Polvorones

Polvorones to hiszpańskie tradycyjne ciasteczka na Boże Narodzenie, niezwykle kruche dzięki jednemu ze składników. Oczywiście to smalec nadaje im tę delikatną konsystencję. Składnik wykorzystywany do wypieków również w kuchni polskiej, kto pamięta ciasteczka z maszynki?

Przepis niezwykle prosty, jeśli korzystamy z robota kuchennego, ręcznie można osiągnąć to samo, jednak większym nakładem pracy.
Smalec wybieramy świeży i o jak najłagodniejszym smaku.
Prawdopodobnie lepiej jest użyć migdały bez skórki, uprażyć je i zmielić, można jednak wziąć gotowe zmielone migdały, traktując je podobnie: suszyć w piekarniku i ostudzić przed dodaniem do reszty składników, sprawdziłam i polecam jako oszczędność czasu i pracy.

Bardzo dobre, jedzmy z umiarem!

Korzystałam z przepisów Las Recetas de Mamá – Polvorones del Espíritu Santo.

Składniki

500g mąki
250g smalcu
250g cukru pudru
250g migdałów bez skórki
1 łyżeczka płaska cynamonu w proszku
dodatkowo cukier puder do posypania gotowych ciastek

około 2 duże blachy ciastek

Metoda

Mąkę rozsypać na blasze od piekarnika i suszyć w piekarniku w 150℃ przez 30 minut, zamieszać po 20 minutach. Ostudzić i przesiać przez sitko.
Migdały rozłożyć na blasze, podgrzewać w piekarniku w 150℃ przez 15 minut. Ostudzić i zmielić w blenderze.
Cukier puder przesiać przez sitko.

Smalec wymieszać z cukrem pudrem, łyżką lub mikserem/ robotem kuchennym na niskich obrotach. Następnie dodać zmielone migdały i cynamon, miksować do połączenia składników. Dodać mąkę i wymieszać mikserem albo ręcznie. Jeśli cały proces potrwa zbyt długo i ciasto przybierze zbyt miękką konsystencję, proponuję zawinąć w folię i umieścić w lodówce na pół godziny.

Gotowe ciasto rozwałkować na grubość 1cm, np. przez folię spożywczą lub marmurowym wałkiem, aby ciasto zbytnio się nie kleiło do wałka. Wycinać ciastka małą okrągłą foremką, można do tego celu użyć kieliszek. Każde ciasteczko ostrożnie podnieść z blatu i delikatnie palcami spłaszczyć dwa boki nadając formę owalną, umieścić na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w odstępach około 1-2cm. Blachę z ciastkami wstawić do lodówki na co najmniej 30 minut.

Piec w 200℃ bez termoobiegu przez 15-20 minut. Po upieczeniu zostawić na blasze, będą dość miękkie, potem powierzchnia lekko stwardnieje a środek pozostanie bardzo kruchy. Po ostygnięciu oprószyć cukrem pudrem przez sitko. Przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku lub zawinąć w papierki.

Ciasteczka śmietankowe

Będzie to jeden z licznych przepisów próbujących odtworzyć słynne portugalskie pastéis de Belém. Korzystałam z przepisów hiszpańskich, niby nie to samo co portugalskie, ale geograficznie i kulinarnie blisko.

Ciasteczka smaczne i nieskomplikowane, formujemy miseczki z ciasta francuskiego, wypełniamy kremem i zapiekamy. W tym wypadku używam gotowego ciasta francuskiego, można zrobić samemu jeśli ktoś ma ochotę.

Krem, czyli nadzienie można sporządzić według wielu różnych przepisów, zawsze z dużą ilością żółtek, cukrem i śmietaną. Niekiedy jest to krem kataloński zapieczony w cieście francuskim. Cóż, jak zwykle liczba rzeczy, które można zrobić z tych samych składników jest ograniczona.

Z tego przepisu otrzymamy około 20 ciastek.

Składniki

1 opakowanie ciasta francuskiego cienko rozwałkowanego lub 3 arkusze puff pastry 24 x 24cm
11 żółtek – to, co zostanie po wykorzystaniu białek do pavlovej lub innych bezowych pyszności, co najmniej 6
10 łyżek cukru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub 1 łyżka cukru waniliowego
500ml śmietany
masło do wysmarowania formy
forma na babeczki – 12 sztuk o górnej średnicy około 7cm lub oddzielne foremki

Metoda

  • Ciasto francuskie rozmrozić, wyciąć koła o średnicy odpowiedniej do foremek – można do tego użyć samych foremek lub szklanki/ kubka o nieco większej średnicy niż foremki.
  • Foremki wysmarować masłem i wyłożyć ciastem.
  • Żółtka ubić z cukrem do białości, wmieszać śmietanę i ekstrakt waniliowy – należy zrobić to naczyniu żaroodpornym, metalowym najlepiej lub do takiego przełożyć. Masę żółtkową podgrzewać na parze, mieszając, aż płyn zacznie gęstnieć. W tym celu nalewam wody na wysokość 3-4cm do średniej wielkości garnka, na wierzchu umieszczam metalową miskę od miksera i podgrzewam. Należy uważać, aby podgrzewana miska nie dotykała wody w garnku poniżej i aby woda z garnka nie wyparowała całkowicie przy dłuższym gotowaniu.
    Gdy krem zacznie gęstnieć, odstawić do lekkiego ostygnięcia na 10-15 minut.
  • Piekarnik nagrzać do 180℃ bez termoobiegu.
  • Przygotowane wcześniej miseczki z ciasta francuskiego wypełnić kremem do około 3/4 wysokości. Piec przez 15-20 minut do zrumienienia.

Znakomite zrówno ciepłe, jak i ochłodzone.

Pulpety w sosie koperkowym

Dzisiaj przepis specjalnie dla szczęśliwych zwycięzców kampanii wrześniowej 2016.

Pulpety w sosie koperkowym mają łagodny smak i pasują do wielu różnych dodatków. Łatwo pulpety zrobić, można przechować w lodówce i odgrzać albo zamrozić.

Zwykle używam mieloną chudą wołowinę, jednak można ją zamienić na inne mięso mielone: mieszane wołowo-wieprzowe, kurczaka lub indyka.
Czasami przygotowuję sos pomidorowy zamiast koperkowego.
Z poniższych składników uzyska się około 12 sztuk niewielkich pulpetów.
Ilość można zwiększyć, zwykle przygotowuję podwójną porcję, z 1 kg mięsa w jednym garnku.

Składniki

500g mielonej wołowiny
1 jajko
1/2 szklanki tartej bułki
1 mała cebula bardzo drobno posiekana
1 ząbek czosnku drobno posiekany
1 łyżka drobno posiekanej natki pietruszki
1/2 łyżeczki soli lub według uznania
1/2 łyżeczki zmielonego pieprzu

3 szklanki wody
1 kostka rosołowa
2 łyżki mąki
2 łyżki masła
2-3 łyżki drobno posiekanego koperku, świeży lub suszony

Metoda

Mięso mielone, jajko, bułkę tartą, cebulę, czosnek, pietruszkę, sól i pieprz wymieszać, wyrobić rękami lub mikserem/ robotem kuchennym na gładką masę. Zwilżonymi wodą rękami uformować kulki wielkości orzecha włoskiego.

Wodę z kostką rosołową zagotować w dużym garnku. Do wrzątku włożyć pulpety, pojedynczo. Garnek przykryć, gotować przez 25 minut, w tym czasie zawartość zamieszać, jednak nie wcześniej niż po 15 minutach od rozpoczęcia gotowania.

W mniejszym rondelku lub na patelni roztopić masło, dodać mąkę, wymieszać, smażyć przez około 2 minuty, do lekkiego zrumienienia. Dodać 1/2 szklanki rosołu, w którym gotowały się pulpety, wymieszać, dalej podgrzewać. Powtarzać dodając kolejne porcje rosołu do uzyskania dość rzadkiej konsystencji. Dodać koperek, wymieszać, zagotować. Zawartość rondelka przelać do garnka z pulpetami, delikatnie wymieszać.

Doskonałe z kaszą gryczaną i marchewką z groszkiem lub ziemniakami, kluskami i dowolnym zestawem warzyw. Z chlebem lub bułeczką też bardzo dobre.

img_9192

Trójkąty filo z nadzieniem mięsnym

Ciasto filo zwinięte w trójkąty faszerowane mielonym mięsem przyprawionym na sposób marokański.
Nadzienie ma ciekawy smak i wydaje mi się dosyć uniwersalne, dobrze nadaje się do pierogów i pieczonych pierożków. Można przygotować farsz wcześniej i przechować w lodówce do następnego dnia.

W oryginalnym przepisie z “The Moroccan Coocbook”, autorstwa Rebekah Hassan, smaży się trójkąty w głębokim tłuszczu. Ja wolałam upiec je w piekarniku.

około 24 sztuki

Składniki

2 łyżki oleju słonecznikowego
1 średnia cebula drobno posiekana
2 łyżki posiekanej kolendry, świeżej lub suszonej
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
375g mielonej wołowiny
1 łyżeczka mielonego cynamonu
1/2 łyżeczki papryki łagodnej w proszku
1/4 łyżeczki mielonego imbiru
2 jajka lekko ubite

na ciasto:

1 opakowanie, około 175g gotowego ciasta filo, jeśli zamrożone – rozmrozić wg wskazań na opakowaniu
około 3 łyżki (40g) masła roztopionego

Metoda

Na dużej patelni rozgrzać olej na małym ogniu, wsypać cebulę i smażyć do miękkości przez około 4 min., dodać kolendrę i pietruszkę, wymieszać.
Dodać mięso, smażyć przez około 5 min. do zbrązowienia mięsa, mieszając i rozbijając większe grudki na drobne kawałki. Wsypać przyprawy, wymieszać i smażyć przez 1 minutę.
Patelnię zdjąć z ognia i wmieszać jajka – powinny lekko ściąć się, odstawić.

Arkusz ciasta filo pociąć na około 8,5 cm paski. Pozostałe ciasto przykryć folią, aby nie wysychało. Pasek ciasta posmarować roztopionym masłem, używając pędzelka do ciasta. Czubatą łyżeczkę nadzienia ułożyć na jednym końcu paska w odstępie 1cm od brzegów, zawinąć róg ciasta z tego samego końca paska i przykryć nadzienie, formując trójkątny kształt. Trójkąt powstały na końcu paska ciasta zawinąć na przylegający do niego odcinek paska, utrzymując kształt trójkąta, powtarzać aż do końca paska, wystające brzegi podwinąć pod boki trójkąta. Powtarzać z pozostałym ciastem i nadzieniem.

Piekarnik nagrzać do 180℃ bez termoobiegu. Blachę od piekarnika wysmarować tłuszczem i wyłożyć papierem do pieczenia. Ułożyć na blasze przygotowane trójkąty w odstępach 4cm. Piec  przez 12-15 minut na lekko złoty kolor.

Najlepsze zaraz po upieczeniu, można odgrzać w piekarniku zawinięte w folię aluminiową.

Surówka z kapusty kiszonej

Większość z nas w Polsce i prawdopodobnie Europie Środkowej potrafi zrobić swoją wersję tej surówki bez żadnego przepisu. Zresztą sama kapusta kiszona jest tak smaczna, że można ją jeść bez żadnych ulepszeń. Ja swojej wersji oczywiście sama nie wymyśliłam, taką surówkę jadałam na obiad odkąd pamiętam.

Najlepsza jest świeża kapusta kiszona; w buszu można sobie zrobić taką – być może, kupić się nie da – tylko w słoikach z Polski lub Niemiec. Warto sprawdzić składniki – zawartość słoika – powinna figurować tam tylko kapusta i sól, żadnego octu jak w wersji francuskiej. Kapusta ze słoika nadal da się zjeść, być może tylko trzeba będzie wypłukać w wodzie nadmiar kwasu i osączyć – pyszne w buszu przez cały rok, w Polsce nigdy nie próbowałam.

Składniki

1 kg kapusty kiszonej, grubo posiekanej
2 średnie marchewki, obrane i drobno starte
1 średnia cebula pokrojona w drobną kostkę
2 średnie jabłka, obrane i grubo starte
1/2 łyżki natki pietruszki drobno posiekanej
1/2 łyżeczki zmielonego pieprzu
1/4 łyżeczki kminku (carraway) jeśli kapusta kiszona bez kminku; opcjonalnie
5 łyżek lub do smaku oliwy z oliwek albo oleju roślinnego do sałatek

Metoda

Składniki wymieszać, odstawić na co najmniej 1h lub na noc w lodówce. Ponownie wymieszać i podawać.

Harira

Marokańska zupa na bazie baraniny z ciecierzycą i soczewicą. Jadłam ją na arabskim targu w Marakeszu. Było to w środku lata, teraz jednak myślę, że harira bardzo dobrze nadaje się na pożywną i rozgrzewającą zimową zupę. Szczególnie w australijskim buszu, brrr.

Do mojej hariry dodałam cienki makaron, zamiast tego można ją zagęścić mąką – 2 łyżki mąki połączone z 1/4 szklanki zimnej wody, dodane do zupy pod koniec gotowania, na około 20 minut.

Zamiast suszonej ciecierzycy można użyć tej z puszki, gotowej do jedzenia – należy ją wypłukać i dodać do zupy później, około 10 minut przed końcem gotowania.

Składniki

  • 200g – 1 szklanka suszonej ciecierzycy (chickpeas)
  • około 1/2 kg baraniny pokrojonej w 2 cm kostkę
  • 2 średnie cebule
  • 2-3 łyżki masła
  • 400g pomidorów z puszki lub świeżych bez skórki i pestek, pokrojonych w kostkę
  • 2 łyżki natki pietruszki posiekanej
  • 1 łyżka kolendry posiekanej, świeżej lub suszonej
  • 1 łyżka cynamonu w proszku
  • 1/2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1 łyżeczka kurkumy (turmeric)
  • 1 łyżeczka mielonego kminu rzymskiego
  • 1 łyżeczka mielonego pieprzu
  • 2l wody, więcej w razie potrzeby
  • 200g – 1 szklanka zielonej soczewicy lub pół na pół zielonej i czarnej, wypłukanej w zimnej wodzie
  • 1 łyżka soli, płaska lub do smaku
  • 125g – pół szklanki makaronu nitki lub innego drobnego do zupy
  • sok z 1 cytryny
  • opcjonalnie: 2 żółtka
  • świeża pietruszka lub kolendra posiekana do posypania gotowej zupy

Metoda

Dzień wcześniej suszoną ciecierzycę zalać wodą w misce i zostawić na noc do namoczenia. Następnego dnia wypłukać zimną wodą, osączyć i odstawić.
W dużym garnku o grubym dnie roztopić masło na dużym ogniu. Dodać baraninę i cebulę. Smażyć mieszając przez 6-8 min. do lekkiego zbrązowienia/ścięcia białka na powierzchni mięsa.
Dodać pomidory, zioła i przyprawy, smażyć przez około 1 minutę mieszając.
Wlać 2 litry wody, wsypać ciecierzycę i soczewicę. Gotować pod przykryciem na małym ogniu przez 2h, mieszając kilkakrotnie. Na koniec przyprawić solą.
Do zupy wsypać makaron i gotować przez kilka minut według instrukcji na opakowaniu. Jeśli po ugotowaniu makaronu zupa jest zbyt gęsta, dodać więcej wody i zagotować.
Na koniec wlać sok z cytryny lub 2 żółtka wymieszane z sokiem z cytryny, odstawić z ognia i wymieszać.
Podawać z posiekaną pietruszką lub kolendrą do posypania.

IMG_9720

Lasagne

Lasagne jest jedną z tych potraw, które nie muszą być zjedzone natychmiast, wręcz zyskuje na smaku zostawione do następnego dnia i odgrzane.
Jest to przepis odpowiedni na dużą formę do pieczenia, jednak bez ściśle określonych wymiarów. Warto mieć kilka arkuszy lasagne w zapasie, bo być może będzie potrzeba więcej niż jedno 250 gramowe pudełko. Ja używam formę o wymiarach 32 x 23 x 6,5 cm i potrzebuję 250g plus 4 dodatkowe listki.
Zamiast wołowiny można użyć innego mięsa mielonego, np. wieprzowiny i wołowiny pół na pół.
Pomidory mogą być z puszki lub świeże, bez skórki i pestek.
Jeśli lasagne chcemy odgrzać, polecam w piekarniku przykryte folią aluminiową, około 30 minut w 175℃.

Składniki

2 cebule średniej wielkości drobno posiekane
2 ząbki czosnku drobno posiekane
2 łyżki oliwy z oliwek
1 kg mielonej wołowiny
1600g pomidorów z puszki, pokrojonych w kostkę lub zmiażdżonych
2 łyżeczki soli
2 łyżki cukru
250g + kilka dodatkowych arkuszy lasagne gotowych do użycia bez wcześniejszego gotowania
1/2 szklanki sera żółtego o wyrazistym smaku, startego na tarce o grubych oczkach, do posypania

Sos beszamelowy
50g masła
1/3 szklanki* mąki
3 1/2 szklanki mleka
1 czubata łyżka ostrej musztardy
250g sera żółtego startego na tarce o grubych oczkach
*1 szklanka = 250ml

Metoda

Na dużej patelni o grubym dnie rozgrzać oliwę, dodać cebulę i czosnek, smażyć mieszając do miękkości cebuli. Dodać mięso mielone, smażyć do zbrązowienia, mieszając i rozbijając grudki mięsa jak najdrobniej.
Dodać pomidory, cukier i sól, wymieszać i gotować na bardzo małym ogniu bez przykrycia przez około 1h; całość zmieni kolor na intesywny odcień czerwieni i lekko zgęstnieje.

Pod koniec gotowania mięsa przygotować sos. W garnku na średnim ogniu roztopić masło, dodać mąkę, smażyć mieszając aż składniki połączą się i całość nabierze złotego koloru. Stopniowo dodać mleko – w kilku porcjach, za każdym razem mieszając na jednorodną masę. Gotować na małym ogniu do lekkiego zgęstnienia. Dodać musztardę, ser oraz sól i pieprz do smaku, wymieszać.

Piekarnik nagrzać do 180℃ bez termoobiegu. Dno dużej formy do zapiekania pokryć cienką, 5mm warstwą sosu mięsnego, przykryć warstwą płatków lasagne, na to warstwa sosu mięsnego, a potem warstwa sosu beszamelowego. Sos beszamelowy powinien być gorący, wtedy będzie łatwiej rozprowadzić go na powierzchni mięsa. Powtarzać warstwy: arkusze lasagne, mięso i sos beszamelowy aż do wyczerpania składników. Najlepiej jeśli na szczycie znajdą się płatki lasagne, posmarowane pozostałym beszamelem. Posypać startym serem.
Przykryć natłuszczoną folią aluminiową – natłuszczoną powierzchnią w kierunku sera.
Piec przez 45 minut, potem zdjąć folię i zostawić w piekarniku dalsze 15 minut aż ser przypiecze się na złoto brązowy kolor.

Rogaliki kruche drożdżowe

Niewielkie rogaliki, na 1-2 kęsy. Powierzchnia twardawa, w środku miękkie. Samo ciasto nie zawiera zbyt dużo cukru, słodyczy nadaje rogalikom nadzienie i cukier puder, którym są posypane. Zamiast posypywać cukrem, można polukrować.
Polecam wyrabianie ciasta drożdżowego mikserem, wtedy wystarczy włożyć składniki do misy, nie martwiąc się zbytnio o kolejność. Oczywiście ten sam efekt w wyrabianiu cista można osiągnąć ręcznie.
Nadzienie rogalików powinno być spoiste, aby zmniejszyć ryzyko jego wypływania w czasie pieczenia. Można użyć dowolny gęsty dżem lub inne tego rodzaju przetwory, czekoladę lub niezbyt wodniste owoce.

Składniki

48 sztuk

  • 14g drożdży w proszku – 2 torebki
  • 1 łyżka cukru kryształu
  • 1/2 szklanki mleka
  • 500g mąki, dodatkowo kilka łyżek do podsypania przy wałkowaniu ciasta
  • 200g masła miękkiego lub pokrojonego w drobną kostkę – jeśli zimne
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 2 łyżki cukru waniliowego lub 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • 2 jajka
  • słoiczek gęstego dżemu, marmolady, galaretki itp, około 200g
  • cukier puder do posypania rogalików, około 1/2 szklanki lub więcej
    lub na lukier: 1/2 szklanki cukru pudru i 2 łyżki gorącej wody

Metoda

Drożdże wsypać do mleka, dodać 1 łyżkę cukru, wymieszać i odstawić na 15 min., aż drożdże uaktywnią się i płyn zacznie się pienić.
Masło połączyć z mąką rozcierając ręcznie lub mikserem. Dodać roztwór drożdży, cukier puder, cukier waniliowy i jajka, wymieszać i wyrabiać ręcznie lub mikserem przez 10-15 min. aż masa zacznie odstawać od rąk i ścianek naczynia.
Wyrobione ciasto przełożyć do większego naczynia, przykryć folią i wstawić do lodówki na 2h.
Piekarnik nagrzać do 160℃.
Po 2h w lodówce ciasto podzielić na połowy i każdą połówkę jeszcze na trzy części. Wziąć jedną z części, jedną szóstą – resztę wstawić z powrotem do lodówki, i rozwałkować na kształt koła o grubości 3-5mm, na posypanej mąką powierzchni. Przeciąć na 8 części, na szerszym końcu każdego wycinka koła umieścić pół łyżeczki dżemu, zawinąć ciasto zaklejając nadzienie, zwinąć w rulon w kierunku cieńszego końca i uformować rogalik, jak w przepisie na rogaliki maślane.
Uformowane ciasto układać na wyłożonej papierem do pieczenia blasze. Piec do lekkiego zrumienienia na środkowej półce piekarnika przez 15-20 minut w temperaturze 160℃ bez termoobiegu. Po upieczeniu jeszcze gorące posypać obficie cukrem pudrem lub polukrować. Składniki lukru wymieszać na gładką masę tuż przed użyciem.

Guacamole

Pasta guacamole to typowy dodatek do czipsów kukurydzianych – nachos, doskonale nadaje się do słonych ciasteczek lub kanapek.
Awokado powinno być bardzo miękkie, wtedy wystarczy wyjąć miąższ łyżeczką i lekko rozgnieść mieszając z innymi składnikami tak, aby nie powstała papka, lecz masa o grudkowatej konsystencji.

Składniki

3-4 miękkie awokado
1/2 łyżeczki płatków chilli lub świeże chili drobno posiekane
sok z 1 limonki
1/2 łyżeczki nasion kminu rzymskiego, najlepiej uprażonych wcześniej na suchej patelni, potem roztartych lub zmielonych
1/2 łyżeczki soli lub do smaku
1 łyżka natki pietruszki drobno posiekanej
6-10 pomidorków koktajlowych pokrojonych w drobną kostkę
1 mała czerwona cebula bardzo drobno posiekana

Metoda

Awokado przekroić na pół, wyjąć pestki, wydłubać miąższ łyżką.
Chilli, sól, kmin i sok z limonki wymieszać, dodać pietruszkę, pomidory i cebulę. Całość połaczyć z awokado, rozgniatając je przy tym.
Najlepiej odstawić na pół godziny do lodówki, pod przykryciem, aby smak się ustalił.

Kruchy placek ze śliwkami

Najlepszy przepis na kruchy placek ze śliwkami, jaki znam. Jest to przepis siostry Anastazji Pustelnik FDC, pochodzi z książki “102 ciasta z owocami Siostry Anastazji”, którą bardzo polecam. Zamieszczam na blogu na prośbę rodziny i znajomych, łasuchów i smakoszy.

Ciasto, które nie rozmięka nawet przy dużej ilości owoców. Bardzo dobre zaraz po upieczeniu, ale warto poczekać aż ostygnie i dopiero wtedy pokroić, bo lepiej zachowa swoją strukturę.

W oryginalnym przepisie zmieniłam bardzo niewiele: stosuję tylko masło zamiast kombinacji margaryny i masła.
Poza tym, zwykle na blachę 37x24cm daję około 1 kg śliwek – zamiast 2kg jak w oryginale – ułożonych blisko siebie w jednej warstwie. W przypadku mniej wodnistych owoców, na przykład brzoskwiń, używam 2 kg – przepis z tej samej książki. Być może moje śliwki są zbyt wodniste? Prawdopodobnie tak właśnie jest – w buszu śliwki węgierki mają tylko nieliczni szczęśliwcy i to w małych ilościach. Ja wybieram jak najbardziej podobne z tego, co jest – ostatnio blood plums o zielonkawej skórce i dosyć spoistym ciemnoczerwonym miąższu. Smaczne, chciaż rozpadają się szybko w czasie pieczenia; bardzo dobre z kruszonką z jednego z poprzednich przepisów.

Składniki

Ciasto:
4 szklanki mąki
1 szklanka cukru kryształu
1 cukier waniliowy (1 łyżka)
5 żółtek
2 łyżeczki proszku do pieczenia
250g masła
2-3 łyżki śmietany
2 łyżki octu jasnego

Dodatki:
1kg (lub 1-2kg) śliwek umytych i osuszonych, z usuniętymi pestkami (Fot.1)
3-4 lyżki bułki tartej
cukier puder do posypania ciasta

forma do pieczenia o wymiarach około 37x24cm, spód wyłożony papierem do pieczenia lub całość wysmarowana masłem i obsypana mąką

Metoda

Składniki ciasta połączyć, wyrobić ciasto robotem lub ręcznie.
Podzielić na dwie części, 2/3 i 1/3. Większą część rozłożyć na blasze.
Piekarnik nagrzać do 180℃ bez termoobiegu.
Jeśli ciasto w czasie wyrabiania zbytnio zmiękło – masło zaczęło się topić, wstawić do lodówki blachę z ciastem i pozostałą część na około 15 min. Następnie posypać bułką tartą, ułożyć śliwki (Fot.2) i pokruszyć na wierzchu resztę ciasta.
Piec przez 50-60 minut. Po około 30 min. pieczenia sprawdzić  i być może przykryć luźno kawałkiem folii aluminiowej, jeśli ciasto przyrumieniło się wystarczająco i nie chcemy, żeby spiekło się bardziej na wierzchu.
Po upieczeniu odstawić do ostudzenia (Fot. 3). Jeśli ktoś chce, posypać cukrem pudrem – przesiać cukier puder przez sitko nad powierzchnią ciasta. Pokroić na prostokątne kawałki (Fot.4).

IMG_9442
Fot.1 Śliwki pokrojone bez pestek; blood plums
IMG_9451
Fot.2 Śliwki ułożone na cieście; jedna warstwa, przekrojona powierzchnia do góry
IMG_9454 (2)
Fot.3 Ciasto po upieczeniu
IMG_9463
Fot.4 Gotowe