Ryż z kminem rzymskim i orzechami cashews to przyjemne urozmaicenie zwykłego gotowanego ryżu. Przygotowanie nie zajmuje więcej niż w przypadku ryżu bez dodatków, pod warunkiem, że przyprawy mamy łatwo dostępne i gotowe do użycia. Ostatecznie z któregoś dodatku można zrezygnować bez wielkiej szkody dla całości.
Pomysł inspirowany przepisem z książki „Everything I know about cooking I learnt from the Country Women’s Association of NSW”, czyli „Wszystkiego co wiem o gotowaniu nauczyłam się od Towarzystwa Kobiet Wiejskich Nowej Południowej Walii”. A jednak…
Metoda
Ryż zalać wodą w garnku, doprowadzić do wrzenia, dodać sól, gotować przez 10 minut.
Przygotować pozostałe składniki. Po 10 min. wyłączyć ogień pod ryżem, na krótko zdjąć pokrywkę, dodać masło i przyprawy, lekko wymieszać, pokrywkę znowu położyć i zostawić pod przykryciem na 5 minut.
Później jeszcze raz wymieszać.
W buszu lato, na razie 38℃, będzie 40℃. Najlepsza pogoda na chłodnik.
Mam dwie wersje: na bogato i szybka. Dzisiaj na obiad będzie szybka, ale z przepisem bardziej się wysilę i podam obie.
Do chłodnika używam buraki z puszki, oczywiście można je ugotować i obrać samemu.
Botwinkę bardzo trudno dostać w buszu, więc jeśli to się zdarzy – gotuję ją i zamrażam, a często robię chłodnik bez niej.
Cebulę siekam w kostkę bardzo drobno i daję do bulionu lub osobno w miseczce.
W mojej wersji używam jogurt naturalny pełnotłusty, można śmietanę lub maślankę.
Składniki
Dla 6 osób
1,5 litra bulionu – można z Vegety lub kostek rosołowych Ok. 300g buraków z puszki, osączonych i pokrojonych w kostkę 5 łyżek koncentratu buraczanego lub zalewa z buraków z puszki 500g jogurtu naturalnego 1 cebula średniej wielkości drobno posiekana – opcjonalnie 2 szklanki botwiny posiekanej i ugotowanej 1 – 2 łyżki koperku posiekanego
Dodatkowo:
6 jajek ugotowanych na pół twardo – idealnie, na twardo też ok, przekrojonych wzdłuż na pół Po 1/2 – 1 szklanki posiekanych w kostkę rzodkiewek, cebuli – o ile już jej nie dodaliśmy do bulionu, ogórków świeżych i ogórków kiszonych, osobno
Metoda
Bulion zagotować, ochłodzić do temperatury pokojowej.
Dodać botwinkę, buraki, koperek i +/- cebulę. Jeśli dodaję botwinę do bulionu, to cebula idzie osobno.
Połączyć z jogurtem – przy różnicy temperatur do zimnego jogurtu dodawać stopniowo, porcjami po 1/2 szklanki bulion, mieszać dokładnie i wlać do głównej części bulionu.
Dla uzyskania intensywnie różowego koloru możemy potrzebować dodatku koncentratu buraczanego lub zalewy z puszki.
Schłodzić w lodówce przez 2-4h.
Zwykle kładę na talerzu przepołowione jajko i zalewam chłodnikiem. Osobno leżą posiekane rzodkiewki, ogórki i cebula do wyboru dla każdego; zamiast tego można je dodać bezpośrednio do chłodnika.
W wersji uproszczonej jedynie gotuję i studzę bulion, kroję buraki, siekam cebulę, mieszam wszystko z jogurtem, dodaję koperek, schładzam i zalewam ugotowane połówki jajek.
Tarta z wytrawnym nadzieniem na kruchym cieście z dodatkiem śmietany.
Składniki nadzienia można zmieniać dowolnie i używać to, co mamy akurat dostępne. W zalewie podstawa to jajka i śmietana; przyprawy takie, jakie lubimy.
Bardzo polecam kruche ciasto z dodatkiem śmietany, przepis na podstawie The Australian Women’s Weekly.
Składniki
ciasto: ♠ 335g (2 1/4 szklanki) mąki ♠ 125g zimnego masła posiekanego na małe kawałki ♠ 120g (1/2 szklanki) kwaśnej śmietany ok. 30% ♠ 1/4 łyżeczki soli ♠ masło do wysmarowania formy ♠ 1 jajko lekko roztrzepane do posmarowania ciasta
nadzienie: ♥ 2-4 łyżek oliwy z oliwek ♥ 3 średnie cebule posiekane w kostkę ♥ 1 łyżeczka suszonego rozmarynu ♥ 200g boczku posiekanego w cienkie słupki
zalewa: ♦ 6 jajek ♦ 120g (1/2 szklanki) kwaśnej śmietany ok. 30% ♦ 1 łyżka musztardy ♦ 80g (2/3 szklanki) startego sera żółtego o wyrazistym smaku ♦ 3 łyżki posiekanych ziół: po 1 łyżce koperku, natki pietruszki i szczypiorku lub inne proporcje ♦ 1/2 łyżeczki zmielonego pieprzu ♦ 1/2 startej gałki muszkatołowej, opcjonalnie ♦ można dodać sól do smaku, ja nie dodaję – mamy już sól w serze żółtym i boczku
♣ forma do pieczenia o dolnej średnicy ok. 22cm i głębokości 5cm lub podobna
Metoda
• Masło posiekać z mąką i solą lub połączyć używając miksera/ robota kuchennego, dodać śmietanę i wyrobić ciasto. Formę do pieczenia wysmarować masłem.
• Ciasto rozwałkować na grubość około 5mm, wyłożyć nim formę do pieczenia – można przenieść arkusz ciasta na formę lub wylepić formę rozwałkowanymi kawałkami, ja zwykle łączę te dwie metody. Resztę ciasta zwinąć w kulę, którą można umieścić wewnątrz formy, całość owinąć folią spożywczą i zostawić w lodówce na co najmniej 30 minut, można do następnego dnia.
• Oliwę podgrzać na dużej patelni, dodać cebulę i rozmaryn, smażyć przez 5-8 minut mieszając, aż cebula zmięknie i lekko zmieni kolor. Usmażoną cebulę przełożyć do miski i odstawić.
• Na patelnię wyłożyć boczek i podsmażyć aż tłuszcz się wytopi i boczek przyrumieni, odstawić.
• Jajka roztrzepać ze śmietaną i musztardą, dodać ser żółty, zioła i przyprawy, wymieszać.
• W międzyczasie nagrzać piekarnik do 180℃ bez termoobiegu.
• Formę z ciastem wyjąć z lodówki, ciasto nakłuć widelcem przez całą grubość ciasta równomiernie na całej powierzchni w odległości co 3-4cm. Pozostałą kulę z ciasta rozwałkować (0,5cm) i odłożyć. Ciasto piec przez około 15 minut na środkowej półce piekarnika na lekko złoty kolor. Podczas pieczenia ciasto skurczy się – po wyjęciu z piekarnika brakujące kawałki dokleić z odłożonego ciasta, posmarować roztrzepanym jajkiem (resztę jajka zachować) i piec przez 5 minut na złoty kolor.
• Pozostałe ciasto pokroić na paski, które użyjemy do dekoracji.
Podpieczone ciasto napełnić nadzieniem: najpierw warstwa cebuli, potem boczek, na to masa jajeczna. Na wierzchu ułożyć kratkę z pasków ciasta i posmarować je roztrzepany jajkiem. Piec przez około 30 minut na złoty kolor.
Po wyjęciu z piekarnika odczekać 5-10 minut aż lekko przestygnie, będzie lepiej trzymało kształt przy krojeniu.
Rosół z kurczaka, wersja z wykorzystaniem dostępnych dla mnie składników.
Kurczak najlepiej z ekologicznej hodowli, który chodził sobie po trawce i skubał ziarenka zanim.
O kurze na rosół to głównie kulinarne wspomnienia i legendy, bardzo miłe.
Bardzo dobrze, jeśli oprócz kurczaka użyjemy pełen bukiet warzyw: marchew, por – mogą być tylko ciemno zielone części, cebulę, korzenie pietruszki i selera. Najważniejszym warzywem w rosole jest dla mnie skarmelizowana cebula, zawsze ją dodaję aby rosół miał charakterystyczny przyjemny smak.
Z warzyw daję marchew, pory, cebulę i łodygi pietruszki po odcięciu listków.
Korzeń pietruszki, zamiast zgrabnego pala, w miejscowej ziemi tworzy wiązkę, którą trudno do czegoś wykorzystać, jeśli ktoś sobie wyhoduje. Pasternak udaje tu korzeń pietruszki, nie ma jednak tak intensywnego smaku.
Bulwę selera można kupić (ang. celeriac), jednak konsystencja miąższu jest włóknista w części zewnętrznej i gąbczasta w środku; po kilku próbach stwierdziłam, że nie warto i przestałam używać.
Cebula karmelizowana, czyli przekrojona część przypieczona na czarno nad ogniem lub na blasze nadaje rosołowi charakterystyczny pyszny smak. Niestety, okazuje się, że to czarne jest rakotwórcze, a rosół jest też dobry z cebulą nieprzypieczoną.
Do rosołu najczęściej dodaję drobne kluseczki, np. typu wermiszel ugotowane osobno. Można też kluski lane lub ugotowane ziemniaki.
Następnego dnia z rosołu można zrobić zupę pomidorową dodając koncentrat pomidorowy; z kluskami to ulubiona zupa moich dzieci według przepisu Babci.
Składniki
1 kurczak o wadze około 1,5 kg 1 cebula średnia lub większa, obrana z łupinek, przekrojona na pół lub ćwiartki 2 marchewki obrane, w całości kilka liści pora, zielone części kilka łodyg pietruszki bez listków, listki zachować do posypania rosołu na talerzach 1-2 łodygi selera naciowego z listkami, opcjonalnie 1 listek laurowy 3 ziarenka ziela angielskiego (ang. allspice) 6 ziarenek pieprzu sól: 1 płaska łyżeczka na 1/2 litra wody lub do smaku 2l wody, więcej w razie potrzeby
dodatkowo drobne kluseczki ugotowane osobno i drobno posiekane listki pietruszki
Metoda
Kurczaka umyć pod bieżącą wodą, umieścić w dużym garnku, zalać wodą do poziomu górnej powierzchni kurczaka, aż lekko go przykryje. Dodać warzywa i przyprawy. Doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu przez około 1h. Wyjąć większe kawałki kurczaka i warzyw, resztę przecedzić przez duże sitko do innego garnka.
Gorącym rosołem zalać ugotowane kluseczki rozłożone na talerzach i posypać posiekaną pietruszką.
Ugotowane mięso z kurczaka i marchewkę można wykorzystać do farszów, zapiekanek lub jako wkładkę do zupy. Moj ulubiony sposób to galeretka z kurczakiem i warzywami, na nią jednak wolę poczekać do wiosny aż zrobi się cieplej.
Większa wersja kotletów mielonych; z 0,5 kg mięsa otrzymamy 4 kotlety o średnicy około 8cm. Przy tej wielkości i dzięki dodatkowi smażonej cebuli pozostają soczyste w środku.
Wołowina najlepiej grubo zmielona i z niewielkim dodatkiem tłuszczu.
Tłuszcz do smażenia – olej, masło klarowane, smalec – tutaj każdy podejmuje własną decyzję żywieniową. Ważne, aby nie przesadzić z ilością tłuszczu, wystarczy jeśli po rozgrzaniu pokryje warstwą całe dno patelni.
Składniki
2-3 łyżki masła 2 cebule średniej wielkości pokrojone w dość drobną kostkę 500g mielonej wołowiny 1 jajko 1/2 szklanki bułki tartej 1/2 łyżeczki polskiej Maggi lub 1 łyżka sosu sojowego 1/2 łyżeczki soli 1/2 łyżeczki pieprzu zmielonego 1 łyżka listków pietruszki drobno posiekanych tłuszcz do smażenia kotletów
4 sztuki
Metoda
Masło roztopić na patelni na średnim ogniu, gdy zacznie się pienić dodać cebulę, smażyć mieszając na lekko złoty kolor. Odstawić do ostygnięcia.
Wymieszać dokładnie wołowinę, ochłodzoną smażoną cebulę, jajko, bułkę tartą, Maggi, sól, pieprz i pietruszkę; można zrobić to ręcznie w dużej misce lub robotem kuchennym.
Masę podzielić na 4 części, uformować kule i następnie spłaszczyć je na grubość około 2,5 – 3cm.
Kotlety smażyć na odkrytej patelni na średnim ogniu po około 5 minut z każdej strony. Po usmażeniu zostawić pod przykryciem na patelni lub w innym zakrytym ciepłym naczyniu na 5 minut.
Ta wersja musaki to zapiekanka z pieczonych bakłażanów i mielonego mięsa z sosem beszamelowym. Pyszna, jeśli ktoś lubi bakłażany (oberżyny, eggplant). Pewien środkowoeuropejski tradycjonalista kulinarny twierdzi, że jest to jedyna nadająca się do zjedzenia wersja tego warzywa.
Składniki
2 duże bakłażany, ok. 1,5 kg, pokrojone w 1 cm plastry sól 1/2 szklanki łyżek oliwy z oliwek 1 kg zmielonej wołowiny 2 średnie cebule (ok. 300g) posiekane w kostkę 2 ząbki czosnku posiekane 2 łyżeczki zmielonego cynamonu 1/2 łyżeczki zmielonego ziela angielskiego 2 łyżki koncentratu pomidorowego 125 ml (1/2 szklanki) czerwonego wytrawnego wina, można pominąć 1 puszka (260g) pomidorów pokrojonych w kostkę wraz z płynem lub 1 szklanka przecieru pomidorowego 1/2 szklanki (40g) startego sera – parmezan lub inny o wyrazistym smaku do posypania
sos beszamelowy 125g masła 1/2 szklanki (75g) mąki 3 szklanki (750ml) mleka 1 szklanka (80g) startego sera parmezan lub podobnego
Metoda
Piekarnik nastawić na opcję grill 220℃. Blachę od piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia, ułożyć plastry bakłażana w jednej warstwie, posypać lekko solą, skropić oliwą z oliwek, piec przez około 4-5 minut do zrumienienia (Fot.1), wyjąć z piekarnika, przewrócić plastry na drugą stronę, posypać solą i skropić oliwą, piec przez kolejne 4-5 minut. Powtórzyć z pozostałym bakłażanem. Upieczone odstawić.
Na dużej ciężkiej patelni rozgrzać klika łyżek oliwy – wystarczająco oliwy, aby pokryła powierzchnię patelni po lekkim podgrzaniu. Dodać mięso, smażyć mieszając na dużym ogniu do lekkiego zbrązowienia. Dodać cebulę i czosnek, smażyć do miękkości cebuli przez około 3 minuty. Dodać cynamon i ziele angielskie, smażyć przez 1 minutę. Dodać koncentrat pomidorowy, wymieszać. Wlać wino, doprowadzić do wrzenia, dodać pomidory lub przecier, gotować aż większość płynu wyparuje, do konsystencji pasty.
Sos beszamelowy przyrządzam dopiero, gdy pozostałe składniki są gotowe i ułożone w formie, aby nie czekał – w przeciwnym razie może być trudno rozprowadzić go równomiernie.
W średnim garnku stopić masło, dodać mąkę, wymieszać i smażyć przez 2-3 minuty. Dodać mleko – zaczynając od małych porcji – 1/4 szklanki, wymieszać, potem stopniowo reszta mleka. Całość gotować przez 1-2 minuty na małym ogniu. Wmieszać parmezan, odstawić.
Na dno formy do zapiekania o wymiarach: 32 x 23 x 6,5 cm lub podobnych wyłożyć plastry bakłażana, na to połowę mięsa (fot.2), znowu warstwa bakłażana, na to reszta mięsa, na wierzchu plastry bakłażana (Fot.3). Całość pokryć sosem beszamelowym i posypać serem (Fot.4).
Piec przez 30 minut w 180℃ bez termoobiegu lub 160℃ z termoobiegiem.
Uniwersalna sałatka wykonana z prostych i powszechnie dostępnych składników. Składa się z ziemniaków, boczku, jajek i sosu ze śmietany, musztardy i majonezu ze szczypiorkiem – jak dla mnie nadaje się na danie główne i nie jest za ciężka. Wiem, że sprawdza się w czasie upałów, a prawdopodobnie również przez cały rok, na przykład jako potrawa piknikowa. Ogólnie, polecam.
Najlepsza w temperaturze pokojowej, więc jeśli przechowujemy ją w lodówce, należy wyjąć z niej odpowiednio wcześniej przed jedzeniem.
Jajka w tym przepisie ugotowane są na półtwardo, czyli żółtka ścięte częściowo, białka całkowicie. Czas gotowania zależy od wielkości jaj, do 6 minut.
Przepis według The Australian Women’s Weekly, Feb’17 polecany na Dzień Australii (Australia Day) 26 stycznia.
Składniki
600g młodych ziemniaków
6 jaj
4 plastry (320g) boczku bez skóry pokrojone na 5 cm paski
1/2 szklanki (150g) dobrego majonezu
1/2 szklanki (120g) kwaśnej śmietany
1 łyżka ostrej musztardy
cebula dymka – 6 sztuk z pęczka, tylko białe i jasno zielone części, drobno posiekane
2 łyżki szczypiorku drobno posiekanego
pieprz i sól do smaku
Metoda
Ziemniaki ze skórką ugotować w osolonej wodzie, 10-15 min zależnie od wielkości ziemniaków, najlepiej nakłuć i sprawdzić w czasie gotowania, powinny być miękkie, lecz nierozgotowane.
Odlać wodę, ziemniaki ostawić do ostygnięcia i pokroić na ćwiartki lub jeśli mniejsze – na połówki.
Jajka ugotować na półtwardo: umieścić je na sitku lub w specjalnej wkładce, zanurzyć we wrzącej wodzie i od momentu kiedy woda zacznie ponownie wrzeć gotować przez 5 minut. Wyjąć, odłożyć aż ostygną, potem obrać ze skorupek i przeciąć na połówki.
Boczek podsmażyć do zrumienienia na małym/średnim ogniu na dużej nieprzywierającej patelni, osączyć z wytopionego tłuszczu. Ziemniaki i boczek umieścić razem w dużym naczyniu.
Kwaśną śmietanę, musztardę, majonez i dymkę połączyć, dodać do ziemniaków i boczku, wymieszać, umieścić w szerokim niezbyt głębokim naczyniu (np. 4-5cm wysokości), na wierzchu ułożyć jajka, posypać szczypiorkiem i pieprzem. Z solą uważałabym, bo mamy ją już w majonezie i boczku, może odrobinę bezpośrednio na żółtka.
Ryba o białym mięsie upieczona w sosie pomidorowym ma delikatny smak i jest nieskomplikowana do przygotowania, a dzieci bardzo ją lubią.
Potrzebujemy filety rybne świeże lub mrożone z dowolnej ryby o białym mięsie; ze skórą lub bez – moje dzieci wolą bez skóry i zdecydowanie filety, bo bez ości. Jeśli używamy mrożonych, należy je wcześniej całkowicie rozmrozić.
Pomidory można wziąć świeże, po usunięciu skórki i pestek; ja wolę te z puszki, bo są dla mnie bardziej dostępne i wygodne w użyciu.
Składniki
100-150g miękkiego masła 1 kg filetów ryby o białym mięsie 1 puszka (400g) pomidorów pokrojonych w kostkę 1 cebula średnia (około 200g) pokrojona w średnią kostkę 1/3 szklanki białego wytrawnego wina sól i pieprz do smaku
żaroodporne naczynie do pieczenia 22 x 32 cm
Metoda
Naczynie do pieczenia wysmarować masłem. Filety osuszyć, obłożyć z obu stron kawałeczkami masła, posypać pieprzem i solą, ułożyć w naczyniu i odstawić. Piekarnik nagrzać do 180℃.
Cebulę usmażyć na maśle aż lekko zmięknie, przez około 2-3 minuty. Dodać pomidory razem z sokiem z puszki, zamieszać, gotować na średnim ogniu aż objętość płynu zmniejszy się o połowę. Dalej dodać wino, podgrzewać aż połowa płynu wyparuje.
Rybę zalać sosem pomidorowym i piec w odkrytym naczyniu przez około 30 minut. Należy sprawdzić czy ryba upiekła się: nakłuć i rozwarstwić widelcem – mięso powinno być jędrne, o białym kolorze i łatwo rozdzielać się na segmenty.
Doskonała z ryżem lub z ryżem z dodatkiem kurkumy.
Dzisiaj przepis specjalnie dla szczęśliwych zwycięzców kampanii wrześniowej 2016.
Pulpety w sosie koperkowym mają łagodny smak i pasują do wielu różnych dodatków. Łatwo pulpety zrobić, można przechować w lodówce i odgrzać albo zamrozić.
Zwykle używam mieloną chudą wołowinę, jednak można ją zamienić na inne mięso mielone: mieszane wołowo-wieprzowe, kurczaka lub indyka.
Czasami przygotowuję sos pomidorowy zamiast koperkowego.
Z poniższych składników uzyska się około 12 sztuk niewielkich pulpetów.
Ilość można zwiększyć, zwykle przygotowuję podwójną porcję, z 1 kg mięsa w jednym garnku.
Składniki
500g mielonej wołowiny 1 jajko 1/2 szklanki tartej bułki 1 mała cebula bardzo drobno posiekana 1 ząbek czosnku drobno posiekany 1 łyżka drobno posiekanej natki pietruszki 1/2 łyżeczki soli lub według uznania 1/2 łyżeczki zmielonego pieprzu
3 szklanki wody 1 kostka rosołowa 2 łyżki mąki 2 łyżki masła 2-3 łyżki drobno posiekanego koperku, świeży lub suszony
Metoda
Mięso mielone, jajko, bułkę tartą, cebulę, czosnek, pietruszkę, sól i pieprz wymieszać, wyrobić rękami lub mikserem/ robotem kuchennym na gładką masę. Zwilżonymi wodą rękami uformować kulki wielkości orzecha włoskiego.
Wodę z kostką rosołową zagotować w dużym garnku. Do wrzątku włożyć pulpety, pojedynczo. Garnek przykryć, gotować przez 25 minut, w tym czasie zawartość zamieszać, jednak nie wcześniej niż po 15 minutach od rozpoczęcia gotowania.
W mniejszym rondelku lub na patelni roztopić masło, dodać mąkę, wymieszać, smażyć przez około 2 minuty, do lekkiego zrumienienia. Dodać 1/2 szklanki rosołu, w którym gotowały się pulpety, wymieszać, dalej podgrzewać. Powtarzać dodając kolejne porcje rosołu do uzyskania dość rzadkiej konsystencji. Dodać koperek, wymieszać, zagotować. Zawartość rondelka przelać do garnka z pulpetami, delikatnie wymieszać.
Doskonałe z kaszą gryczaną i marchewką z groszkiem lub ziemniakami, kluskami i dowolnym zestawem warzyw. Z chlebem lub bułeczką też bardzo dobre.
Ciasto filo zwinięte w trójkąty faszerowane mielonym mięsem przyprawionym na sposób marokański.
Nadzienie ma ciekawy smak i wydaje mi się dosyć uniwersalne, dobrze nadaje się do pierogów i pieczonych pierożków. Można przygotować farsz wcześniej i przechować w lodówce do następnego dnia.
W oryginalnym przepisie z “The Moroccan Coocbook”, autorstwa Rebekah Hassan, smaży się trójkąty w głębokim tłuszczu. Ja wolałam upiec je w piekarniku.
1 opakowanie, około 175g gotowego ciasta filo, jeśli zamrożone – rozmrozić wg wskazań na opakowaniu około 3 łyżki (40g) masła roztopionego
Metoda
Na dużej patelni rozgrzać olej na małym ogniu, wsypać cebulę i smażyć do miękkości przez około 4 min., dodać kolendrę i pietruszkę, wymieszać.
Dodać mięso, smażyć przez około 5 min. do zbrązowienia mięsa, mieszając i rozbijając większe grudki na drobne kawałki. Wsypać przyprawy, wymieszać i smażyć przez 1 minutę.
Patelnię zdjąć z ognia i wmieszać jajka – powinny lekko ściąć się, odstawić.
Arkusz ciasta filo pociąć na około 8,5 cm paski. Pozostałe ciasto przykryć folią, aby nie wysychało. Pasek ciasta posmarować roztopionym masłem, używając pędzelka do ciasta. Czubatą łyżeczkę nadzienia ułożyć na jednym końcu paska w odstępie 1cm od brzegów, zawinąć róg ciasta z tego samego końca paska i przykryć nadzienie, formując trójkątny kształt. Trójkąt powstały na końcu paska ciasta zawinąć na przylegający do niego odcinek paska, utrzymując kształt trójkąta, powtarzać aż do końca paska, wystające brzegi podwinąć pod boki trójkąta. Powtarzać z pozostałym ciastem i nadzieniem.
Piekarnik nagrzać do 180℃ bez termoobiegu. Blachę od piekarnika wysmarować tłuszczem i wyłożyć papierem do pieczenia. Ułożyć na blasze przygotowane trójkąty w odstępach 4cm. Piec przez 12-15 minut na lekko złoty kolor.
Najlepsze zaraz po upieczeniu, można odgrzać w piekarniku zawinięte w folię aluminiową.