paper or greased with butter and floured

Method

You can start by making the first step of the cake, in the meantime prepare the cheese mass, and finally the second step of the cake.

Cake Step 1:
In a pot, melt butter with sugar, cocoa powder, water, and vanilla sugar. When it begins to boil, simmer for 5 minutes, stirring. Set aside 1/2 cup for the topping, cover the pot, and set aside to cool.

Cheese mass:
Cream the butter until soft/fluffy using a mixer or by hand. Add the sugar and continue beating. Add the eggs one at a time and the cheese a spoonful at a time, mix, and repeat until you use it all.
If using cottage cheese or ricotta, you can blend everything in a blender until smooth – no lumps. I use this method myself and recommend it.

Cake Step 2:
After the mixture cooled to room temperature, add the egg yolks and mix until combined. Then add the flour mixed with baking powder and mix until smooth.
Whip the egg whites until stiff peaks form and add them to the mixture. First, thoroughly fold in 1/4 of the beaten egg whites, then gently fold in the rest. Pour the batter into the prepared pan, smooth the surface, and top with a layer of the cheese mass – one tablespoon at a time, as evenly as possible over the entire surface of the cake.

Bake at 180°C (350°F) for about 40-45 minutes, not fan-forced. After 30 minutes, check with a wooden stick; if it’s wet, bake longer – you can lightly cover the cake with a sheet of aluminum foil if the surface is browning too much.

Spread the chocolate topping over the baked cake – either in a thin layer or in patches or streaks. If the icing has thickened too much, you can heat it until it regains a liquid consistency, for example, in the microwave for 30 seconds to 1 minute, or in the oven while it is still hot.

Ciasto śliwkowe

Dobre ciasto na sezon śliwkowy.
Można użyć tylko mąkę pszenną lub zastąpić część mąką ziemniaczaną.
Dodatek mąki ziemniaczanej prawdopodobnie zmienia konsystencję ciasta, różnica ta jednak umknęła mojej uwadze, przynajmniej do tej pory i w przypadku tego ciasta. Posiadam nadmiar mąki ziemniaczanej, którą kupuję dość regularnie w lokalnym Coles, bo na moją prośbę sprowadzają i jak nie będę kupować, to oni przestaną sprzedawać i nie będę miała w ogóle. Tak samo mam z kilkoma innymi produktami w buszu.
Owoce dałam świeże, bo właśnie mam na nie sezon, mrożone też się nadają.
Przepis według The Australian Women’s Weekly 03’17.

Składniki

180g zmiękczonego masła
1 szklanka (220g) ciemnego cukru
3 jajka
2/3 szklanki jogurtu naturalnego
300g (2 szklanki) mąki pszennej lub 250g (ok. 1 2/3 szlanki) mąki pszennej i 50g (ok. 1/3 szklanki) mąki ziemniaczanej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki mielonego imbiru
2 łyżki kakao
1/4 łyżeczki soli
800g-1kg śliwek bez pestek, pokrojonych na połówki lub ćwiartki – przy większych śliwkach
1 łyżeczka mielonego cynamonu
3 łyżki drobnego cukru
cukier puder do oprószenia gotowego ciasta

Metoda

Piekarnik nagrzać do 180℃. Tortownicę o średnicy 25cm wysmarować masłem i obsypać mąką.
Masło rozetrzeć łyżką lub mikserem do lekkiej kremowej konsystencji, dodać cukier i dalej ucierać. Dodać po jednym jajka.
W innym naczyniu wymieszać suche składniki: mąki, proszek do pieczenia, imbir, kakao i sól. Połączone proszki i jogurt stopniowo, porcjami dodać do masy maślanej, połączyć.
Ciasto przełożyć do przygotowanej tortownicy, na wierzchu ułożyć śliwki w jednej warstwie. Posypać cynamonem i cukrem.
Piec w 180℃ przez około 45 minut do suchego patyczka. Cienki patyczek – wykałaczka, którą nakłujemy głęboko ciasto powinna wyjść sucha, jeśli jest mokra – piec przez następne 5-7 minut i sprawdzić znowu. Po upieczeniu odstawić w formie do lekkiego ostygnięcia na około 15 min., wyjąć, a po całkowitym ostygnięciu posypać cukrem pudrem.

Kotlety mielone wersja mega, czyli hamburgery

Większa wersja kotletów mielonych; z 0,5 kg mięsa otrzymamy 4 kotlety o średnicy około 8cm. Przy tej wielkości i dzięki dodatkowi smażonej cebuli pozostają soczyste w środku.
Wołowina najlepiej grubo zmielona i z niewielkim dodatkiem tłuszczu.
Tłuszcz do smażenia  – olej, masło klarowane, smalec – tutaj każdy podejmuje własną decyzję żywieniową. Ważne, aby nie przesadzić z ilością tłuszczu, wystarczy jeśli po rozgrzaniu pokryje warstwą całe dno patelni.

Składniki

2-3 łyżki masła
2 cebule średniej wielkości pokrojone w dość drobną kostkę
500g mielonej wołowiny
1 jajko
1/2 szklanki bułki tartej
1/2 łyżeczki polskiej Maggi lub 1 łyżka sosu sojowego
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki pieprzu zmielonego
1 łyżka listków pietruszki drobno posiekanych
tłuszcz do smażenia kotletów

4 sztuki

Metoda

Masło roztopić na patelni na średnim ogniu, gdy zacznie się pienić dodać cebulę, smażyć mieszając na lekko złoty kolor. Odstawić do ostygnięcia.
Wymieszać dokładnie wołowinę, ochłodzoną smażoną cebulę, jajko, bułkę tartą, Maggi, sól, pieprz i pietruszkę; można zrobić to ręcznie w dużej misce lub robotem kuchennym.
Masę podzielić na 4 części, uformować kule i następnie spłaszczyć je na grubość około 2,5 – 3cm.
Kotlety smażyć na odkrytej patelni na średnim ogniu po około 5 minut z każdej strony. Po usmażeniu zostawić pod przykryciem na patelni lub w innym zakrytym ciepłym naczyniu na 5 minut.

Mazurek migdałowy

Mazurek migdałowy lubię przez cały rok. Prosty i wychodzi zawsze, gdy mamy świeże białka, bo tylko takie dobrze się ubiją. Na polewę używam jedynie roztopionej gorzkiej czekolady; tworzy ona cienką warstwę i dobrze komponuje się ze słodkim bezowym mazurkiem.
Zmielone migdały ze skórką nadają cieście ciemniejszego koloru, oczywiście można użyć migdałów bez skórki, gotowego proszku lub mieszanki wyżej wymienionych.
Ciasta tego nie przechowuję w lodówce, bo czekoladzie i bezie to nie służy – w zamkniętym pojemniku, a przynajmniej przykryte ściereczką, aby nie obsychało. Znika szybko, ale niedojadki utrzymały się przed ponad tydzień.
Tym razem użyłam blachy do pieczenia o wymiarach 29×39 cm i moje ciasto razem z polewą miało wysokość około 4 cm. Czasami wybieram większą blachę, od piekarnika i wtedy mazurek wychodzi niższy.

Składniki

500g midgałów ze skórką
2 szklanki (około 440g) cukru kryształu
1/2 łyżeczki esencji migdałowej
10 białek (żółtka np. do babki, faworków, kremu katalońskiego)
1-2 paczki płaskich wafli lub duży wafel

Polewa
200g gorzkiej czekolady

blacha do pieczenia 29 x 39cm lub podobna

Metoda

Piekarnik nagrzać do 160℃. Papierem do pieczenia wyłożyć spód i dwa dłuższe boki blachy – tu zostawić dłuższe końce, które wykorzystamy do wyjęcia ciasta z blachy. Spód wyłożyć waflami w jednej warstwie, dociąć jeśli potrzeba.
Migdały zmielić na proszek z 1 szklanką cukru – w blenderze, porcjami. Umieścić w dużej misce, dodać esencję migdałową, wymieszać.
Białka ubić w dużej misce, pod koniec ubijania (zaokrąglone krawędzie piany), nie przerywając ubijania, dodać cukier – stopniowo, ubijać jeszcze przez kilka minut (na sztywno, ostre krawędzie piany).
1/3 białek dodać do migdałów, dokładnie wymieszać. Masę migdałową dodać do reszty białek (lub białka do migdałów, jak nam wygodniej), wymieszać delikatnie i dokładnie.
Masę wyłożyć na wafle, piec przez 45-50 minut. Sprawdzić po 30 minutach, cieńszy mazurek na większej blasze potrzebuje mniej czasu pieczenia. Zostawić w formie przez 10 minut do lekkiego przestygnięcia, wyjąć z formy na papierze do pieczenia, odstawić.
Zanim całkowicie wystygnie, polać roztopioną w misce na parze czekoladą. Najlepiej pokroić zanim czekolada mocno stwardnieje – to zależy od temperatury otoczenia.

Musaka

Ta wersja musaki to zapiekanka z pieczonych bakłażanów i mielonego mięsa z sosem beszamelowym. Pyszna, jeśli ktoś lubi bakłażany (oberżyny, eggplant). Pewien środkowoeuropejski tradycjonalista kulinarny twierdzi, że jest to jedyna nadająca się do zjedzenia wersja tego warzywa.

Składniki

2 duże bakłażany, ok. 1,5 kg, pokrojone w 1 cm plastry
sól
1/2 szklanki łyżek oliwy z oliwek
1 kg zmielonej wołowiny
2 średnie cebule (ok. 300g) posiekane w kostkę
2 ząbki czosnku posiekane
2 łyżeczki zmielonego cynamonu
1/2 łyżeczki zmielonego ziela angielskiego
2 łyżki koncentratu pomidorowego
125 ml (1/2 szklanki) czerwonego wytrawnego wina, można pominąć
1 puszka (260g) pomidorów pokrojonych w kostkę wraz z płynem lub 1 szklanka przecieru pomidorowego
1/2 szklanki (40g) startego sera – parmezan lub inny o wyrazistym smaku do posypania

sos beszamelowy
125g masła
1/2 szklanki (75g) mąki
3 szklanki (750ml) mleka
1 szklanka (80g) startego sera parmezan lub podobnego

Metoda

Piekarnik nastawić na opcję grill 220℃. Blachę od piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia, ułożyć plastry bakłażana w jednej warstwie, posypać lekko solą, skropić oliwą z oliwek, piec przez około 4-5 minut do zrumienienia (Fot.1), wyjąć z piekarnika, przewrócić plastry na drugą stronę, posypać solą i skropić oliwą, piec przez kolejne 4-5 minut. Powtórzyć z pozostałym bakłażanem. Upieczone odstawić.

Na dużej ciężkiej patelni rozgrzać klika łyżek oliwy – wystarczająco oliwy, aby pokryła powierzchnię patelni po lekkim podgrzaniu. Dodać mięso, smażyć mieszając na dużym ogniu do lekkiego zbrązowienia. Dodać cebulę i czosnek, smażyć do miękkości cebuli przez około 3 minuty. Dodać cynamon i ziele angielskie, smażyć przez 1 minutę. Dodać koncentrat pomidorowy, wymieszać. Wlać wino, doprowadzić do wrzenia, dodać pomidory lub przecier, gotować aż większość płynu wyparuje, do konsystencji pasty.

Sos beszamelowy przyrządzam dopiero, gdy pozostałe składniki są gotowe i ułożone w formie, aby nie czekał – w przeciwnym razie może być trudno rozprowadzić go równomiernie.

W średnim garnku stopić masło, dodać mąkę, wymieszać i smażyć przez 2-3 minuty. Dodać mleko – zaczynając od małych porcji – 1/4 szklanki, wymieszać, potem stopniowo reszta mleka. Całość gotować przez 1-2 minuty na małym ogniu. Wmieszać parmezan, odstawić.

Na dno formy do zapiekania o wymiarach: 32 x 23 x 6,5 cm lub podobnych wyłożyć plastry bakłażana, na to połowę mięsa (fot.2), znowu warstwa bakłażana, na to reszta mięsa, na wierzchu plastry bakłażana (Fot.3). Całość pokryć sosem beszamelowym i posypać serem (Fot.4).

Piec przez 30 minut w 180℃ bez termoobiegu lub 160℃ z termoobiegiem.

Fot.1 Bakłażany po upieczeniu
Fot.2 Warstwa mięsa

 

Fot.3 Bakłażany na wierzchu
Fot.4 Do piekarnika

Sałatka z ziemniaków i jajek ze szczypiorkiem

Uniwersalna sałatka wykonana z prostych i powszechnie dostępnych składników. Składa się z ziemniaków, boczku, jajek i sosu ze śmietany, musztardy i majonezu ze szczypiorkiem – jak dla mnie nadaje się na danie główne i nie jest za ciężka. Wiem, że sprawdza się w czasie upałów, a prawdopodobnie również przez cały rok, na przykład jako potrawa piknikowa. Ogólnie, polecam.

Najlepsza w temperaturze pokojowej, więc jeśli przechowujemy ją w lodówce, należy wyjąć z niej odpowiednio wcześniej przed jedzeniem.
Jajka w tym przepisie ugotowane są na półtwardo, czyli żółtka ścięte częściowo, białka całkowicie. Czas gotowania zależy od wielkości jaj, do 6 minut.
Przepis według The Australian Women’s Weekly, Feb’17 polecany na Dzień Australii (Australia Day) 26 stycznia.

Składniki

  • 600g młodych ziemniaków
  • 6 jaj
  • 4 plastry (320g) boczku bez skóry pokrojone na 5 cm paski
  • 1/2 szklanki (150g) dobrego majonezu
  • 1/2 szklanki (120g) kwaśnej śmietany
  • 1 łyżka ostrej musztardy
  • cebula dymka – 6 sztuk z pęczka, tylko białe i jasno zielone części, drobno posiekane
  • 2 łyżki szczypiorku drobno posiekanego
  • pieprz i sól do smaku

Metoda

Ziemniaki ze skórką ugotować w osolonej wodzie, 10-15 min zależnie od wielkości ziemniaków, najlepiej nakłuć i sprawdzić w czasie gotowania, powinny być miękkie, lecz nierozgotowane.
Odlać wodę, ziemniaki ostawić do ostygnięcia i pokroić na ćwiartki lub jeśli mniejsze – na połówki.

Jajka ugotować na półtwardo: umieścić je na sitku lub w specjalnej wkładce, zanurzyć we wrzącej wodzie i od momentu kiedy woda zacznie ponownie wrzeć gotować przez 5 minut. Wyjąć, odłożyć aż ostygną, potem obrać ze skorupek i przeciąć na połówki.

Boczek podsmażyć do zrumienienia na małym/średnim ogniu na dużej nieprzywierającej patelni, osączyć z wytopionego tłuszczu. Ziemniaki i boczek umieścić razem w dużym naczyniu.

Kwaśną śmietanę, musztardę, majonez i dymkę połączyć, dodać do ziemniaków i boczku, wymieszać, umieścić w szerokim niezbyt głębokim naczyniu (np. 4-5cm wysokości), na wierzchu ułożyć jajka, posypać szczypiorkiem i pieprzem. Z solą uważałabym, bo mamy ją już w majonezie i boczku, może odrobinę bezpośrednio na żółtka.